reklama

Ceny nawozów i środków ochrony roślin w Polsce. Skąd się biorą, co na nie wpływa?

Agata Wodzień
pixabay.com
Jakie badania musi przejść środek, żeby został dopuszczony do obrotu? Wyjaśnia to dr Joanna Gałązka z Polskiego Stowarzyszenia Ochrony Roślin. O to, co wpływa na ceny zarówno nawozów, jak i środków ochrony roślin, zapytaliśmy też przedstawicieli branży - firmę Anwil Włocławek, Ciech Sarzyna i Grupę Azoty.

"Drogie te nawozy" - powtarzają rolnicy. Niektórzy chcąc zaoszczędzić i kupują na targowiskach czy od handlarzy obwoźnych. Oszczędność szybko może okazać się pozorna, bo jest ryzyko trafienia na podróbkę, która nie spełnia swojej roli. Postanowiliśmy sprawdzić, z czego wynikają ceny nawozów i środków ochrony roślin.

10 lat pracy i ponad 100 badań nad nowym środkiem ochrony roślin

- Zanim środek ochrony roślin zostanie dopuszczony do obrotu, należy go poddać szczegółowym badaniom i procesowi rejestracji - - mówi dr Joanna Gałązka, Polskie Stowarzyszenie Ochrony Roślin. - Dopiero kiedy je przejdzie, może zostać wprowadzony na rynek i być stosowany. To sprawia, że środki ochrony roślin to obok lekarstw najbardziej kontrolowana i uregulowana prawnie gałąź przemysłu chemicznego.

Nowy środek musi przejść długą drogę, której przebycie zajmuje ok. 10 lat. W tym czasie ŚOR jest poddawany ponad 100 badaniom - właściwości fizycznych i chemicznych danej substancji, badaniom skuteczności, badaniom toksykologicznym i ekotoksykologicznym.

Przeczytaj też: Spłonęło aż 18 tys. hektarów traw! Za 1/3 pożarów w Polsce odpowiadają rolnicy?

Co sprawdza się przed dopuszczeniem nowego środka ochrony roślin? - W trakcie tworzenia nowego preparatu sprawdza się czy i w jaki sposób substancja czynna wpływa na roślinę i całe środowisko oraz w jakim tempie ulega biodegradacji, a także czy i w jaki sposób wpływa na osobę wykonującą zabieg ochrony roślin i na konsumenta żywności - wyjaśnia dr Joanna Gałązka. - Dzięki temu można precyzyjnie określić rodzaj uprawy, w której preparat może być stosowany, gatunki zwalczanych szkodników, terminy zabiegów, dawkowanie, niezbędną ochronę osobistą i inne środki ostrożności, okres karencji i prewencji, a także dopuszczalne poziomy pozostałości.

Do rejestracji niejeden krok

Kiedy już dany ŚOR przeszedł pozytywnie wszystkie badania, potrzebna jest jeszcze jego rejestracja. Proces takiej autoryzacji, czyli dopuszczenia do obrotu i stosowania jest wieloetapowy i ściśle uregulowany. Objaśnia to specjalistka z PSOR:

  • Najpierw na poziomie Unii Europejskiej autoryzowana jest substancja czynna. W autoryzację zaangażowane są takie polskie instytucje jak Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego, Instytut Ochrony Środowiska czy Instytut Ochrony Roślin.
  • Drugi etap polega na autoryzacji gotowego środka ochrony roślin jako preparatu o konkretnym stężeniu substancji czynnej i ściśle określonych warunkach stosowania (m.in. rodzaj uprawy, dawka, karencja, prewencja).
  • Trzecim etapem będzie monitorowanie stale rozwijającej się wiedzy naukowej dotyczącej danej substancji czynnej. - Co pewien czas każda substancja czynna jest poddawana ponownej ocenie, w której bierze się pod uwagę zarówno nową wiedzę naukową, jak i systematycznie rosnące wymagania odnośnie bezpieczeństwa środków ochrony roślin.

Żadna substancja czynna ani środek nie są zatwierdzane na stałe. Ich zatwierdzenie podlega nieustającej weryfikacji.

- Okres badań i rejestracji stanowią swego rodzaju sito, które przepuszcza tylko 1 na średnio 160 tysięcy substancji-kandydatów. To wszystko sprawia, że dla firmy chemicznej umieszczenie jednego preparatu na rynku to wieloletnia inwestycja rzędu 250 mln euro. W efekcie rolnicy dostają do dyspozycji produkt, który aplikowany zgodnie z prawem, dobrą praktyką i etykietą-instrukcją stosowania jest bezpieczny dla użytkownika, upraw, środowiska i konsumenta żywności - podsumowuje dr Joanna Gałązka.

Ceny środków ochrony roślin i nawozów - co się na nie składa? Wyjaśnia Anwil Włocławek, Ciech Sarzyna i Grupa Azoty

- Końcowa cena produktu zależna jest od wielu czynników, takich jak surowce i komponenty, których ceny zależne są od trendów globalnych, a także od kosztów produkcji, takich jak koszty pracy i koszty energii - tłumaczy nam Jacek Skwira, dyrektor marketingu w biznesie agro Grupy Ciech. - Bardzo ważny jest też stały rozwój środków produkcji i udoskonalanie procesów technologicznych.

- Podstawowym czynnikiem cenotwórczym w przypadku nawozów mineralnych są notowania gazu, który jest podstawowym surowcem do ich produkcji oraz – oczywiście – relacja popytu i podaży - wyjaśnia Adam Jarosz, członek zarządu ds. sprzedaży Anwil S.A.

Wskazuje na to również Artur Dziekański, rzecznik prasowy Grupy Azoty: - Produkcja nawozów mineralnych oparta jest w Polsce na surowcach, które trzeba w większości importować. W przypadku nawozów azotowych produkcja oparta jest na gazie ziemnym, a w przypadku nawozów wieloskładnikowych dodatkowo na fosforytach i soli potasowej. Przy produkcji nawozów ceny surowców odgrywają kluczowe znaczenie. Dla przykładu: w produkcji nawozów azotowych koszty surowców stanowią, w zależności od typu nawozów, od 70% do 90% kosztów ich wytwarzania.

- Osobne zagadnienie to inwestycje w rozwój istniejących i nowych produktów. W dobie rosnących wymagań związanych z ochroną środowiska oraz zapewnienia bezpieczeństwa konsumentów są to kwoty niebagatelne. Firmy, których strategie opierają na długofalowym rozwoju, konsekwentnie budują swoją własność intelektualną, stanowiącą jeden z głównych kapitałów firmy. Jest to cały zasób wiedzy, patentów i rozwiązań technologicznych wymaganych w Unii Europejskiej i na innych rozwiniętych rynkach związanych z szeroko rozumianą produkcją rolną - dodaje przedstawiciel przedsiębiorstwa chemicznego z Nowej Sarzyny.

- Dodatkowo w ostatnim czasie na ceny nawozów mają także wpływ ceny energii elektrycznej oraz koszty zakupu emisji CO2. Należy podkreślić, że przemysł chemiczny, a w szczególności w produkcji nawozów mineralnych, jest przemysłem wysoce energochłonnym, a koszty energii w Unii Europejskiej są najwyższe w świecie - zaznacza rzecznik Grupy Azoty. - Aby porównać skalę konkurencyjności pomiędzy przemysłem w Unii Europejskiej a innymi krajami posłużymy się takim przykładem: w 2018 roku ceny gazu w Rosji były prawie 3,5 razy niższe, w USA 2,5 razy niższe, a w Arabii Saudyjskiej aż ponad 6-ściokrotnie niższe w odniesieniu do notowań Gaspool na rynku Niemieckim - tlumaczy Artur Dziekański.

Sytuacja na rynku nawozów i środków ochrony roślin. Prognozy na przyszłość

Adam Jarosz przybliża sytuację na rynku: - Polskie rolnictwo zmienia się bardzo dynamicznie, szczególnie od momentu wejścia Polski do UE. Z drugiej strony analizy przeprowadzane zarówno przez ekspertów Europejskiej Organizacji Producentów Nawozów (Fertilizers Europe), jak i krajowe instytuty badawcze wskazują, że poziom zużycia nawozów w Polsce jest nadal niższy niż średnia unijna i dużo niższy niż np. w Niemczech, Belgii, czy Francji - podaje członek zarządu firmy z Włocławka.

Jacek Skwira z grupy Ciech odnosi się do sytuacji poprzedniego sezonu: - Nieznaczny spadek rynku w 2018 roku spowodowany był splotem wielu czynników, takich jak ekstrema pogodowe związane z niedostatkiem opadów i narastającą suszą oraz czynników ekonomicznych. Najważniejsze z nich to niezadowalające w opinii rolników ceny płodów rolnych, związanych zarówno z produkcją roślinną, jak i hodowlą zwierząt czy produkcją mleka. Dodatkowe czynniki to niepewność perspektyw produkcji rolnej związana choćby z pozycją rolnika w łańcuchu produkcji i dystrybucji żywności. Inną bolączką było występowanie chorób kwarantannowych zwierząt hodowlanych, które dla części rolników są istotnym elementem ich produkcji, a w tym wykorzystanie produkcji roślinnej bezpośrednio związanej z rynkiem środków ochrony roślin.

Przeczytaj też: Program azotanowy - kto i jak musi zrobić plan? Budzi obawy tych, którzy mają zwierzęta

Z analiz, jakie przywołuje przedstawiciel Anwil wynika, że spodziewane są wzrosty zużycia nawozów. - Ze względu na dużo mniejszą intensywność nawożenia w Polsce – w porównaniu do krajów rozwiniętych Europy Zachodniej, gdzie średnia wynosi ok. 102 kg/ha nawozów według czystego składnika – azotu, analitycy przewidują wzrost ilości używanych nawozów w naszym kraju. Prognozy średnioterminowe mówią o wzroście konsumpcji azotu do blisko 1,2 mln ton. Biorąc pod uwagę intensywność nawożenia w Europie Zachodniej, konsumpcja azotu w długim okresie może wynieść ponad 1,3 mln ton.

Przedstawiciel branży zaznacza, że wysoki poziom nawożenia przekłada się nie tylko na wielkość zbiorów, ale również na jakość plonów. - Przewidywany wzrost konsumpcji nawozów jest jednym z powodów, dla których nasza spółka podjęła decyzję o rozbudowie mocy instalacji w obszarze produkcji nawozów azotowych. Sfinalizowanie naszego przedsięwzięcia zaowocuje również poszerzeniem portfolio produktowego o saletrę grubą, saletrosiarczan amonu, saletrzak z siarką i saletrzak z magnezem o ulepszonych własnościach granuli - mówi Adam Jarosz.

Przeczytaj też: Dopłaty bezpośrednie 2019 - nabór wniosków. Rolnicy drugi raz obowiązkowo złożą je przez internet

Inaczej przyszłość tego rynku prognozuje przedstawiciel Grupy Azoty: - Obecnie rynek nawozów w Polsce i w Unii Europejskiej jest rynkiem nadpodażowym, sytuacja w najbliższych latach będzie się pogłębiała, ze względu na rosnące moce produkcyjne w innych regionach świata i całkowitą zmianę dotychczasowych relacji rynkowych - sygnalizuje Artur Dziekański.

- W ciągu następnych kilku lat (wg Fertilizers Europe) nie przewiduje się znaczącego wzrostu konsumpcji w Unii Europejskiej i w Polsce. Oczekuje się stabilizacji zużycia, a wpływ na to będą miały: zmniejszający się obszar uprawny w Polsce, ponieważ część powierzchni rolniczych będzie odłogowana oraz zagospodarowywana na infrastrukturę (drogi), przemysł i budownictwo - przekazuje Grupa Azoty. - Rynek nawozów mineralnych w Unii Europejskiej i w Polsce będzie w najbliższych latach malał i przekształcał się, z uwagi na szereg regulacji wprowadzanych na poziomie produkcji rolnej oraz na poziomie producentów nawozów.
________________

Panie, co tak drogo? Ceny działek rolnych w 2019 r. Przykład...

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Materiał oryginalny: Ceny nawozów i środków ochrony roślin w Polsce. Skąd się biorą, co na nie wpływa? - Gazeta Pomorska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3