CCC Polkowice na dobrej drodze do brązowego medalu

RYG
Pojedynki Deneshy Stallworth (z piłką) oraz Isabelle Harrison to ozdoba tej serii. Na razie dwukrotnie górą była amerykańska środkowa CCC.
Pojedynki Deneshy Stallworth (z piłką) oraz Isabelle Harrison to ozdoba tej serii. Na razie dwukrotnie górą była amerykańska środkowa CCC. Filip Kowalkowski
Dobra gra Isabelle Harrison oraz kolejny mecz, w którym cała drużyna dała coś od siebie to przepis na zwycięstwo CCC w drugim spotkaniu przeciwko Artego Bydgoszcz. Polkowiczanki muszą wygrać już tylko jedno spotkanie, żeby sięgnąć po brązowy medal

Po raz kolejny dała o sobie znać szeroka kadra CCC, z której Maros Kovacik nie waha się korzystać. Pierwsze dwanaście punktów dla polkowiczanek zdobyły cztery różne koszykarki - Walerija Musina, Ewelina Gala, Mariona Ortiz oraz Isabelle Harrison.

Zespół z Dolnego Śląska od początku wymuszał błędy oraz złe decyzje rzutowe koszykarek Artego, czego efektem była sześciopunktowa przewaga w połowie pierwszej kwarty. Zespół z Bydgoszczy szybko pozbierał się po tym początku i wyrównał stan meczu na 14:14.

Tuż po rozpoczęciu drugiej odsłony koszykarki Tomasza Herkta wyszły na minimalne prowadzenie, czym bardzo zdenerwowały swoje rywalki. Największą sportową złość wykazała Marija Rezan, która była niewidoczna w pojedynku numer jeden. Jej sześć kolejnych punktów przedzielił tylko celny osobisty Magdaleny Leciejewskiej.

W końcu swoje spore możliwości pokazała Mariona Ortiz - hiszpańska rozgrywająca CCC ciężko pracowała na tablicach, a także asystowała przy trafieniach swoich koleżanek. 25-letnia koszykarka musiała wziąć na siebie większą odpowiedzialność pod nieobecność Jamierry Faulkner, ale dopiero w tym meczu pokazała, że jest w stanie ją udźwignąć.

Końcówka drugiej kwarty to dominacja duetu Weronika Gajda-Isabelle Harrison. Te dwie zawodniczki zdobyły 12 kolejnych punktów dla swojej drużyny i wyprowadziły CCC na dziewięć punktów przewagi.

W trzeciej kwarcie nie brakowało wahań i nerwów. Polkowiczanki prowadziły nawet 14 oczkami, żeby po chwili mieć już tylko pięć punktów zapasu. Z dystansu trafiały Martyna Koc i Katarzyna Suknarowska, a z linii osobistych Maurita Reid.

Polkowiczanki zaś pudłowały na potęgę. Swoje szanse miała Walerija Musina, próbowały także Angelika Stankiewicz i Weronika Gajda, ale punkty wpadały tylko dzięki wysokim CCC - Raisie Musinie oraz Harrison. To one dały niezbędny oddech w postaci kilku ważnych akcji.

Ostatnia partia to festiwal błędów i nieskuteczności z obu stron. Zaczęło się dobrze, bo od trójki Raisy Musiny, na którą rzutem z dystansu odpowiedziała Elżbieta Międzik. Aż dwie minuty trzeba było czekać na kolejny celny rzut z gry, a potem kolejne trzy na następny. Na to, co działo się pomiędzy lepiej zrzucić zasłonę milczenia.

W końcówce doszło do wymiany ciosów, która nie przyniosła przełamania, którego szukało Artego. CCC obroniło swoją halę i potrzebuje już tylko jednego meczu, żeby na szyi koszykarek z Polkowic zawisły brązowe medale Basket Ligi Kobiet.

CCC Polkowice - Artego Bydgoszcz 67:60 (17:16, 20:12, 17:18, 13:14)
CCC: Harrison 18, W. Musina 12 (2x3), Gajda 10, R. Musina 9 (2), Rezan 6, Stankiewicz 5 (1), Ortiz 4 (4 zbiórki, 7 asyst), Gala 2, Leciejewska 1
Artego: Stallworth 17, Koc 12 (2), Suknarowska 10 (3), Reid 10, Międzik 8 (2), Mosby 3, Rooney, Szybała

Stan rywalizacji 2:0 dla CCC. Następny mecz: 23.04 w Bydgoszczy (godz. 19).

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie