CBA wykryło aferę w Dolnośląskim Urzędzie Wojewódzkim?

Marcin Rybak
Marcin Rybak
Czy CBA zebrało dowody na nadużywanie uprawnień w Urzędzie Wojewódzkim? Czekamy na ustalenia śledztwa.
Czy CBA zebrało dowody na nadużywanie uprawnień w Urzędzie Wojewódzkim? Czekamy na ustalenia śledztwa. Pawel Relikowski / Polska Press
W maju wrocławska Prokuratura Okręgowa wszczęła śledztwo, które ma wyjaśnić czy nie dochodziło do nadużyć przy obsługiwaniu cudzoziemców – dowiedzieliśmy się nieoficjalnie. Podstawą były materiały uzyskane przez Centralne Biuro Antykorupcyjne. Agenci podsłuchiwali urzędników? To niewykluczone.

Kiedy latem NIK zakończył kontrolę dotyczącą obsługiwania cudzoziemców w DUW, swoje ustalenia przekazał CBA. Najwyższa Izba Kontroli nabrała podejrzeń czy nie dochodzi do nadużyć. Czy niektórzy petenci – starający się o legalizację swojego pobytu w Polsce albo pozwolenie na pracę – nie są obsługiwani poza kolejnością. Podczas gdy inni miesiącami, a czasem latami, czekają na pozytywną decyzję. Często mając kłopot nawet z zarejestrowaniem się na spotkanie z urzędnikiem, żeby złożyć dokumenty.

- Zajmujemy się sprawą, poprosiliśmy NIK o przekazanie wszelkich materiałów z kontroli przeprowadzonej w Dolnośląskim Urzędzie Wojewódzkim – mówił nam w sierpniu Temistokles Brodowski rzecznik CBA. - Nic więcej nie mogę mówić.

Dziś wiemy, że już 30 maja wrocławska Prokuratura Okręgowa wszczęła śledztwo w tej sprawie. Dotyczy ono pomocnictwa przy przekraczaniu uprawnień przez urzędników. Tak wstępnie zakwalifikowano tę sprawę. Postępowanie – mówi osoba znająca niektóre jej szczegóły – wszczęto w oparciu o „materiały własne” CBA. Agenci biura musieli więc od wielu miesięcy przyglądać się pracy urzędników Wydziału Do Spraw Cudzoziemców DUW, petentów i pełnomocników – reprezentujących cudzoziemców. Nikt dziś tego oficjalnie nie potwierdzi, ale nie jest wykluczone, że podejrzewanym o przekręty pozakładano podsłuchy.

TU WIĘCEJ o ustaleniach NIK

„Nie wiemy nic o śledztwie” - odpowiada nam Biuro Prasowe Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego. Przyznaje jednak, że w grudniu 2017 roku wojewoda Paweł Hreniak poprosił koordynatora Służb Specjalnych Mariusza Kamińskiego by agenci przyjrzeli się sprawie.

Wojewoda „wystąpił do Ministra, Koordynatora Służb Specjalnych - Mariusza Kamińskiego, z prośbą o sprawdzenie informacji o rzekomych nadużyciach ze strony pracowników Wydziału Spraw Obywatelskich i Cudzoziemców” - informuje rzeczniczka wojewody Sylwia Jurgiel. W Prokuraturze Okręgowej nie chciano z nami rozmawiać o sprawie. Za wcześnie na jakiekolwiek pytania.

Problem z obsługą cudzoziemców polega na tym, że zwiększyła się liczba petentów. Głównie za sprawą dużej liczby obywateli Ukrainy, którzy zawitali na Dolny Śląsk. Dlatego czas obsługi wydłużył się i to bardzo. Jak wyliczyli kontrolerzy NIK średnio na załatwienie sprawy czeka się 328 dni. Kilka lat temu było około dwóch miesięcy – 66 dni. Gdy w sierpniu opisaliśmy ustalenia kontroli NIK rozdzwoniły się telefony. Docierały do nas opowieści ludzi, którzy po kilkanaście miesięcy czekają na załatwienie swojej sprawy. Były też relacje potwierdzające podejrzenia o obsługiwaniu niektórych petentów poza oficjalną kolejką.

Rzeczniczka Urzędu – w odpowiedzi na nasze pytania w tej sprawie – przekonuje, że Urząd od lat robi wszystko by do jakichkolwiek nieprawidłowości nie dochodziło. Urzędnicy mają regularne szkolenia antykorupcyjne, prowadzone przez pracowników i funkcjonariuszy CBA. W Urzędzie powołano „doradcę do spraw etyki”. Każdy może się do niego zgłosić, jeśli ma jakiś problem. Również wtedy, kiedy dotyczy to podejrzeń o korupcję. Petent, który chce się spotkać z urzędnikiem musi zarejestrować się przez internet. To tzw „system Kolejkowicz”, który wprowadzono by ograniczyć handlowanie miejscami w kolejkach do urzędniczych okienek.

Co więc wykryli agenci CBA? Czekamy na ustalenia śledztwa.

Problemy kadrowe gastronomii

Wideo

Komentarze 57

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jurgiel

Proszę, podlożyć w jakimś biurze coś z tej kategorii i już mam aferę:

https://www.spyshop.pl/minikamery-i-rejestratory-video-17

Nie tylko DUW jest winny ...

G
Gość
30 października, 10:32, Mokka:

Jeszcze trzeba wziąść się za firmy "doradcze" byłych pracowników Urzędu Wojewódzkiego, które handlują numerami do kolejek i za kupę kasy załatwiają sprawę "bez kolejki". Moi znajomi za dwie osoby zapłacili takiej firmie 4000 dolarów. Tu tkwi zło.

30 października 2019, 12:37, 768:

Numerki za 4 tysiace dolarow??? Dobre. Czyli za 2 numerki 9 tysiecy. Dobre bzdury. Chyba ze ktos jest idiotą???

Za taką kasę załatwiają sprawę.. A nie sprzedają numerki

G
Gość
31 października 2019, 12:03, Waldi:

To że sprawy są na lewo to wiadomo i nie trzeba do tego CBA. BYLI pracownicy urzędu pootwierali biura które "pomagają" cudzoziemcom w załatwieniu sprawy biorą za to ok. 1500 zł od osoby. Idą z dokumentami do znajomych w DUW i sprawa jest załatwiona szybciej. A kto sam składa wniosek w urzędzie czeka rok albo dłużej.

Prawda... U nas podobna sytuacja a kolega załatwił sprawę w takim "biurze" byłego inspektora i dostał kartę po 4 miesiącach. Opłata oczywiście była bez żadnej umowy i paragonu. Jak umówiłam się na spotkanie w tym biurze i poprosiłam o wgląd do umowy - co zawiera i za co zapłacę to spotkanie zostało odwołane

z
zahary

całe to miejsce to jest jedna wielka korupcja. wystarczy popatrzeć na pracowników i ich zachowanie

G
Gość

tylko duże kary wiezienia i przepadek majątku powstrzymają ta złodziejska Patologie urzedniczą pod przykrywka kupionego dyplomu. To chciwe śmiecie bez morałów ,nastawione tylko na korzyści materialne uwarzajac się za lepszych.

G
G

Tylko 1 aferę?

To słabiutko.

G
Gość

Nieprawidłowości widać na każdym kroku!!! Wystarczy pojechać do Wałbrzycha lub Legnicy!!

Tam to dopiero jest cyrk!! Więcej z poza kolejki niż zarejestrowanych.

Wystarczy zapytać pracowników na czuje polecenie przyjmują "lewych" klientów!

Mam nadzieję że będzie tak jak w Łodzi!!!Prawda ujrzy światło!!!

W
Waldi

To że sprawy są na lewo to wiadomo i nie trzeba do tego CBA. BYLI pracownicy urzędu pootwierali biura które "pomagają" cudzoziemcom w załatwieniu sprawy biorą za to ok. 1500 zł od osoby. Idą z dokumentami do znajomych w DUW i sprawa jest załatwiona szybciej. A kto sam składa wniosek w urzędzie czeka rok albo dłużej.

A
Antynazista

Wszędzie tam gdzie piSSeSSmani tam patologia i kryminaliści.

G
Gość

Z tego co wiem to tylko wojewoda był Z PISU reszta od dyrektorów po kierowników to namaszczeni PO

Gdyby zrobił porządek jak przyszedł to by CBA nie weszło..

Teraz wszystko na PIS!!!!!

KTo zlecił kodowanie drzwi do kierownikow? Nawet pracownicy nie mają swobodnego dostępu! ,

DLaczego głowy nie poleciały i osoby decyzyjne nadal pracują?.

To Skandal!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

O

G
Gość
30 października, 11:31, Gość:

Pod czujnym okiem Wojewody? Może zbierali na remont kamienicy Banasia, gdzie często meldowały się młode Ukrainki. Ach ta Pokora i Świętość.

Wg pisowskich przepisów prawa Wojewoda bez winy.

Utopią na poświęcenie jakichś dyrektorów.

Wojewody, dyrektora generalnego i jednej Pani dyrektor już nie na !!!

Cały dół robi co chce!!!

To Od nich trzeba zacząć!!!!!

Przecież to kierownicy wydają polecenia pracownikom A nie dyrektorzy!!!

Mam wrażenie że oni najmniej wiedzieli

W raporcie NIK było napisane 300 osób miesięcznie!!!!SZOKKKKK!!!! NA LEWO

G
Gość

Pod czujnym okiem Wojewody? Może zbierali na remont kamienicy Banasia, gdzie często meldowały się młode Ukrainki. Ach ta Pokora i Świętość.

Wg pisowskich przepisów prawa Wojewoda bez winy.

Utopią na poświęcenie jakichś dyrektorów.

O
O

O

A
Anus

Sasza warrrriot!

.

Uwaga Uwaga. Zglaszamy aby byl porzadek.

Dodaj ogłoszenie