Była największą kopułą na świecie, a żelbet sprawił, że jest lekka i wytrzymała (FILM, ZDJĘCIA)

Arkadiusz Förster
Hala Stulecia, wybudowana w latach 1911-1913, jest jednym z najważniejszych i najwybitniejszych dzieł architektury XX wieku, a o jej wyjątkowości stanowi przynajmniej kilka elementów o których rozpisywała się cała ówczesna niemiecka prasa.

VIDEO https://get.x-link.pl/1425511c-9296-f8bc-79a8-a57d7eeb647f,1a62da38-8505-b7b6-f324-6135cdf97568,embed.html

Zaprojektowana przez wybitnego niemieckiego architekta Maxa Berga, już w czasie budowy budziła olbrzymie emocje, o których rozpisywała się cała niemiecka prasa. Przede wszystkim z powodu materiału użytego do budowy, którym był żelbet czyli zbrojony beton. Niezwykła była także technologia budowy. Dzięki wykorzystaniu dwóch wież, które poruszały się wokół budowli po specjalnie ułożonych torach, tempo prac były nadzwyczajnie wysokie i całą budowlę wzniesiono zaledwie w 14 miesięcy.

Kopuła Hali Stulecia ma 65 metrów rozpiętości i w chwili zakończenia budowy w roku 1913 była największą kopułą na świecie. Użyty zaś przez Maxa Berga żelbet sprawił, że budowla charakteryzowała się relatywnie małym ciężarem i i dużą wytrzymałością.
Hala Stulecia to dosłowne tłumaczenie niemieckiej nazwy Jahrhunderthalle. Nazwę taką nadano budowli zaraz po jej wybudowaniu w roku 1913, w setną rocznicę wystosowania przez króla pruskiego Fryderyka Wilhelma III słynnej odezwy „Do mojego ludu” („An Mein Volk”). Prusy, podobnie jak większa część Europy, okupowane były wtedy przez francuską armię Napoleona Bonaparte i Fryderyk Wilhelm wzywał swoich poddanych do wspólnej wojny o wyzwolenie.

W tym samym 1813 roku, kiedy władca Prus zachęcał poddanych do walki z Francuzami, doszło także do wielkiej bitwy zwanej Bitwą Narodów pod Lipskiem, w której Napoleon poniósł druzgocącą klęskę, a walczący u jego boku książę Józef Poniatowski poniósł śmierć w nurtach Białej Elstery.

Właśnie powiązanie nazwy Hala Stulecia z Bitwą pod Lipskiem było powodem zmiany nazwy budowli po roku 1945, kiedy to Wrocław wszedł w granice państwa polskiego. Przemianowano więc Halę Stulecia na Halę Ludową i pod taką nazwą obiekt został wpisany do rejestru zabytków. Przeciwnikom tej nazwy, Hala Ludowa kojarzy się jednoznacznie z czasami Polski Ludowej.
Dopiero w roku 2006 kiedy Hala trafiła na listę światowego dziedzictwa UNESCO powrócono do historycznej nazwy Hala Stulecia i tak też została ona zapisana w oficjalnych dokumentach UNESCO. Wciąż jednak wielu mieszkańców miasta, szczególnie tych starszych, mówi o dziele Maxa Berga Hala Ludowa.

Zachęcamy do przeczytania wtorkowego dodatku Historia w papierowym wydaniu Gazety Wrocławskiej, gdzie będzie dużo więcej informacji o historii Hali Stulecia.

ZOBACZ TEŻ:
Tajemnice Bonifratrów
Niezwykła kaplica Św. Elżbiety
Krzyżowcy we Wrocławiu
Fortyfikacje Wrocławia zmieniły się w promenady
Synagoga pod Białym Bocianem. Poznaj jej historię
Wzgórze Liebiechów, nazywane dziś, nie wiedzieć czemu Wzgórzem Partyzantów

Wideo

Komentarze 29

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
wroclover

co do tego , że organy z firmy Sauer (autorem dyspozycji instrumentu był słynny profesor Karl Straube z Lipska) powinny wrócić na swoje miejsce , wszak VII mówi nie kradnij ! Co do NFM to uważam , że bardziej będzie pasował nowoczesny instrument 8-) Akustyka jest tam świetna 8-)

f
fvd

!

b
b

Fajnie, pani z pieskami znalazla doskonale miejsce, zeby je wykupkac. Mamy hektary trawaniczkow sralniczkow w miescie, ale pani chce puscic pieski na defektacje w wersji exclusive. Co tam, ze trawnik, ludzie, budowla legenda. Pani ma pomysl na walniecie kloca w tym miejscu i basta. Dobrze, ze parawanu nie rozlozyla. Taki klimat...

o
oskaR

A dzisiaj tramwaje ocierają się o siebie, a chociażby "rozwiązania" komunikacyjne są na poziomie( nie obrażając) Radomia. Zanotowaliśmy wyraźny postęp! Tak trzymać!

o
oskaR

A dzisiaj tramwaje ocierają się o siebie, a chociażby "rozwiązania" komunikacyjne są na poziomie( nie obrażając) Radomia. Zanotowaliśmy wyraźny postęp! Tak trzymać!

G
Gość

to też plebs lwowsko-kołomyjski? a ty skąd, że cię d. boli?

G
Gość

cpn, elektrownia, gazownia itd są to nazwy obiegowe , potoczne itp.

H
Huby

To jest HALA LUDOWA a nie żadna stulecia!

i
i masz

... do tego prawo. Nie zrozum źle tego komentarza, ale na przykład są też ludzie którzy na stację paliw do dziś mówią "CPN". Nie znaczy to, że mają rację ...

g
gh

Dla niemal każdego, kto od urodzenia mieszka we Wrocławiu to zawsze będzie Hala Ludowa. I nie tylko dla starszych mieszkańców. Mam 30 lat i też zawsze nazywam tę budowlę Halą Ludową.

t
tay

Dlaczego, nikt nie wspomina, że oprócz największej wówczas kopuły Hala posiadała również największe organy (Organy Sauera). Ukradzione po wojnie wraz z pulpitem?!. Większa ich część znaduje się we wrocławskiej katedrze gdzie nigdy nie zagra na ful, gdyż naruszyłoby to konstrukcję nośną budynku. Część piszczałek powędrowała na Jasną Górę jak i do innych kościołów. Organy te posiadały dolne i górne rejestry w granicach ludzkiego słuchu więc są do tej pory wyjątkowym instrumentem. Zamiast je scalić zażądać zwrotu , miasto zamierza budować namiastkę tego instrumentu, za grube miliony z kasy podatników w Forum Muzyki.

t
tay

Dlaczego, nikt nie wspomina, że oprócz największej wówczas kopuły Hala posiadała również największe organy (Organy Sauera). Ukradzione po wojnie wraz z pulpitem?!. Większa ich część znaduje się we wrocławskiej katedrze gdzie nigdy nie zagra na ful, gdyż naruszyłoby to konstrukcję nośną budynku. Część piszczałek powędrowała na Jasną Górę jak i do innych kościołów. Organy te posiadały dolne i górne rejestry w granicach ludzkiego słuchu więc są do tej pory wyjątkowym instrumentem. Zamiast je scalić zażądać zwrotu , miasto zamierza budować namiastkę tego instrumentu, za grube miliony z kasy podatników w Forum Muzyki.

J
Jan Hudek

Nie wszystkie domy we Wrocławiu są poniemieckie.Coś w tym PRL-u zbudowano.We Wrocławiu w poniemieckim domu nie mieszkałem tylko w wielkiej płycie.

o
oberlojtnant

ojej, może maści na ból żopy podać jaśnie ludowemu państwu?

w
wschodnich sąsiadów

pracowicie się zaciera wszelkie ślady polskości, łącznie z napisami i tablicami na budynkach. Język polski jest z całą premedytacją tępiony w litewskich szkołach. We Wrocławiu gloryfikuje się wszystko, co niemieckie. Może by tak wybiec wyobraźnią kilkadziesiąt lat do przodu - zostanie coś polskiego w tej części Europy?

Dodaj ogłoszenie