Bulwar Dunikowskiego po imprezie. W butelkach i śmieciach

Redakcja
Niedzielny spacer po bulwarze Dunikowskiego – wszędzie leżały śmieci.
Niedzielny spacer po bulwarze Dunikowskiego – wszędzie leżały śmieci. Małgorzata Subzda
- W niedzielę około godziny 13 spacerowaliśmy z rodziną po Bulwarze Dunikowskiego i widok, jaki tam zastaliśmy, bardzo nas zbulwersował. Wszędzie na nabrzeżu pełno było butelek, śmieci, tłuczonego szkła, a ekipa sprzątająca dopiero zaczynała pracę przy przepełnionych pojemnikach na śmieci. Butelki nie były bynajmniej po oranżadzie, lecz po piwie i dużo mocniejszych trunkach, z pewnością po upojnej sobotnio-niedzielnej nocy. Przykro i wstyd było na to patrzeć – pisze do nas Czytelniczka Małgorzata Subzda.

Sprawę przekazaliśmy urzędnikom. Bulwarem Dunikowskiego, podobnie jak parkami i skwerami, opiekuje się Zarząd Zieleni Miejskiej. Taka sytuacja ma się już nie powtórzyć.

– Firma odpowiedzialna za sprzątanie Bulwaru Dunikowskiego została upomniana i zobligowana do zwiększenia monitoringu stanu czystości, zmiany systemu pracy, aby był bardziej efektywny. Firma zadeklarowała wzmożony monitoring i zmianę harmonogramu pracy, tak aby czystość na Bulwarze była zachowana – przekazuje Małgorzata Szafran z ratusza.

Bulwar Dunikowskiego jest obecnie jednym z najpopularniejszych miejsc spacerowych nad Odrą. Codziennie spacerują tamtędy setki wrocławian i turystów. Bulwar został kompleksowo przebudowany, jego otwarcie w nowej odsłonie miało miejsce rok temu.

Wideo

Komentarze 70

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Wrocławianka
zieloną stolicą europy 2019 też nie będziemy nasze miasto na ten tytuł nigdy nie zasłuży
b
b
Szybciej studencina wyrzuci butelkę do kosza niż Karyna i Sebix z zakonu Dresów Wyklętych.
k
ktosik
Podobny szok przeżyłem kiedy w poniedziałek rano przejeżdżałem od kładki nad Odrą za ZOO o mostu zwierzynieckiego. Jednak w tym wypadku śmieci leżały koło kubłów na śmieci (nie w kubłach bo one były przepełnione). Moja sugestia, by postawić tam większe kosze i na pewno będzie czyściej i mniej pracy dla osób sprzątających, bo ludzie chcą zachować porządek, ale niestety kubły są za małe.
.
co prawda nigdy nie byłam typowym studenciakiem i stać mnie na piwo chyba w każdym miejscu w tym mieście co nie zmienia faktu, że jak wychodzi słoneczko to zdecydowanie chętniej napiję się piwka w penerze:) więc nie wal wszystkich do jednego wora wieśniaku, a chleją nie tyłko SŁOIKI, widzę że urodzenie się we wro to twoje jedyne życiowe osiągnięcie
r
robienia syfu
ale wkurza mnie że praktycznie nie ma koszy na mieście a jeśli sa to maleńkie - w tym również przy takich miejscach gdzie wiadomo, że zapotrzebowanie jest większe. W weekend jak mnóstwo innych osób wybraliśmy się pogrilować nad odrę, ludzi pełno, dużo osób robiło grila więc i śmieci się produkuje sporo. Po zakończneiu zabawy mieliśmy całą reklamówkę śmieci (grill jednorazowy, butelka po wodzie, kilka puszek po piwie, opakowanie po kiełbaskach, tacki jednorazowe itp) i nigdzie w pobliżu nie było kosza, tylko jeden malutki i przepełniony, Byliśmy autem więc zabraliśmy śmieci ze sobą ale gdybym miała się tłuc z tym worem autobusem z przesiadką to bardzo poważnie bym się zastanowiła czy go nie dowalić obok śmietnika. Miasto powinno trochę uruchomić myślenie i w takich miejscach postawić większe kosze, pzynajmniej w sezonie. Tak samo irytujące jest to, że czasem idąc z papierkiem jakimś po ulicy trzeba przejść naprawdę spory kawał zanim trafi się na śmietnik. Niecierpię syfienia więc te śmieci ze sobą noszę, ale przestaje mnie dziwić syf na ulicach gdzie koszy jest tyle co kot napłakał, a jak są to zapchane!
M
Mark
Czesto przechodząc przez bulwar albo okolice Rynku okolo 23:00 wiedze pełne kosze smieci. Wystarczyłoby by firma sprzatajaca przejechała kolo 23:00 i oczyściła kosze.
p
piwko pod chmurką
j.w
w
wrocławianka
Pretensje kierować do ludzi, którzy ten syf robią. Ja jak nie widzę gdzieś kubła na śmieci, to trzymam śmieci w ręku, póki tego kubła nie znajdę. A jak widzę, że gość przy koszu rzuca peta, zamiast do niego, to świadczy o jego zacofaniu i braku kultury
W
Wow
To ta sama firma co sprząta Forsę Miejską kasę bierze co miesiąc za sprzątanie Starego Miasta ale wszystko olewa dzisiaj Fosa też jest zasyfiala gdzie nadzór z ZZM
n
no more
Już nie jesteśmy stolicą kultury, tylko chyba zieleni, może ktoś przypomni...
k
kkr
.. tak samo jaki sobie libację urządzić w rynku pod ratuszem.
G
Gość
Problem jest w kulturze tych, którzy zostawili po sobie śmietnik a nie w firmie sprzątającej. Tak samo jest w tramwajach. Brud, smród, syf, brak kultury (proszę, dziękuje, przepraszam), debilne komentarze pod debilnymi artykułami - wy wszyscy się dziwicie a kółko się zamyka.
S
Społeczniak
Tak! Umundurowany policjant na każdym skwerze! A pomysłodawcy dodatkowo po jednym do każdego pokoju w domu.
G
Gość
Niestety w całym mieście bydło tak imprezowało i tak nasrało, że firmy sprzątające nie zdążyły dotrzeć na Bulwar Dunikowskiego zanim wstąpiła na niego królowa Małgorzata i zdążyła się zbulwersować. Sorry.
G
Gość
A kto te wszystkie butelki opróżnił? Studenci. Przyszłe pijacko-menelskie społeczeństwo, o zgrozo mogące się rozmnażać. W piątki i soboty w autobusach nocnych śmierdzi wódą, a wszystkie siedzenia zajmują śpiący żacy (bo przecież to miękkie dzieci są).
Dodaj ogłoszenie