Brak wody albo niskie ciśnienie we Wrocławiu. Co się dzieje?

sz
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjne brak
Przed godz. 9 doszło do chwilowej awarii wodociągowej. W całym mieście nie było wody albo jej ciśnienie było bardzo niskie. Co się stało?

Jak się okazuje, do zdarzenia doszło w wyniku dużej awarii energetycznej. Przez chwilę w całym mieście nie było prądu. Na moment stanęły również urządzenia w MPWiK. Wtedy właśnie woda przestała dochodzić do mieszkań praktycznie w całym mieście.

- Trwało to tylko chwilę. Nawet nasze zasilanie awaryjne się nie włączyło – mówi Martyna Bańcerek, rzecznik prasowy MPWiK. - Trwa teraz stabilizowanie systemu. Trwa przywracanie ciśnienia w całej sieci. Do godz. 10 ciśnienie wody powinno być już w normie - dodaje Bańcerek.

Zwierzęta też potrafią się śmiać

Wideo

Komentarze 26

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
WROCKUS

A W DAWNYCH CZASACH,TO DOSTĘPNA BYŁA POMPA W PARKU NA RONDZIE ,KTÓRA DZIAŁAŁA BEZ PRZERW W DOSTAWACH ENERGI ELEKTRYCZNEJ..

X
XXL

Te wszystkie buce piszace o obciaganiu paly chetnie same by to zrobily. Wszystkich kryptogejow zapraszam, tak sie wam spodoba, ze juz nawet nie spojrzycie na psiochy swoich panienek.

G
Gość
29 listopada, 9:46, Gość:

Czyli, gdyby była większa awaria energetyczna, to nie byłoby ani prądu ani wody?

29 listopada, 12:48, Gość:

Nie, w takiej sytuacji włączyłoby się zasilanie awaryjne w Zakładach Produkcji Wody. Wyłącznie prądu trwało dosłownie chwilę, dlatego nie włączyły się agregaty.

29 listopada, 13:18, Gość:

Dzięki za odpowiedź

Gówno prawda! nie było by wody ,ani odbioru ściekow . Jesteśmy uzależnieni od dostaw prądu.

G
Gość

W pogodzie mówili że będzie niskie ciśnienie.

b
beka
29 listopada, 09:29, Gość:

Wroclaw bedzie niedlugo jak Wenezuela za "rzadow" satyryka.

Chlop powinien byc razem z dobkiewiczem na tych turecko gejowskich dzielnicach w berlinie.

29 listopada, 09:39, Piotrek:

Może do roboty byś poszedł cebulaku? Siedzisz i piszesz pierdy te same od roku pod każdym artykułem, że Sutryk winny, że tramwaje nie jeżdżą, że prądu nie ma, że wody nie ma, że psy [wulgaryzm]ą, że oponami palą, że słońce świeci. Nie nudzi ci się to? Mnie to męczy czytać ten sam syf każdego dnia. Smutne to jak bardzo masz c[wulgaryzm]owe życie.

29 listopada, 11:47, beka:

Masz rację, Pan Prezydent jest odpowiedzialny tylko i wyłącznie za kota, jego karmienie i głaskanie! We wszystkich innych sprawach odczepcie się od Pana Prezydenta. Co on biedny jest winien, że MPK źle funkcjonuje, albo, że jakieś głupie korki się w mieście robią? Przecież on się tylko kotkiem bawi...

To naprawdę tak ciężko zrozumieć:)?!

29 listopada, 11:58, Piotrek:

Idąc twoim tokiem myślenia to ty jestes winny, że MPK źle funkcjonuje, bo nim jeździsz, bo jeżdżąc psują infrastrukture, bo jest potrzeba, żeby jeździły tramwaje wożąc twoje dupsko. Polecam tobie pobawić się (z) kotkiem. Odpowiadając na twoje pytanie: tak, ciężko zrozumieć idiotów i malkoltentów.

Masz rację, przyznaję się, za dużo jem i dlatego tory się wyginają pod tramwajem, którym jadę, a gdy wsiądę do autobusu, to asfalt wypływa spod kół. Wszystko moja wina. Pan Prezydent nie ma z tym nic wspólnego. Jak pisałem wcześniej, on jest od kota. I tylko od kota. To ja i tysiące takich miernot jak ja, są winni temu, że MPK leży i że Wrocław dzień w dzień jest zakorkowany. Jeździmy bez sensu do jakiejś pracy, a później na zakupy, denerwujemy Państwa Magistrackich naszymi fochami, a przecież moglibyśmy siedzieć w domu i nic nie robić. Albo pojeździć na hulajnodze wokół Rynku:). Dlatego przepraszam w imieniu swoim i innych poddanych Miłościwie Panującego i powtarzam: nie czepiajcie się Pana Prezydenta! On niczemu nie jest winien. On jest tylko od kota:)!

G
Gość
29 listopada, 12:21, q:

To Wrocław w ruinie za Sutryka.

29 listopada, 12:29, Gość:

e tam. ruina zaczela sie za dudiego, w pol roku nic sie nie odbuduje...

29 listopada, 14:02, Gość:

To już rok...

Dudi jest prezydentem już 5 rok.

G
Gość
29 listopada, 13:58, Gość:

Wody nie bylp a licznik szefl na powietrzu w rurach i kto bedxie placil

Większej bzdury nie słyszałam, ani nie czytałam. Naprawdę minimum wiedzy jeszcze nikomu nie zaszkodziło.

M
Makadmia
29 listopada, 09:29, Gość:

Wroclaw bedzie niedlugo jak Wenezuela za "rzadow" satyryka.

Chlop powinien byc razem z dobkiewiczem na tych turecko gejowskich dzielnicach w berlinie.

29 listopada, 9:39, Piotrek:

Może do roboty byś poszedł cebulaku? Siedzisz i piszesz pierdy te same od roku pod każdym artykułem, że Sutryk winny, że tramwaje nie jeżdżą, że prądu nie ma, że wody nie ma, że psy [wulgaryzm]ą, że oponami palą, że słońce świeci. Nie nudzi ci się to? Mnie to męczy czytać ten sam syf każdego dnia. Smutne to jak bardzo masz c[wulgaryzm]owe życie.

29 listopada, 11:46, Gość:

Na szczęście nie muszę takie czarnuchy jak ty na mnie pracują.

29 listopada, 12:00, Piotrek:

Wole być czarnuchem i zapieprzać na swoją przyszłość niż cebulą na garnuszku innych.

Brawa dla p. Piotra!!! Celnie i w punkt!

G
Gość
29 listopada, 12:21, q:

To Wrocław w ruinie za Sutryka.

29 listopada, 12:29, Gość:

e tam. ruina zaczela sie za dudiego, w pol roku nic sie nie odbuduje...

To już rok...

G
Gość

Wody nie bylp a licznik szefl na powietrzu w rurach i kto bedxie placil

G
Gość

Spokojnie Sutek kompał kota

G
Gość
29 listopada, 9:46, Gość:

Czyli, gdyby była większa awaria energetyczna, to nie byłoby ani prądu ani wody?

29 listopada, 12:48, Gość:

Nie, w takiej sytuacji włączyłoby się zasilanie awaryjne w Zakładach Produkcji Wody. Wyłącznie prądu trwało dosłownie chwilę, dlatego nie włączyły się agregaty.

Dzięki za odpowiedź

G
Gość
29 listopada, 9:46, Gość:

Czyli, gdyby była większa awaria energetyczna, to nie byłoby ani prądu ani wody?

Nie, w takiej sytuacji włączyłoby się zasilanie awaryjne w Zakładach Produkcji Wody. Wyłącznie prądu trwało dosłownie chwilę, dlatego nie włączyły się agregaty.

G
Gość
29 listopada, 12:21, q:

To Wrocław w ruinie za Sutryka.

e tam. ruina zaczela sie za dudiego, w pol roku nic sie nie odbuduje...

q
q

To Wrocław w ruinie za Sutryka.

Dodaj ogłoszenie