Bomba lotnicza na Popowicach. Kilometr siły rażenia! [ZDJĘCIA]

Marcin Rybak
Marcin Rybak
Bomba lotnicza na Popowicach. Akcja saperów, zablokowane ulice we Wrocławiu Jarosław Jakubczak
Niewybuch, znaleziony u zbiegu ulic Wejherowskiej i Popowickiej. Jak informuje magistrat jest to 100-kilogramowa bomba lotnicza o sile rażenia około kilometra.

AKTUALIZACJA

godz.15
Przed godz. 15 przywrócono normalny ruch na ul. Milenijnej, Wejherowskiej i Popowickiej.

godz. 14
[/b]Chwilę przed godz. 14 saperzy zabrali się do pracy. Wstrzymano ruch na tym ważnym skrzyżowaniu, tworzą się korki. Ulica Milenijna (czyli fragment obwodnicy śródmiejskiej) jest też zamknięta w obu kierunkach Utrudnienia potrwają kilkadziesiąt minut.

Bomba została znaleziona w miejscu, w którym trwają prace przy budowie linii tramwajowej. Na razie saperzy nie zarządzili ewakuacji okolicznych bloków. Ruch drogowy odbywa się normalnie.

Czy w czasie prac nad usuwaniem niewypału mieszkańcy zostaną ewakuowani? Początkowo nie było to przesądzone, ostatecznie podjęto decyzję, że nie ma takiej konieczności. Na pewno na czas prac saperów wstrzymany będzie ruch drogowy w tamtej okolicy.

Zwierzęta też potrafią się śmiać

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
5 lutego, 15:48, Gość:

Ojej biedni kierowcy.... ojoj będą musieli zmniejszyć prędkość, ojej...

Przyda im się lekcja pt. "noga z gazu".

5 lutego, 19:07, Gość:

A ty gościu tamtędy jeździsz? Bo gdybyś jeździł to wiedziałbyś, że tam nie da się pojechać tak szybko jak dopuszczają przepisy. Zwłaszcza w stronę Kozanowa.

5 lutego, 21:28, Gość:

Jeżdżę tamtędy codziennie około 9 i 16 widząc jak kierowcy śmigają ponad 80 także tego... A weekendy to już w ogóle tor wyścigowy... gościu.

A ja jeżdżę codziennie między 10-tą a 14-stą. I jakoś nie spotkałem specjalnie szybkich. zwłaszcza na tych odcinkach ze zdewastowanym asfaltem.

G
Gość
5 lutego, 13:11, Gość:

Najdziwniejsze jest to, że we Wrocławiu najpierw dłubie się w ziemi, a potem wzywa saperów. Czemu nie odwrotnie? Kiedyś koparka doprowadzi do niekontrolowanego wybuchu i trzeba będzie w połowie miasta szyby wymieniać.

6 lutego, 3:11, Sutryk:

Powod jest bardzo prosty. Niewybuchy sa po prostu zbyt gleboko na wykrywacz. Plus w gruncie jest mnostwo zelastwa. Zamiast operatora koparki trzeba by stu saperow z wykrywkami i lopatkami.

Jestes takim typeczkiem, co nie wie, ale powie. Nie pomyslisz choc na sekunde i co gorsza masz pelnie praw wyborczych.

To czemu znawco, w sąsiedniej Germanii jest obowiązek sprawdzenia terenu przed rozpoczęciem budowy. Każdy normalnie myślący wie, że w 45 roku na miasto spadło sporo tego typu szmelcu. W niektórych rejonach miasta do tej pory, po ruszeniu łopatą można wygrzebać piękne pociski moździerzowe. Jeżeli uważasz znafco z pełnią praw wyborczych, że ostrożność jest zbędna to gratuluję.

S
Sutryk
5 lutego, 13:11, Gość:

Najdziwniejsze jest to, że we Wrocławiu najpierw dłubie się w ziemi, a potem wzywa saperów. Czemu nie odwrotnie? Kiedyś koparka doprowadzi do niekontrolowanego wybuchu i trzeba będzie w połowie miasta szyby wymieniać.

Powod jest bardzo prosty. Niewybuchy sa po prostu zbyt gleboko na wykrywacz. Plus w gruncie jest mnostwo zelastwa. Zamiast operatora koparki trzeba by stu saperow z wykrywkami i lopatkami.

Jestes takim typeczkiem, co nie wie, ale powie. Nie pomyslisz choc na sekunde i co gorsza masz pelnie praw wyborczych.

G
Gość
5 lutego, 15:48, Gość:

Ojej biedni kierowcy.... ojoj będą musieli zmniejszyć prędkość, ojej...

Przyda im się lekcja pt. "noga z gazu".

5 lutego, 19:07, Gość:

A ty gościu tamtędy jeździsz? Bo gdybyś jeździł to wiedziałbyś, że tam nie da się pojechać tak szybko jak dopuszczają przepisy. Zwłaszcza w stronę Kozanowa.

Jeżdżę tamtędy codziennie około 9 i 16 widząc jak kierowcy śmigają ponad 80 także tego... A weekendy to już w ogóle tor wyścigowy... gościu.

G
Gość

Najdziwniejsze jest to, że we Wrocławiu najpierw dłubie się w ziemi, a potem wzywa saperów. Czemu nie odwrotnie? Kiedyś koparka doprowadzi do niekontrolowanego wybuchu i trzeba będzie w połowie miasta szyby wymieniać.

G
Gość
5 lutego, 15:48, Gość:

Ojej biedni kierowcy.... ojoj będą musieli zmniejszyć prędkość, ojej...

Przyda im się lekcja pt. "noga z gazu".

A ty gościu tamtędy jeździsz? Bo gdybyś jeździł to wiedziałbyś, że tam nie da się pojechać tak szybko jak dopuszczają przepisy. Zwłaszcza w stronę Kozanowa.

C
Caro
5 lutego, 15:48, Gość:

Ojej biedni kierowcy.... ojoj będą musieli zmniejszyć prędkość, ojej...

Przyda im się lekcja pt. "noga z gazu".

Kierowcy pojadą inną trasą. Ważne, że koronaroznosiciele z autobusów zostali zatrzymani.

G
Gość

Ojej biedni kierowcy.... ojoj będą musieli zmniejszyć prędkość, ojej...

Przyda im się lekcja pt. "noga z gazu".

Dodaj ogłoszenie