Bogatynia: Powodzianie czekają na zasiłki

Janusz Pawul
Dorota Bianga ze Zgorzelca złożyła wniosek o zasiłek do 20 tys. zł. Nie ma pojęcia, kiedy dostanie pieniądze
Dorota Bianga ze Zgorzelca złożyła wniosek o zasiłek do 20 tys. zł. Nie ma pojęcia, kiedy dostanie pieniądze Janusz Pawul
Do Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego nie wpłynął jeszcze żaden wniosek z dotkniętych przez sierpniową powódź gmin powiatu zgorzeleckiego o wypłatę najwyższych zasiłków dla poszkodowanych.

Minęły cztery tygodnie od powodzi. Zasiłki do 6 tys. zł odebrało ponad 90 proc. osób uprawnionych.

- Niepokoi mnie sytuacja z zasiłkami do 20 tys. zł i do 100 tys. zł - mówi wojewoda dolnośląski Rafał Jurkowlaniec. - Pieniądze na te zasiłki mamy. Ale wolałbym, żeby zapotrzebowania z gmin spływały trochę szybciej. Wtedy pomoc do powodzian trafi szybciej - dodaje.

O 20 tys. zł zapomogi na remont mieszkania stara się m.in. Dorota Bianga ze Zgorzelca. Jej mieszkanie na Przedmieściu Nyskim zostało zalane do wysokości 40 cm. -Trzeba było zrywać parkiet i zbijać tynki. Dobrze, że wojsko trochę pomogło, bo jestem sama, tylko z dziećmi - mówi powodzianka. Pani Dorota pierwszą zapomogę już odebrała. Pomoc społeczna przyznała jej 4 tys. zł. Ale to za mało, żeby odremontować mieszkanie. Dlatego złożyła wniosek o 20 tys. zł.

- Wypłaciliśmy wszystkie zasiłki do 6 tys. zł. Odebrało je 37 osób. Mamy 14 podań o 20 tys. zł i 5 wniosków o wypłatę świadczenia do 100 tys. zł - wylicza Mariola Chwałko, zastępca kierownika ośrodka pomocy społecznej w Zgorzelcu.

Jak tłumaczy, zanim zaczną być wypłacane wyższe zasiłki, MOPS musi się rozliczyć z tych do 6 tys. zł. A to się przeciąga, bo urzędnicy rozpatrują jeszcze odwołania. Do wyższych świadczeń potrzebne są też ekspertyzy budowlane i bardziej szczegółowy wywiad. Te ostatnie zostały już przeprowadzone.

Najgorzej jest w Bogatyni. Tam urzędnicy mają najwięcej papierkowej roboty. Edward Rak, kierownik ośrodka pomocy społecznej, wylicza, że do urzędu gminy wpłynęło w sumie ok. 1,2 tys. wniosków. Opiewają na 4 mln zł. Teraz urzędnicy i specjalna komisja zaczynają procedurę weryfikacji tych wniosków. Pierwsze pieniądze mają być wypłacone jeszcze we wrześniu.

Pieniądze dla dzieci powodzian

Wczoraj minister finansów podjął decyzję, dzięki której budżet wojewody dolnośląskiego zostanie zwiększony o 1 063 000 zł.

Pieniądze te przeznaczone zostaną na wypłatę zasiłków powodziowych w ramach rządowego programu pomocy uczniom w 2010 roku. Zasiłek wynosi 1 tys. zł

(niezależnie od dochodów rodziny) i otrzyma go 1063 uczniów z 23 gmin na Dolnym Śląsku, które ucierpiały w tym roku na skutek powodzi. Pieniądze powinny być już dziś do dyspozycji gmin.
Zasiłek może otrzymać dziecko objęte obowiązkowym rocznym przygotowaniem przedszkolnym oraz uczniowie wszystkich typów szkół (z wyłączeniem szkół dla dorosłych).

Warunek - rodzina została zakwalifikowana do otrzymania jednorazowego świadczenia pieniężnego
ze środków pomocy społecznej do 6 tys. zł. Na przykład z kasy państwa na ten cel do gminy Bogatynia trafiło 427 tys. zł, gmina Leśna - 135 tys. zł, a do gminy Olszyna - 110 tys. zł.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie