BM Slam Stal Ostrów Wlkp. - WKS Śląsk Wrocław 80:100. „Obręcz była dziś dwa razy szersza"

Rafał Hydzik
fot. Paweł Czarniak
Co za mecz wrocławian! WKS Śląsk Wrocław pokonał na wyjeździe BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski 100:80. Dwóch zawodników rzuciło 18 punktów, a dwóch kolejnych zanotowało double-double.

- Widzę poprawę w w elementach defensywnych. Liczę w tym meczu na zbiórki, dużo nad nimi pracowaliśmy – zapowiedział trener Oliver Vidin, doskonale świadomy tego, gdzie leżą największe problemy jego drużyny. - Nasz plan na zwycięstwo to... po prostu wybrać ten mecz. Plan „a” to zwycięstwo, a plan „b” to powrót do planu „a”. Musimy wygrać ten mecz, nie widzę innego rozwiązania – dodał serbski szkoleniowiec.

Do pierwszej piątki Śląska wrócił Devoe Joseph. Obok Kanadyjczyka mecz rozpoczęli: Kamil Łączyński, Mathieu Wojciechowski, Michał Gabiński i Michael Humphrey. Mecz otowrzyła akcja 2+1 Gabińskiego. Kapitan Śląska pewnie wykorzystał rzut osobisty, mimo że w poprzednich meczach miewał z tym elementem problemy. Wkrótce dołożył kolejną „trójkę”, tym razem zza łuku. Właśnie na dystansie ostrowianie znaleźli receptę na WKS – aż cztery rzuty Stali kończyły w obręczy, w tym dwa nowej-starej gwiazdy EBL, Filipa Dylewicza.

W bardzo ciekawy sposób swoje karty rozgrywał trener Vidin. W strefie podkoszowej płynnie wymieniali się pozycjami Humphrey Gabiński, Dziewa (bardzo dobra kwarta – 9 pkt, jedna trójka) i Chrabascz, zaś na obwodzie rotował siłami Łączyńskiego, Musiała i Josepha, który po raz pierwszy grał jako rozgrywający. To jednak pierwszy z nich błyszczał najjaśniej w tej części meczu, rozdając aż 4 asysty.

Dopiero po trzech minutach drugiej kwarty odblokował się Joseph, firmowym rzutem za trzy. Łącznie WKS trafił w tej części meczu cztery rzuty (w tym trzy Kanadyjczyka) z dystansu dzięki czemu momentami miał aż plus 11 na tablicy wyników. Do przerwy dowiózł ośmiopunktową przewagę przy stanie 37:45. Co pokazały nam pierwsze dwie kwarty? Przede wszystkim dużo większe zaangażowanie w defensywie (18 zbiórek, po 2 bloki i przechwyty) i bardzo wysoka intensywność gry, podtrzymywana przez Vidina równie intensywną rotacją (18 punktów zdobytych z ławki).

Początek drugiej połowy to grad trójek WKS-u – Łączyński, Wojciechowski i Gabiński powiększyli różnicę punktową do aż 14 oczek, ku dużej uciesze żywiołowo reagującego Vidina. Trzecia kwarta była już niemal doskonała w wykonaniu Trójkolorowych. Agresja w obronie – tu duże brawa dla Dziewy i Humphreya, świetna skuteczność zza łuku (6/9) i olbrzymia konsekwentność. Na początku ostatniej kwarty przewaga stała na poziomie 14 pkt.

Ostrowianie z mobilizacją czekali aż do ostatniej kwarty. Przy zwiększonej intensywności podopieczni Łukasza Majewskiego zaczęli redukować przewagę Śląska, która momentami oscylowała wokół nawet 20 oczek. Niezwykleefektowny alley-oop Wojciechowskiego i trójka z dużego dystansu Josepha spuściły jednak powietrze z gospodarzy. Setkę przebił... Michał Jodłowski! W ostatnich minutach meczu na parkiecie znaleźli się też Tomasz Żeleźniak i po raz pierwszy w tym sezonie Norbert Kulon.

Dziś w Ostrowie Wielkopolskim kibice Śląska Wrocław oglądali mecz, na który czekali od początku sezonu. Fenomenalne indywidualne zawody rozegrali Aleksander Dziewa (18 punktów i 5 zbiórek), Kamil Łączyński (11 punktów i 13 asyst), Devoe Joseph (18 punktów, 5 zbiórek i 6 asyst), Michael Humphrey (14 punktów i 10 zbiórek) czy Mathieu Wojciechowski (18 punktów i 9 zbiórek), ale i w statystykach drużynowych Trójkolorowi wypadli fantastycznie - 56 proc. skuteczności z gry, 26 asyst (z czego połowę rozdał Łączka), 36 zbiórek i aż 14 celnych trójek. Jak finalnie zaznaczył Łączyński - obręcz była dziś dwa razy szersza.

BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski - WKS Śląsk Wrocław 80:100 (21:23, 16:22, 26:32, 17:23
Stal: Threatt 15, Dylewicz 15, Jevtović 11, Mokros 10, Garbacz 9, Szymiewicz 8, Żołnierewicz 7, Dambrauskas 3, Wiśniewski 2, Ryżek 0.
Śląsk: Dziewa 18, Wojciechowski 18, Joseph 15, Humphrey 14, Łączyński 11, Dorn 10, Gabiński 9, Jodłowski 2, Musiał 0, Żeleźniak 0, Kulon 0, Chrabascz 0.

FLESZ: Nowe dyscypliny na igrzyskach w Tokio

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Brawo i tak dalej trzymać

c
czechna

OGLĄDAŁEM. KAPITALNA GRA ŚLĄSKA. TAK TRZYMAĆ !

W
Wrocławian

Brawo,Wrocławianie są z was dumni.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3