Blisko pół miliona na naprawę kolejnej fuszerki na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu

Andrzej Zwoliński
Andrzej Zwoliński
Stadion Olimpijski we Wrocławiu.
Stadion Olimpijski we Wrocławiu. archiwum Polska Press
Niesprawne windy na niedawno przebudowanym Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu to kolejne fuszerki, z którymi muszą się uporać zarządzający obiektem.

Wrocławskie Inwestycje rozstrzygnęły przetarg na wymianę dźwigów osobowych i obsługę serwisową na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu. Wymianą felernych wind oraz ich serwisowaniem zajmie się Lifprojekt Inżynieria Dźwigowa. O konieczności usunięcia usterki pisaliśmy tutaj:

Trzeba będzie za to zapłacić blisko 430 tys. złotych

Przedstawiciele Wrocławskich Inwestycji zapewniają, że miasto nie wyda na ten cel ani grosza, bo stadion jest objęty gwarancją wykonawcy. Pieniądze na naprawy są zabezpieczone specjalną polisą gwarancyjną. Odmowa usunięcia usterek przez konsorcjum PB Inter-System i ISB Budownictwo nie stoi na przeszkodzie, by sięgnąć po potrzebne teraz środki.

To, niestety, nie pierwszy tego typu przetarg

Jesienią miasto podpisało umowę z Elektrotimem, który kosztem ponad 600 tysięcy złotych usuwał fuszerki pozostawione przez konsorcjum B Inter-System i ISB Budownictwo, które przebudowało obiekt.

Lista usterek na Stadionie Olimpijskim liczyła kilkadziesiąt pozycji

Najważniejsze z nich to:

  • schody prowadzące z parku maszyn są nieodwodnione, dlatego po deszczach tworzą się tam olbrzymie kałuże,
  • spękane ściany – żelbetowe, gipsowo-kartonowe oraz sypiące się, odpadające tynki,
  • łuszcząca się żywica ochronna, którą pokryto rzędy na trybunach,
  • w padoku źle zamontowano filtr osadowy, który jest zapchany gruzem i szlamem;
  • nieszczelne okna przez które do sal wpływa woda i wpadają liście,
  • zalegający zimą śnieg i kałuże po deszczach oraz przecieki we wnętrzach,
  • źle działający system podgrzewania dachu membranowego nad zachodnią trybuną, przez co nad krawędziami zalega zimą śnieg.

Kompleksową przebudowę Stadionu Olimpijskiego za 120 mln złotych przeprowadzono w latach 2015-2017 przed Światowymi Igrzyskami Sportów Nieolimpijskich The World Games. Bardzo krytycznie oceniono ją w raporcie Najwyższej Izby Kontroli z ubiegłego roku. Zdaniem kontrolerów, nie dość, że miasto dołożyło do imprezy ponad 80 mln złotych, to nie naliczyło kar umownych wykonawcy remontu za nieterminowe usuwanie usterek w wysokości 98 mln złotych.

Głównymi użytkownikami Stadionu Olimpijskiego są teraz klub żużlowy Sparta Wrocław oraz drużyna futbolu amerykańskiego Panthers Wrocław.

Nauczanie hybrydowe zamiast powrotu do szkół

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
18 lutego, 9:53, JasnePełne:

Tak to jest gdy większość dużych inwestycji w tym mieście robiły firmy powiązane z jednym znajomym Królika. Przecieki ofertowe za pięć dwunasta by w ostatniej chwili złożyć korzystniejszą ofertę...

Jakie przecieki ofertowe ? Otwierali oferty przed przetargiem i zaglądali jakie inni mają oferty ? Wiesz coś o tym ? Sam tak robiłeś ? Przecież otwarcie ofert publicznych było zawsze jawne. Dziennikarze też często na nich byli.

G
Gość
18 lutego, 9:27, Gość:

Tytuł sugeruje, że zapłaci miasto, a z treści wynika, że nie zapłaci... Trening przed przejęciem przez Gazprom?

No właśnie

G
Gość

Na zdjęciu Stadion wygląda wspaniale

G
Gość

Nie mogę tego już czytać o tych liściach wpadających przez nieszczelne okna. Już kolejny artykuł na ten sam temat i ciągle te liście. Dziennikarstwo zeszło na psy.

G
Gość
18 lutego, 7:39, Jerzy S:

Dalej wybierajmy wykonawcę kierując się tylko najniższą ceną...

Dwa razy tanio jest drogo.

G
Gość
18 lutego, 9:34, J23:

Inwestycje firmy Inter-System we Wrocławiu to sprawa dla prokuratora. Fuszerka goni fuszerkę.

Tylko problem, prokuratura Polska nie zajmuje się szwidlami w budżecie, samemu żyjąc z budżetu.

J
JasnePełne

Tak to jest gdy większość dużych inwestycji w tym mieście robiły firmy powiązane z jednym znajomym Królika. Przecieki ofertowe za pięć dwunasta by w ostatniej chwili złożyć korzystniejszą ofertę...

J
J23

Inwestycje firmy Inter-System we Wrocławiu to sprawa dla prokuratora. Fuszerka goni fuszerkę.

G
Gość

Tytuł sugeruje, że zapłaci miasto, a z treści wynika, że nie zapłaci... Trening przed przejęciem przez Gazprom?

J
Jerzy S

Dalej wybierajmy wykonawcę kierując się tylko najniższą ceną...

Dodaj ogłoszenie