Blackout grozi KGHM

Piotr Kanikowski
Na szczęście nie jest tak, że prąd gaśnie nagle w całej kopalni
Na szczęście nie jest tak, że prąd gaśnie nagle w całej kopalni Fot. Piotr Krzyżanowski
Polska Miedź już dwa razy została bez prądu. Dla ludzi na dole to śmiertelne zagrożenie.

Choć spółka o tym nie informowała, w ciągu ostatnich trzech lat dwa razy doszło w KGHM do blackoutu, czyli nagłych awarii zasilania obejmujących swoim zasięgiem duży obszar. Pierwszą, trwającą od 18 do 21 stycznia 2007 roku, spowodował huragan Cyryl. Druga, sprzed roku, to też efekt wichury. 4 lipca 2009 roku przerwa w dostawie prądu utrzymywała się od godz. 9 do 16.

- Musieliśmy wstrzymać wydobycie w kopalni Polkowice-Sieroszowice i wywieźć ludzi z dołu, żeby nie narażać ich życia - mówi Sylwia Rozkosz z departamentu public relations KGHM. - Przerwały też pracę Zakłady Wzbogacania Rudy.

Niedawno na poświęconej blackoutowi konferencji we Wrocławiu prezes KGHM Herbert Wirth przyznał, że gdyby przerwa w zasilaniu utrzymywała się dłużej, Polska Miedź mogłaby mieć problemy z wywiezieniem górników z najgłębszych pokładów. Firma nauczyła się reagować już na pierwsze sygnały zagrożenia, bo na szczęście nigdy nie jest tak, że nagle gaśnie prąd w całej kopalni równocześnie.

KGHM jest największym odbiorcą energii w Polsce. Prądu potrzebują windy, maszyny do transportowania urobku, wentylatory, klimatyzatory, pompy, kruszarki i młyny do przerobu rudy, urządzenia flotacyjne itd.

Po ubiegłorocznej awarii powstał zespół złożony ze specjalistów KGHM i Energetyki, który ma zabezpieczyć kopalnie i huty przed kolejnymi awariami. W porozumieniu ze spółką EnergiaPro dokonano przeglądu linii wysokiego napięcia, wycinki drzew i poszerzenia korytarzy, którymi dostarczany jest prąd.

Świat bez prądu
Przez pożar transformatorów tydzień temu na pół doby bez prądu zostało 250 tysięcy mieszkańców kanadyjskiego Toronto. Do największej w Polsce awarii prądu doszło w kwietniu 2008 roku: padły dwie główne i trzy rezerwowe linie zasilające Szczecin. Bez prądu było 630 tysięcy mieszkańców województwa zachodniopomorskiego.

Podyskutuj na forum - jak długo potrafiłbyś przeżyć bez prądu? Czy jesteśmy uzależnieni od elektrowni?

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
booo

Bez prądu? Tyle ile lodówka wytrzyma... Podłączona do UPSa z zapasowym akumulatorem to od bidy 4 dni. 4 dni pod warunkiem że woda w kranie będzie (bez niej to się przeżyć już nie da)... a ona akurat jest dzięki pompom elektrycznym.
KGHM zamiast bawić sie w podwyżki dla górników, powinien zadbać o swoje bezpieczeństwo energetyczne. Jeśli nie jakaś własna mała elektrownia która zasiliłaby najważniejsze urządzenia, to chociaż zapasowa linia energetyczna.

w
waldenburger

Kiedyś każda kopalnia na Dolnym Śląsku miała swoją elektrownię. Ale Polacy są mądrzejsi od Niemców.

Dodaj ogłoszenie