Biały furgon na drodze dla rowerów. We Wrocławiu to standard

Adriana Boruszewska
Adriana Boruszewska
fot. Facebook/Wrocław tak bardzo rowerowy
Białe furgonetki, samochody dostawcze, ale też i zwykłe osobówki – wszyscy bez pardonu zastawiają drogi dla rowerzystów we Wrocławiu.

Grzeszki kierowców względem rowerzystów możemy zobaczyć na profilu „Wrocław tak bardzo rowerowy”. Codziennie twórca profilu zamieszcza tam scenki z wrocławskich ulic wzięte – najczęściej z centrum miasta lub z ulicy Powstańców Śląskich, gdzie kierowcy notorycznie parkują na drodze dla rowerów.

Daniel Chojnacki, oficer rowerowy, przyznaje, że problem jest i to spory. - Są miejsca, gdzie kierowcy często parkują na pasie dla rowerów, np. na Kazimierza Wielkiego w kierunku Galerii Dominikańskiej, tuż za skrzyżowaniem z ulicą Krupniczą. To stwarza bardzo niebezpieczne sytuacje, gdyż rowerzysta jest zmuszony omijać takie pojazd i wjechać na drogę między jadące samochody. Podobna sytuacja ma miejsce na Powstańców Śląskich – wylicza.

Aleksander Obłąk z Akcji Miasto też jeździ na rowerze. Potwierdza, że okolice Ruskiej i Kazimierza Wielkiego są problematyczne. - Samochodu zaparkowanego na drodze rowerowej nie da się często ominąć. W takiej sytuacji np. na Ruskiej trzeba zjechać z kontrapasa i jechać pod prąd.

Straż miejska otrzymuje w miesiącu kilkanaście zgłoszeń związanych z zaparkowanymi na drodze dla rowerów pojazdami. - To jest wykroczenie, więc w takiej sytuacji po samochód przyjeżdża laweta, a kierowca otrzymuje mandat. Łącznie jest to 690 złotych – 590 zł za lawetę i 100 zł mandatu – wyjaśnia Waldemar Forysiak. Najwięcej zgłoszeń spływa z okolic Kazimierza Wielkiego i ulicy Odrzańskiej.

Zdaniem Daniela Chojnackiego, wzorem miast Europy Zachodniej, rozwiązaniem problemu może być tylko konsekwentne egzekwowanie prawa przez służby do tego powołane.

Jednym z sposobów jest też fizyczne uniemożliwienie parkowania na drogach dla rowerów, np. przy pomocy słupków. - Oczywiście nie we wszystkich miejscach jest to możliwe – dodaje.

Aleksander Obłąk proponuje akcje edukacyjne czy wydzielenie miejsc, w których mogłyby parkować auta dostawcze. - Potrzeba przede wszystkim dużo życzliwości i współpracy z obu stron – podsumowuje.

A waszym zdaniem, jakie jest odpowiednie rozwiązanie tego problemu? Czekamy na wasze propozycje.

Wideo

Komentarze 275

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
rowerzysta

Tak ja interpretowałem te przepisy tak samo jak opublikowana niedawno interpretacja Ministerstwa.
To kierowcy interpretowali jak im wygodnie, bo nawet nie czytali przepisów rowerowych i dla nich ścieżka to wsio równo

r
rowerzysta

Pomyliło ci sie rozporządzanie z 2002 r o ostatnimi zmianami .Jak cytujesz obowiązujący stan prawny to zacytuj te przepisy które zostały zmienione.
Wtedy zrozumiesz dlaczego wprowadzono zmiany.
Właśnie dlatego że policjanci mylnie nakazywali jeździć po wszystkich rodzajach ścieżek gdy tymczasem drogą dla rowerów było tylko ok 5% ścieżek wrocławskich i tylko ich dotyczył nakaz ale też nie zawsze.
Chcesz zrozumieć problem nie możesz wyrywać z kontekstu.
Już sama data 2002 i 2016 powinna dać ci do zrozumienia ile lat trzeba było czekać na wyjaśnienie błędnych zapisów.
Teraz wszyscy czekają aż ustawa i rozporządzenia zostaną tak zmienione że nie będą sie wykluczały,
Nie było jednej ścieżki we Wrocławiu która miałaby status Drogi dla rowerów aby można nią przejechać z południa na pól noc.
Wiele ścieżek było zbudowane 25 lat temu (często pędzlem) i są niezgodne z przepisami obowiązującymi dziś.
Nie zamyka się tych ścieżek, bo nie ma kasy na przebudowę. Większość z nich się urywała czyli była ślepa a nie było na tych ścieżkach znaków że to ślepe drogi. Był wybór zawracać, jechać po trawniku czy po chodniku

Ścieżki czyli kawałki chodników ze znakiem C13/C16 są dla ludzi którzy uczą sie rowerem jeździć.
Np w Niemczech pod znakami są tablice Free oznaczające że rowerzysta decyduje czy jedzie taką ścieżką czy po jezdni

A
Ania

i to jest standard przejeżdżania rowerzystów.

A
Ania

Rowerzyści jeżdżą, jak chcą i przepisy mają gdzieś. Chyba nie powinno tak być, żeby osoby nie znające przepisów o ruchu drogowym, nie znające znaków drogowych, nie patrzące na te znaki, mogą poruszać się drogami. To jakieś kuriozum i tyle.

s
sfb

tworzyły się korki bo wtedy można oskarżać kierowców, że to ich wina!

f
fav

ci się zdefiniować pojęcie świętej krowy na rowerze.

w
wdfc

głęboko przepisy i jeździ jak mu się podoba. Standard.

r
rowerzysta

Skomentuje to tak ,że gdy w Polsce zabijano 16 rowerzystów na milion mieszkanców to średnia w UE była 4,3.Można powiedzieć ze w Polsce są niewyszkoleni rowerzyści.
Bzdura u nas wielu rowerzystów ma prawo jazdy bo aut jest 2 razy więcej niż w Berlinie i 3 razy więcej niż w Kopenhadze.
Na dodatek w Polsce się szkoli rowerzystów bo karta rowerowa to wymysł tylko polski. Był opisywany przypadek jak we wrocławskim WORD instruktor kazał kursantowi zajechać drogę rowerzyście na drodze dla rowerów za co potem kierownictwo WORD przepraszało.Jakie szkolenie takie statystyki.
Sam nie raz zwracałem uwagę instruktorom prawa jazdy, że lamią prawo i uczą złych zachowań kursantów

r
rowerzysta

Cytuję:
"Punkt 2. Również nie rozumiem celu komentarza ponieważ potwierdzasz coś co napisałem wcześniej. No chyba, że Twój problem polega na braku zrozumienia iż ten sam cel może zostać osiągnięty zarówno poprzez nakaz lub zakaz. Nakaz jazdy drogą dla rowerów jest tożsamy z zakazem jazdy po jezdni"
-------------------
Mieszasz chłopie przepisy ogólne ze znakami.

Gdyby był znak "nakaz jazdy drogą dla rowerów" to oczywiście ze byłoby absurdem stawiać zakaz jazdy rowerami.

Tylko że ty nie rozumiesz przepisów ogólnych nie rozróżniasz typów dróg rowerowych i nie rozumiesz że nakaz jazdy dotyczy tylko dwóch z nich. Wiesz których?

Dlatego we Wrocławiu zakaz jazdy rowerem stoi tylko w kilku miejscach a ścieżek jest 300 km.

Poczytaj co to jest jezdnia np. czy ddr to jezdnia.
Przeczytaj co to jest droga np dwujezdniowa.
Przeczytaj czy znaki stojące z prawej strony jezdni dotyczą całej drogi czy wszystkich jezdni a może tylko tej jednej.
Poczytaj kiedy ddr wchodzi w skład drogi a kiedy jest oddzielną drogą.
Poczytaj ile mamy znaków dotyczących ddrip.Poczytaj kiedy trzeba stawiać B9 (zakaz jazdy rowerem).
Czy ja mam cię uczyć wszystkiego czego nie nauczyli cie na kursie PJ?
Chcesz jako kierowca być mądrzejszy w przepisach rowerowych niż rowerzysta?
Czy znasz orzeczenia sądów i interpretacje przepisów przez stosowne instytucje?
Czy wiesz, które przepisy zostały przeredagowane, bo kierowcy ich nie rozumieli?

Czy może wiesz które przepisy czekają na zmianę bo są niespójne ze zmianami jakie wprowadzono?
Czy dopuszczasz myśl, że rowerzysta może cię czegoś nauczyć, czy lejesz na to, bo rowerem nie jeździsz i przepisów nie musisz znać?

Z twojego wcześniejszego wpisu wynika ze według ciebie posiadanie prawa jazdy oznacza wiedzę.
Wiesz jakie przepisy wchodzą w skład kodeksu drogowego?
Wiesz ile razy od czasu kiedy zdobyłeś PJ zmieniano przepisy?
Wiesz że miliony mandatów oznaczają że kierowcy nie znają nawet przepisów dotyczących aut?
To prawda że cześć rowerzystów nie zna przepisów ale jak ma znać skoro ty masz wiedze o nich taką jak prezentujesz mimo skończenia kursu PJ?

Abyś się nie obrażał powiem że przepisy te są skomplikowane i wzajemnie sprzeczne, bo ci co je wprowadzali lub modyfikowali mieli wiedzę teoretyczną i bardziej od strony kierowcy niż rowerzysty. Czyli myśleli tak jak Ty i teraz powoli się przepisy czyści z baboli. Na wielu sprawach sądowych powołuję się biegłych bo policjanci i sądy sie gubią.
Wreszcie ministerstwo dopuściło do konsultacji rowerzystów to powoli się absurdy usuwa. Z doświadczenia wiem że choćbyś 100 razy przeczytał kodeks to nie zrozumiesz niuansów jak nie będziesz rowerem jeździł

r
rowerzysta

Piszesz:
Skoro przy skrzyżowaniu mamy ustawiony znak nakaz jazdy prosto, to nie potrzeba już ustawiać znaku zakazu skrętu. Tutaj jest widoczna różnica pomiędzy rowerzystami "kierowcami", a takimi bez Prawa Jazdy czy też praktyką jako kierowca.
------------------
Nawet i tutaj masz problemy ze znajomości prawa

Nakaz jazdy prosto jest jednocześnie zakazem skrętu.
Co ma znak postawiony na drodze dla rowerów i pieszych do innej drogi, po której jadą samochody?

Znasz przepisy które mówią gdzie znak powinien stać?
Jeśli np na Klecińskiej jest serwisowa droga równoległa do ul.Klecińsjkiej to ciebie obowiązują znaki z serwisówki gdy jedziesz Klecińską?
Chłopie jesteś żałosny w swym uporze.
Rozmawiasz z ludzi, którzy jeżdżą rowerami więc znają przepisy i wyciskasz im kit, bo tobie sie coś wydaje.
Ci rowerzyści co pracowali nad nowelizacja PoRD wiedzż lepiej co pisali i jakie przepisy prostowali aby były czytelniejsze.
Wystarczyłoby pojeździć rowerem, poczytać fora tematyczne. lub nawet powoli poczytac kodeks drogowy a nie ograniczać się tylko do ustawy PoRD.

Sam napisałeś dobrą puentę o praktyce na drodze:Tutaj jest widoczna różnica pomiędzy rowerzystami "kierowcami", a takimi bez Prawa Jazdy czy też praktyką jako kierowca.
"

Nie mieszaj ludziom w głowach bo ja jako kierowca i rowerzysta staram się ci wykazać że dołączyłeś do oszołomów którym rowery na jezdni przeszkadzają i w tej furii nie są w stanie zrozumieć przepisów.
Po twojej puencie muszę uznać że jesteś kierowcą i jazda rowerem dla ciebie jest obca lub sporadyczna.

Napisałeś celną uwagę ze samo bycie kierowcą nie daje wiedzy o ruchu rowerów .Trzeba pojeździć bo przepisy rowerowe są pogmatwane gdyż pisane były przez kierowców.Poczytaj przepisy lotnicze i spieraj sie z lotnikami ze wiesz lepeij jak latać
Jako kierowca powiem ci zamilcz i nie kompromituj kierowców :)
Ponieważ kierowcy nie rozumieli przepisów rowerowych kilka lat temu je uprościli ale widzę po twych wpisach, że za mało :)

W
Wrocławianin

W odpowiedzi na Twoją prośbę informuję: W przytoczonym przepisie informacja o obowiązku jazdy drogą dla rowerów jest w pierwszym zdaniu:
Kierujący rowerem jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić.

W
Wrocławianin

Ponieważ zacząłeś pisać wywody o trendach i innych duperelach podsumujmy jednym zdaniem.
Czy rowerzysta ma prawo poruszać się po jezdni, jeśli równolegle do niej prowadzi zgodnie z KD droga dla rowerów (polecam dział I artykuł 2 - tam są wymienione rodzaje dróg KD dla rowerzystów) oznaczona znakiem C13 lub łączonym C13/C16. Ja uważam, że nie ponieważ:

ROZPORZĄDZENIE MINISTRÓW INFRASTRUKTURY ORAZ SPRAW WEWNĘTRZNYCH I ADMINISTRACJI

z dnia 31 lipca 2002 r.

w sprawie znaków i sygnałów drogowych.

Stan prawny aktualny na dzień: 19.06.2016

§ 40 Droga dla pieszych i rowerzystów

1. Umieszczone na jednej tarczy symbole znaków C-13 i C-16 oddzielone kreską poziomą oznaczają, że droga jest przeznaczona dla pieszych i kierujących rowerami. Kierujący rowerami są obowiązani do korzystania z tak oznakowanej drogi, jeżeli jest ona wyznaczona dla kierunku, w którym oni poruszają się lub zamierzają skręcić. Ruch pieszych i rowerów odbywa się na całej powierzchni tak oznaczonej drogi.

2. Umieszczone na jednej tarczy symbole znaków C-13 i C-16 oddzielone kreską pionową oznaczają drogę dla rowerów i drogę dla pieszych położone obok siebie, odpowiednio po stronach wskazanych na znaku. Kierujący rowerami są obowiązani do korzystania z tak oznakowanej drogi, jeżeli jest ona wyznaczona dla kierunku, w którym oni poruszają się lub zamierzają skręcić.

3. Przepisy ust. 1 i 2, § 37 ust. 2 i 3 oraz § 39 ust. 1a i 2 stosuje się odpowiednio dla oznaczania końca drogi dla pieszych i kierujących rowerami oraz końca drogi dla rowerów i drogi dla pieszych położonych obok siebie, przy czym znak C-13/C-16 jest odwoływany również znakami C-13 albo C-16.

Odnoszę wrażenie, że sam błędnie interpretujesz przepisy. Jak również wielu innych rowerzystów.

r
rowerzysta

Ty nawet nie rozumiesz tego co napisałeś (wkleiłeś) a co dopiero to co inni piszą.
Wskaż gdzie w cytowanym przepisie jest że jest obowiązek jazdy po drodze rowerowej.

Ty masz prawo jazdy bo nie wiem jak mam z tobą rozmawiać. Jesteś gimbusem czy przeszedłeś kurs?
To że w ustawie nie ma wskazania gdzie należy ustawić znak B9 to nie znaczy, że przepisy tego nie regulują.
Kolejny raz udowadniasz, że nie znasz przepisów a stosujesz własne interpretacje części przepisów bez znajomości całego zagadnienia.
To jak wyrywanie z kontekstu
No ale jesteś tylko kierowcą co po części tłumaczy twoja niewiedzę bo jeszcze nie spotkałem kierowcy ktory by znał przepisy. Na GW jest prosty test i średnio kierowcy mają tam 60% trafnych odpowiedzi.

W
Wrocławianin

Dziwny wpis:
Punkt pierwszy w zasadzie nie wiem po co był Twój komentarz.
Punkt 2. Również nie rozumiem celu komentarza ponieważ potwierdzasz coś co napisałem wcześniej. No chyba, że Twój problem polega na braku zrozumienia iż ten sam cel może zostać osiągnięty zarówno poprzez nakaz lub zakaz. Nakaz jazdy drogą dla rowerów jest tożsamy z zakazem jazdy po jezdni.

r
rowerzysta

c.d
Ale znajomość tych niuansów nie jest konieczna a wystarczy trochę wyobraźni. Skoro we Wrocławiu ścieżki są pourywane to tylko głupek walczy z rowerami na jezdni.
Kierowcy nie wiedzą że od 91r budowano 5% dróg dla rowerów i 95% dróg dla rowerów i pieszych.
Wpychanie rowerzystów na chodniki spowodowało, że jeżdżą po chodnikach nawet jak nie ma ścieżki.
Więc jeśli ktoś narzeka że rowerzyści jeżdżą po jezdni to ma coś z głową.
Chcesz aby na każdej jezdni wymalowali pas rowerowy?
Rowerzyści też tego chcą choć może nie wszędzie.

Chcesz zrozumieć dlaczego dziś rowerzyści jeżdżą po jezdni gdy niedaleko ścieżka?
Spytaj ich. 30 lat dyskutowano o zagrożeniach jakie wynikają z budowy złych ścieżek. Jakby cię to interesowało to byś temat znał

W uproszczeniu zganiano rowery z jezdni na chodniki.
Teraz robi się odwrotnie.Przybywa też rowerów.Coraz mniej rowerzystów boi się jeździć po jezdni.Infrastruktura w jezdni jest tania i spójna, oraz bezpieczna.Cieka jestem czy dotarło czy też uważasz ze jezdnia jest dla aut.Chodniki ddrip są dla rowerzystów uczących się jazdy, dla dzieci i dziadków, wiozących ciężkie towary itp.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3