Bez wkładu kredyt w euro droższy

Halina Kochalska
Polskapresse
Banki są bardziej nieufne, gdy kupujemy mieszkanie w całości na kredyt. Statystyki potwierdzają, że klienci, którzy nie zaangażowali w zakup nieruchomości swoich pieniędzy, gorzej obsługują kredyt - wynika z przeprowadzonej przez Gold Finance analizy warunków ubezpieczenia brakującego wkładu w 26 bankach. Składka na ubezpieczenie niskiego wkładu może wynieść nawet kilkanaście tysięcy, a płacić ją będziemy przez kilkanaście lat.

Po wejściu w życie części rozwiązań Rekomendacji T o ucieczce od ubezpieczenia niskiego wkładu kredytów walutowych nie ma już mowy. Nadzór oczekuje, że kredyty walutowe zaciągane na ponad 80 proc. wartości nieruchomości na okres ponad pięciu lat powinny być dodatkowo zabezpieczone na innej nieruchomości poprzez kaucję, blokadę na rachunku lub właśnie poprzez ubezpieczenie brakującego wkładu.

Rekomendacja T nie zrobiła jednak żadnej rewolucji. Ubezpieczenie niskiego wkładu to na polskim rynku kredytów mieszkaniowych standard. Od dawna w większości banków ryzyko kredytowania ponad 80 proc. ceny nieruchomości zarówno w złotych, jak i w walucie bierze na siebie ubezpieczyciel. Powód? Mało który bank czuje się komfortowo, kredytując w 100 proc. osobę, która przez lata nie zaoszczędziła grosza na wymarzone mieszkanie. Jest to także zabezpieczenie przed wahaniami cen nieruchomości.

Są wyjątki, ale tylko dla kredytów złotowych. Kredyt w złotych na 100 proc. wartości nieruchomości bez kupowania dodatkowego ubezpieczenia można otrzymać tylko w Getin Noble Banku. Jest to również możliwe w BNP Paribas Fortis, ale wyłącznie przy zaciąganiu kredytu w ramach programu "Rodzina na swoim". Z kolei kredytobiorca BZ WBK, aby zasłużyć na kredyt złotowy na całość nieruchomości, nie może mieć więcej niż 35 lat, musi mieć wyższe wykształcenie i zarabiać co miesiąc co najmniej 6 tys. zł. W przypadku rodziny, która stara się o kredyt, miesięczne wpływy muszą wynosić co najmniej 6 tys. zł.

Kosztów ubezpieczenia mogą uniknąć też osoby, które kredytują do 90 proc. wartości nieruchomości w złotych, jeśli wezmą kredyt w Citi Handlowym, BNP Paribas Fortis, HSBC Polska, ING BSK czy Polbanku EFG. Ale o przekonaniu tych banków na sfinansowanie całości nieruchomości nie ma mowy. Ubezpieczenie niskiego wkładu jest więc obowiązkowo kupowane przy zdecydowanej większości kredytów hipotecznych w Polsce, gdy w grę wchodzi luksus pożyczenia pieniędzy na całość nieruchomości.
W naszym przypadku, gdy wzięliśmy pod uwagę kredyt złotowy oprocentowany na średnim rynkowym poziomie 5,8 proc., spłata 70 tys. zł (20 proc. z pożyczonych na 30 lat 350 tys. zł) potrwa 11,5 roku. W przypadku kredytu w euro (nie licząc spreadu i zakładając, że nie zmieni się kurs) przy 3,8 proc. odsetek zajmie to 9 lat i 4 miesiące. Im niższe oprocentowanie, tym krótszy okres spłaty brakującego wkładu. Gdyby oprocentowanie naszego kredytu skoczyło do 7 proc., spłata 70 tys. zł kapitału kredytu nastąpiłaby dopiero pod koniec 13. roku trwania kredytu.

Zazwyczaj składka ubezpieczenia stanowi ok. 3-4,5 proc. wartości brakującego wkładu raz na 3-5 lat. Ale np. w Alior Banku jest to jedynie 1,44 proc. brakującego wkładu na 3 lata. W efekcie klient za cały okres ubezpieczenia brakującego wkładu - blisko 12 lat - zapłaci 2740 zł. Jeszcze mniej, bo 2219 zł, trzeba wyłożyć na ubezpieczenie w Pekao Banku Hipotecznym, gdzie klient płaci co 3 lata jedynie 1,2 proc. brakującego wkładu.

W przypadku zadłużenia na 100 proc. wartości nieruchomości w euro klient ma już dużo mniejszy wybór kredytów. Mniejsza konkurencja to automatycznie dużo wyższe koszty ubezpieczenia brakującego wkładu. Najtańsze zaczynają się od 4,3 tys. zł w Raiffeisen Banku i Alior Banku. W obu sytuacjach są to wyższe stawki niż w przypadku kredytów złotowych. Najdrożej za ubezpieczenie niskiego wkładu trzeba zapłacić w bankach należących do BRE - w mBanku i MultiBanku. Oba dla kredytów walutowych na 100 proc. oczekują ubezpieczenia 30 proc. brakującego wkładu przy stawce 4,5 proc. co 3 lata. Daje to w naszym przypadku ponad 13,5 tys. zł.


Halina Kochalska analityk Gold Finance

Kiedy dostaniesz pieniądze za rozliczenie PIT? To zależy od Ciebie.

Wideo

Materiał oryginalny: Bez wkładu kredyt w euro droższy - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kewlar

Z walutami bywa tak że dziś są tanie a za kilka dni bardzo drogie i co z tego że czasem niby wychodzi trochę tańszy kredyt skoro po spłacie takiej nagle przerośniętej raty nie ma co do garnka włożyć? Dlatego lepiej brać zamiary na siły i walutę w której się zarabia.

m
marianna

no wlasnie jestem na etapie decydowania sie na kredyt hipoteczny. W walucie nie wezme, bo bym spac nie mogla, ale te zlotowkowe to tez nie takie latwe do zalatwienia. Juz w trzech bankach bylam i nic.

l
livinglegend

odkrycie to zadne. ogolnito w plnach zawsze bylo lepiej brac. tylko nie kazdy rozpatrywal, ze waluty pojda w gore. co jednak oczywiste bylo. bierz w tym, w czym zarabiasz mowi wujaszek Sknerus.

p
pps

zwłaszcza w euro, złotówki pod tym względem się bardziej opłacają że są bardziej dostępne i oszczędzają czas xD

k
kalina

teraz to kredyt nie tylko drozszy ale tez mniej dosteny

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3