Betard Sparta pożyczyła plandekę na Grand Prix w Lublinie

DF
materiały prasowe
W piątek i sobotę Lublin będzie gospodarzem dwóch turniejów cyklu Grand Prix. Na weekend planowane są opady, dlatego organizatorzy pożyczyli od Betardu Sparty Wrocław specjalną plandekę zabezpieczającą tor.

– To najlepsza okazja, by udowodnić, że nasze miasto zakochane jest w czarnym sporcie. Jestem pewien, że wszyscy zostaną niezwykle ciepło przyjęci i wierzę, że przeżyją nie tylko fantastyczne emocje sportowe, ale wywiozą z Lublina wiele niezapomnianych wspomnień – mówi Jakub Kępa, prezes miejscowego Motoru.

Goszczenie dwóch dni rywalizacji Grand Prix to dla Lublina bez wątpienia wielkie żużlowe święto. Organizatorzy chcą zatem zrobić wszystko, aby nic nie go nie popsuło. Tymczasem według prognozy pogody norweskiego portalu yr.no w piątek do godz. 13 w stolicy województwa lubelskiego powinno padać.

Na pomoc przybyła zatem plandeka zabezpieczająca przed opadami należąca do Betardu Sparty Wrocław. – Rozkładanie plandeki ma sens dopiero w sytuacji, kiedy na dwa-trzy dni przed meczem zapowiadane są ciągłe opady deszczu. Jeśli prognozy wskazują, że przestanie padać do siedmiu godzin przed zawodami, użycie systemu jest zasadne – wyjaśniał na naszych łamach Krzysztof Gałańdziuk, dyrektor sportowy wrocławskiego klubu.

PZPN podnosi ceny biletów na kadrę

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie