Będziemy jeździć koleją wygodniej i szybciej

    Będziemy jeździć koleją wygodniej i szybciej

    Magdalena Kozioł

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Wrocław będzie miał nowe, małe stacje kolejowe. Na torach przybędzie aż 21szynobusów.
    We Wrocławiu mają w ciągu kilku najbliższych lat powstać przynajmniej cztery nowe stacje kolejowe. Tak zakładają plany magistratu, do których dotarliśmy.

    Urzędnicy chcą, by przystanki wybudowane zostały przy ul. Owsianej (w okolicy pl. Rozjezdnego), przy skrzyżowaniu ul. Grabiszyńskiej i Lubuskiej, przy ul. Jedności Narodowej obok Browaru Piastowskiego oraz przy skrzyżowaniu ul. Długiej i Gnieźnieńskiej, niedaleko supermarketu Tesco.
    Wszystko to w ramach projektu Wrocławskiej Kolei Metropolitalnej. Wojciech Zda-nowski, szef tego projektu, tłumaczy, że przystanki pozwolą pasażerom na szybką przesiadkę z pociągu do autobusu czy tramwaju w mieście.

    Na razie nie wiadomo, kiedy przystanki będą wybudowane. Wszystko zależy od tego, jak szybko miasto dogada się z marszałkiem województwa i wspólnie przygotuje zasady działania kolei metropolitalnej, która obejmować będzie stolicę Dolnego Śląska i gminy leżące w promieniu 50 km od niej.

    Marszałek Marek Łapiński już zapowiedział, że za prawie 150 mln zł kupi 21 nowych szynobusów, które będą kursowały po okolicy, m.in. do Wołowa, Oleśnicy i Jelcza-Laskowic.
    Połączenia mają być przede wszystkim szybkie. Na przykład z Wołowa do stolicy Dolnego Śląska mamy dojechać w ciągu 25 minut. Dzisiaj tę trasę (długości 40 kilometrów) pokonuje się w ponad godzinę. Urzędnicy zakładają, że szybciej i bardziej komfortowo będziemy podróżować w 2015 r.
    Marszałek do współpracy chce namówić także dolnośląskie samorządy.

    Sugeruje im, by - w ramach zachęcania ludzi do podróżowania koleją - zainwestowały w okolice dworców kolejowych. Miałyby wybudować lub wyremontować parkingi samochodowe, a na samych stacjach np. ustawić stojaki na rowery.

    Samorządowcy nie mówią nie.
    - Właśnie rozmawiam o tym z radnymi - przyznaje Dariusz Skiba, wiceburmistrz Żmigrodu.
    W lepszej sytuacji jest np. Oleśnica. Wiceburmistrz Henryk Bernacki przypomina, że w ubiegłym roku PKP wyremontowały tu dworcowy parking, a gmina za 270 tys. zł odnowiła całą ulicę Kolejową, prowadzącą do dworca.

    Dokąd pojadą?
    Szynobusy, które chce kupić marszałek, mają kursować z Wrocławia do Trzebnicy, Świdnicy, Legnicy, Żmigrodu. Oleśnicy, Wołowa, Jelcza-Laskowic, Oławy, Strzelina, Wałbrzycha, Dzierżoniowa oraz z Jeleniej Góry do Zgorzelca.

    Czytaj treści premium w Gazecie Wrocławskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    JUŻ ZA PARĘ LAT ZA LAT PARE.................TRALALA

    AS (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 17

    JUŻ ZA PARĘ LAT ZA LAT PARE.................TRALALA..........I MOŻNA PISAĆ HISTORYJKI.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Pobożne życzenia?

    Kytutr

    Zgłoś naruszenie treści / 14 / 12

    Pobożne, życzenia. Na razie, oprócz uruchomienia połączeń do Trzebnicy, nic nie jest pewne. W tekście nie zostały podane żadne terminy, a szkoda. Kolej aglomeracyjna powinna była powstać już dawno,...rozwiń całość

    Pobożne, życzenia. Na razie, oprócz uruchomienia połączeń do Trzebnicy, nic nie jest pewne. W tekście nie zostały podane żadne terminy, a szkoda. Kolej aglomeracyjna powinna była powstać już dawno, ale pewnie ciągle "niedasię".zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecane

    Wideo