Będzie rekordowa transakcja? Dawna Hala Gwardii przy Krupniczej idzie pod młotek

Andrzej Zwoliński
Andrzej Zwoliński
Nowa Giełda przy ulicy Krupniczej we Wrocławiu. Pawe£ Relikowski / Polskapress
Zabytkowa Nowa Giełda - czyli dawna Hala Gwardii - przy ulicy Krupniczej w centrum Wrocławia pójdzie pod młotek w samo południe 1 lipca. Agencja Mienia Wojskowego, która sprzedaje gmach, liczy na rekordową transakcję i utrzymanie dobrej passy w wyprzedaży nieruchomości. Cena wywoławcza za zabytkowy budynek wraz z działką om powierzchni 2,2 tys. m kw wynosi 16 mln zł.

Nic dziwnego, że Agencja Mienia Wojskowego nazywa oferowaną nieruchomość – perełką. Zakładając, że przetarg zostanie rozstrzygnięty pozytywnie - a w takich przypadkach z reguły uzyskana cena przewyższa wywoławczą – to we Wrocławiu padnie finansowy rekord.

Co prawda tylko w okresie od kwietnia do czerwca, Agencja zarobiła już 21 mln zł, ale mowa tu o sumie uzyskanej ze wszystkich podpisanych umów w całym kraju. Najwyższe przychody od początku roku ze sprzedaży nieruchomości osiągnął oddział regionalny AMW w Gdyni – to ponad 18 mln zł. Na drugim miejscu uplasował się oddział regionalny we Wrocławiu, który zarobił 13,4 mln zł. Kolejne miejsca zajęły oddziały: Lublin z przychodami – 9,4 mln zł oraz Szczecin – 8,2 mln zł. Gdy 1 lipca pod młotek trafi budynek Nowej Giełdy przy ulicy Krupniczej za 16 mln zł, Wrocław może zakasować pod względem wpływów ze sprzedaży nieruchomości wszystkie pozostałe duże miasta.

Długo przekładany przetarg

Sprzedaż gmachu Nowej Giełdy przy ulicy Krupniczej wraz z działką zapowiadano od kilku lat. Zabytek należący do wojska miał wreszcie trafić pod młotek w ubiegłym roku, ale niemal w ostatniej chwili przetarg wstrzymano. Agencja Mienia Wojskowego w końcu wyznaczyła datę przetargu na 1 lipca i pozostała przy zapowiadanej, dość umiarkowanej cenie wywoławczej, czyli 16 mln złotych. Przypomnijmy przed rokiem eksperci mówili nawet o 21 mln zł.

Budynek usytuowany jest w ścisłym centrum Wrocławia i wpisany do rejestru zabytków. Murowany gmach z cegły, tynkowany wzniesiony został na planie kwadratu, z prostokątną salą giełdową otoczoną galeriami, zajmującą jego środkową część. Kubatura czterokondygnacyjnego budynku to ponad 32 tys. metrów sześciennych. Powierzchnia użytkowa liczy 4 975 m kw. Działka, na której stoi gmach, ma powierzchnię 2,2 tys. m kw. Agencja Mienia Wojskowego wyznaczyła datę przetargu na 1 lipca na godz. 12:00. Cena wywoławcza to 16 mln złotych. Chcący wziąć udział w przetargu muszą wnieść wadium w wysokości 1,6 mln złotych.

Co może się znaleźć w Nowej Giełdzie po sprzedaży?

Fasadę budynku wyremontowano na polecenie Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego we Wrocławiu. Gmach był w tak kiepskim stanie, że odpadały z niego fragmenty tynku i rzeźb. Nowa giełda objęta jest zapisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, określającego przeznaczenie nieruchomości pod „komercyjne usługi centrotwórcze z zielenią”. Mogą więc w niej powstać np. hotel, lokale gastronomiczne, apartamenty czy instytucje sportowe.

Budynek Nowej Giełdy powstał w latach 1864-67 w stylu angielskiego gotyku Tudorów z elementami neorenesansu. Gmach jest dziełem radcy budowlanego Karla Lüdecke'go absolwenta berlińskiej Akademii Architektury. Sam Lüdecke został uwieczniony w jednej rzeźb przedstawiających kupca (alegorię handlu). Do 1945 roku właścicielem gmachu była Izba Przemysłowo-Handlowa. W Nowej Giełdzie miało przed wojną swoją siedzibę między innymi przedstawicielstwo Targów Lipskich. Po 1945 roku i przebudowie, przez 70 lat była siedzibą dla wrocławskich siatkarzy i pięściarzy. Ci po przejęciu gmachu przez Agencję Mienia Wojskowego od Policji, musieli się z niego wyprowadzić. Od tego czasu gmach stoi pusty.

Jakie nieruchomości armia sprzedała w ostatnim czasie we Wrocławiu?

Oddział we Wrocławiu z bardzo dobrym wynikiem sprzedał 3,5 ha gruntów w Krzyżanowicach za blisko 2,5 mln zł, działkę przy ul. Sołtysowickiej we Wrocławiu (ponad 300 tys. zł) i sfinalizował sprzedaż półhektarowej nieruchomości na Kępie Mieszczańskiej sprzedanej w ubiegłorocznym przetargu za 9,5 mln zł. Sporym zainteresowaniem cieszą się również lokale mieszkalne na terenie województwa dolnośląskiego (Nysa, Jelenia Góra, Bolesławiec, Strzegom i Polska Nowa Wieś), gdzie ze sprzedaży kilku zbędnych wojsku i niespełniających standardów mieszkań uzyskano ponad 1,2 mln zł. Pod koniec czerwca nieruchomość położona w Świdnicy przy Placu Grunwaldzkim przejdzie w ręce firmy AWM Budownictwo, co zasili budżet Agencji o kolejne 1,4 mln złotych.

Wszystkie zyski pochodzące ze sprzedaży lokali i gruntów przekazanych przez MON do Agencji przeznaczane są na finansowanie mieszkań dla żołnierzy zawodowych. Natomiast pieniądze uzyskane z zagospodarowania nieruchomości przejętych z MSWiA (w tym gmachu Nowej Giełdy we Wrocławiu przy ul. Krupniczej) trafią na Fundusz Modernizacji Bezpieczeństwa Publicznego. Z niego finansuje się inwestycje w wojsku tym modernizację uzbrojenia i zakup wyposażenia.

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

kto by taką ruine kupił,pewnie jaki mosiek

G
Gość
21 czerwca, 16:31, Gość:

Kawałek po kawałku wyprzedają Polskie mienie. Kasa się rozchodzi na premie dla kacyków, partia pis wciska ciemnotę o repolonizacji a z każdej strony ten kraj żenią i duszą do ostatniego grosza. MON, uniwersytet przyrodniczy, lasy państwowe i parę innych im podobnych wyspecjalizowały się w wyprzedawaniu mienia, które trzeba zaznaczyc traktują jak swoje własne, chociaż to nasze wspólne mienie, narodowe.

I jeszcze wrocławska AWF specjalizująca się w niszczeniu zabytków.

G
Gość

Kawałek po kawałku wyprzedają Polskie mienie. Kasa się rozchodzi na premie dla kacyków, partia pis wciska ciemnotę o repolonizacji a z każdej strony ten kraj żenią i duszą do ostatniego grosza. MON, uniwersytet przyrodniczy, lasy państwowe i parę innych im podobnych wyspecjalizowały się w wyprzedawaniu mienia, które trzeba zaznaczyc traktują jak swoje własne, chociaż to nasze wspólne mienie, narodowe.

G
Gość
21 czerwca, 13:21, Gość:

Jaki to zabytek? Wyburzyć i postawić nowoczesny apartamentowiec. Pan Sutryk poradzi i pomoże ominąć prawo i dostać pozwolenie na zniszczenie zabytku.

Powiedzmy sobie szczerze. Budynek może i jest piękny (z zewnątrz) pomimo że o niego nie dbano. Ale w środku jego rozkład jest co najmniej niepraktyczny. Może na jaką podrzędną galerię handlową bez miejsc parkingowych to się nada ale co inneg będzie tam ciężko urządzić. Ale ze względu na cenę i lokalizację wartościowej działki, w nieużywanym budynku może dojść do zwarcia w instalacji elektrycznej i pożaru, nagle pojawią się bezdomni i też "przypadkowo" wywołają pożar.

G
Gość

Jaki to zabytek? Wyburzyć i postawić nowoczesny apartamentowiec. Pan Sutryk poradzi i pomoże ominąć prawo i dostać pozwolenie na zniszczenie zabytku.

Dodaj ogłoszenie