Będzie nowa kolejka na Małą Kopę. Pojedziemy nią już w przyszłym roku [ZOBACZ]

Rafał Święcki
To już ostatnia zima kolejki linowej „Zbyszek”, która od 58 lat wwozi turystów na szczyt Małej Kopy, skąd czeka nas już tylko krótki spacer na Śnieżkę. W tym roku zaczną się prace przy jej wymianie. Od przyszłego roku mamy jeździć na Śnieżkę nowymi kanapami.

Spółka Miejska Kolej Linowa w Karpaczu przekładała inwestycję, ale teraz jej przedstawiciele zapewniają, że nie będzie odwrotu. - Mamy finansowanie. Nowa kolejka została zamówiona u producenta i już powstaje. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem ruszy w styczniu 2018 roku - mówi Karol Warecki z MKL.

Budowa kolejki z czteroosobowymi kanapami będzie kosztowała 27 mln zł. Właściciel stacji liczył, że część wydatków pokryje dotacja unijna (stąd przesunięcie terminu rozpoczęcia prac w ubiegłym roku), ale z tych planów nic nie wyszło. Budowę sfinansuje z bankowego kredytu. Na zboczu Małej Kopy zostanie też ułożony nowy rurociąg, który umożliwi sztuczne naśnieżanie wiodącej ze szczytu nartostrady. To przywróci narciarstwu tę górę, bo od kilku sezonów była ona niedostępna ze względu na zbyt małe naturalne opady.

Gospodarz stacji planując wymianę kolejki, zakładał budowę zupełnie nowych obiektów przy dolnej i górnej stacji. Na Małej Kopie zaprojektowano m.in. restaurację w obracającym się spodku (to nawiązanie do spodków na Śnieżce), ale już wiadomo, że powstanie tej atrakcji odłożono na przyszłość. - Na razie skupiamy się na budowie kolejki i garażu na krzesełka przy dolnej stacji - mówi Warecki.

Kolejka na Małą Kopę to jeden z najważniejszych obiektów turystycznych w polskich Karkonoszach. Imię nadano jej na cześć Zbigniewa Pawłowskiego, który na kolejce pracował od 1958 roku aż do śmierci w 2010 roku. Co roku „Zbyszek” wwozi setki tysięcy turystów, którzy ułatwiają sobie w ten sposób zdobycie Śnieżki. Dla mieszkańców Karpacza inwestycja na Małej Kopie ma znaczenie strategiczne, bo wpływa na ofertę całego kurortu. Dziś miejscowi przedsiębiorcy coraz bardziej niepokoją się, bo turyści wolą zimą wypoczywać w Czechach, gdzie mają lepszą ofertę narciarską.

Starania o pozwolenie na budowę nowej kolejki i zgody środowiskowe trwały aż 8 lat, bo inwestycja powstaje w Karkonoskim Parku Narodowym. Przyrodnicy nie zgodzili się na zwiększenie przepustowości. Dwukilometrowa kolejka latem będzie przewoziła 650 osób na godzinę, a zimą zwiększy przepustowość do 1200.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem , wiekowy „Zbyszek” zostanie zamknięty w sierpniu tego roku i rozpocznie się montaż podpór nowej kolejki, na wcześniej przygotowanych fundamentach.

Ćwiczenia WOT w pasie przygranicznym z Białorusią

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Ral
Podejście do wyciągów już dzieci i rodziców zniechęca ,można by było pomyśleć o łagodnym podejściu albo wyciągiem z parkingu .
p
polak
dlaczego tego dyrektora parku nie zwolnią
przecież wyciągi są na całym świecie i nikomu to nie przeszkadza tylko Polska jest w ciemnej dziurze
zobaczcie co Słowacy zrobili w Szczyrku
g
gr
Czyli KPN wciąż stara się o zabicie turystyki w Karkonoszach podobnie jak TPN w Tatrach. Szkoda.
M
Marko
A może by tak do końca? A nie tylko od czeskiej strony?
d
dlugo_pis
....ta archaiczna kolej byla juz w socjalizmie...wiec warto by pozostala jak ostrów lednicki po wsze czasy...po co komu nowoczesność?
j
ja
Jak już robią nową kolejkę, to nie można zrobić z wagonikami, zamiast z ławeczkami, tak jak po czeskiej stronie? Takie wagoniki zabierają na raz więcej niż 4 osoby, a także są o wiele wygodniejsze i bezpieczniejsze.
K
Kozak
Nareszcie. Strach było tym starocie jeżdzić
n
nix
to jaki sens ma ta inwestycja ?
W
Wojtek
Na wysypisko zrobił bym wyciong sypnol śniegiem i nie cza by było do Karpacza na narty jeździć
K
Kraszefice
kolejka ale do pośredniaka po zasiłki
U
Uwierze jak zobacze
podobne artykuly czytam co rok przez ostatnie kilka lat, że już na pewno w przyszłym roku będzie nowy wyciag, tymczasem w poprzednim i tym sezonie zimowym zamkniete są zjazd z kopy i złotówka, a przecież obecna zima jest calkiem dobra (w szklarskiej działa prawie wszystko)
d
dla narciarzy
A co to za przyjemność jechać w 4 osoby lepiej zrobić dwie 4 osobowe kanapy zwrócone do siebie będzie sobie można posiedzieć jak w pociągu.
B
Bartek
Normalne 4 osobowe kanapy mają 2 razy większą przepustowość.
Ten dziwoląg będzie chyba musiał wolniej jechać na górę niż obecna kolejka albo mieć odstęp pomiędzy kanapami jakieś 100 m.
Dodaj ogłoszenie