Będą ciąć drzewa na Wielkiej Wyspie? Mieszkańcy się boją, a my wyjaśniamy

Marcin Kruk
Marcin Kruk
Tabliczki z numerami oraz oznaczeniem ZZM-u przykute do dębów zaniepokoiły mieszkańców Wielkiej Wyspy. Obawiają się, że to przygotowanie do wycinki. Zarząd zieleni przekonuje, że ma inne plany wobec tych drzew.

Mieszkańcy Wielkiej Wyspy zauważyli, że dęby rosnące w parku Wronim, na przedłużeniu al. Paderewskiego, zostały oznaczone. Do kory drzew przybito tabliczki z numerem i oznaczeniem “ZZM Wrocław”. Mieszkańcy są zaniepokojeni i zastanawiają się czy ma to związek z budową Alei Wielkiej Wyspy i oznacza wycinkę pięknych drzew.

Zarząd Zieleni Miejskiej uspokaja, że żadnej wycinki nie będzie.

- To jest cechowanie. Polega na tym, że wprowadzamy drzewo do systemu. Dzięki temu każde drzewo we Wrocławiu będzie miało swój numer oraz pozycję w GPS-ie. To pozwoli usprawnić pielęgnacje drzew i pilnowanie ich stanu. Ułatwi mieszkańcom zgłaszanie, że np. stan drzewa pogorszył się i trzeba się temu przyjrzeć. To początek drogi, bo drzew jest w mieście wiele tysięcy. Na raz wszystkich nie jesteśmy w stanie ponumerować, ale w przyszłości każde zostanie wprowadzone do systemu - wyjaśnia rzecznik ZZM Marek Szempliński.

Protest pielęgniarek. Wysoka średnia wieku i niskie płace

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie