Awantura o autobus. Kierowca: Przejechaliśmy 2000 km. Dopiero w Polsce zapanował chaos

Adrianna Szurman
Awantura o autobus, którym w niedzielę wróciła do Wałbrzycha szkolna wycieczka z Francji. Rodzice nie zgodzili się na kwarantannę dzieci w zamkniętym ośrodku i zażądali wydania ich do domów. - Nie było powodu, aby na to nie przystać - mówi dyrektorka sanepidu, Małgorzata Bąk. Kierowca, który w czasach pandemii zdecydował się pojechać po wałbrzyszan do Francji, jest przekonany że w autobusie nikt nie był chory. Wszyscy uczniowie, poza jednym, trafili na kwarantannę domową. - Ciekawe, jak ich teraz upilnujemy. To bulwersujące - mówią policjanci.

- Zadzwonił do mnie szef i zapytał, czy pojadę po grupę uczniów z Wałbrzycha do Pau we Francji, to miejscowość w południowo- zachodniej części, tuż przy granicy z Hiszpanią w Pirenejach. Trzeba zaznaczyć, w miejscu wolnym od koronawirusa. 2000 kilometrów w jedną stronę - opowiada Dawid Wenzel, kierowca który ruszył po wałbrzyską młodzież.

- Oni wcale nie chcieli wracać do domu... Zostali do tego zmuszeni. Umówiliśmy się, że będą siadać od trzeciego rzędu za kierowcami. Granicę w autobusie wytyczyliśmy sznurkiem. Nie włączyliśmy też klimatyzacji - opowiada kierowca. Jak zaznacza, wszyscy byli bardzo zdyscyplinowani i nikt, przez całą, trwającą 40 godzin podróż, nie kichał, nie kaszlał, nie budził podejrzeń. - Byliśmy kontrolowani sześć razy przez różne służby, raz u jednej z dziewczynek temperatura był wyższa, ale przy ponownym pomiarze już w normie - mówi Dawid Wenzel.

Tłumaczy, że do granicy w Jakuszycach wszystko szło dobrze. - Na granicy francusko - niemieckiej zapytano nas tylko, czy nie wieziemy koronawirusa. Powiedzieliśmy, że nie i pojechaliśmy dalej, kłopoty zaczęły się na granicy z Polską. Czekaliśmy 7 godzin w kolejce, później były sprzeczne informacje. Najpierw kazano nam jechać w eskorcie policji do szpitala w Bolesławcu, później już w trasie, dowiedzieliśmy się, że jednak do Wałbrzycha. Pod szkołą rodzice mieli czekać na dzieci, a na wysokości Książa zajechała nam drogę policja i odtransportowała do szpitala na Batorego - relacjonuje kierowca autobusu.

Tu też panował chaos. Wstępne informacje były takie, że wszyscy pasażerowie autobusu, czyli 19 uczniów, dwóch opiekunów i dwóch kierowców mają trafić do pensjonatu w Rzeczce na kwarantannę. Później była mowa o Zagórzu Śląskim. Ostatecznie jednak, po naciskach rodziców, dyrektorka sanepidu zdecydowała o kwarantannie domowej dla dzieci, ich opiekunów. Kierowcy, zgodnie z przepisami, zostali poddani nadzorowi epidemiologicznemu. Jeden uczeń został w szpitalu, jego stan jest dobry.

Dlaczego dyrektorka sanepidu zmieniła decyzję? - Zgodnie z przepisami, osoby wracające z zagranicy, mogą przejść kwarantannę w domu. Rodzice zapewnili, że przeprowadzą w domach taką kwarantannę, względem nich również wydaliśmy takie decyzje. Teraz policja będzie sprawdzać, czy się stosują. Mam nadzieję, że zachowają się odpowiedzialnie, jeśli nie grozi im 5000 zł kary - mówi Małgorzata Bąk, dyrektor sanepidu i dodaje, że wskazany przez powiat pensjonat w Rzeczce odmówił przyjęcia uczniów z Francji.

Starosta wałbrzyski ripostuje, że nikt z sanepidu nie wytłumaczył właścicielom, jak ta pomoc miałaby wyglądać, a ponadto kontakt z sanepidem jest utrudniony. Teraz przygotowuje na taką ewentualność pawilon Górnik przy ZOL-u w Sokołowsku. W Wałbrzychu jest takie miejsce przy ulicy Wysockiego.

Teraz z problemem będzie musiała mierzyć się policja. - Kwarantanną w Wałbrzychu objętych jest już kilkadziesiąt osób, odwiedzamy ich minimum dwa razy dziennie i sprawdzamy, czy nie opuszczają domów. jak dotąd nikogo nie przyłapaliśmy na nieodpowiedzialnym zachowaniu. Wszyscy są postawieni w stan gotowości, odwołane są urlopy. Proszę pamiętać, że wspomagamy pilnowanie czterech przejść granicznych w powiecie... - mówi Agnieszka Głowacka - Kijek z Zespołu Prasowego wałbrzyskiej policji.

Nieoficjalnie policjanci mówią jednak, że decyzja o wypuszczeniu tak dużej grupy osób do domów i poddaniu kwarantannie ich oraz członków ich rodzin to jedno wielkie nieporozumienie. - Nie ma szans, by upilnować wszystkich. Kto da gwarancję, że nie opuszczą domów, kiedy tylko policjant zniknie za rogiem? - pytają. Podobnego zdania są nasi czytelnicy, którzy uważają, że uczniowie z Francji powinni trafić na kwarantannę w jedno miejsce, zwłaszcza że jeden z uczniów został hospitalizowany.

Sanepid odpowiada, że zgodnie z wytycznymi ministerstwa, nawet lekkie przypadki chorujących przez koronawirusa, mogą być leczone w domu, w izolacji i że nie ma powodów do nerwów. - Nikomu nie jest to teraz potrzebne.

Rząd znosi kolejne ograniczenia.

Wideo

Komentarze 124

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Moi drodzy rodzice tych dzieci jesteście nieodpowiedzialnymi kretynami, którzy mają w dupie zdrowie swoich dzieci i wszystkich dokoła....

G
Gość
17 marca, 16:38, Gość:

ciekawe zachowanie francuskich służb - wieziecie wirusa ? nie ! to jedźcie.

dobrze że tam nie było rodziców bo jeszcze by stwierdzili że jak wycieczka to wycieczka i kazali przez włoskie kurorty przejechać.

17 marca, 18:57, Gość:

Ooo, na pewno ci rodzice by tak właśnie zrobili. Pewnie Pan/Pani jest po jakieś psychologii z tytułem naukowym, jak większość tu komentujących. Aż dziw, że tylu mądrych i błyskotliwych ludzi tu pisze.

18 marca, 7:05, Gość:

Ważne że ty jesteś błyskotliwa rura

19 marca, 13:05, Gość:

Dobrze jest samemu sobie zadać czasem pytanie "kim jestem, jak się zachowuję". Nie jestem błyskotliawa rura. Wiem tylko, że takie nienawistne komentarze bezpodstawnie krzywdzą. Pod wpływem hejtu ludzie się załamują, niektórzy popełniają samobujstwa. A potem okazuje się, że ludzie osądzają innych niesprawiedliwie.

Święta racja, osądzają kierowcę, który tylko wykonał swoją pracę. I wykonał znakomicie, bo dowiózł dzieci szczęśliwie. Chyba mało kto chciałby się z nim zamienić i wziąć na siebie taką odpowiedzialność. Ale łatwo się ocenia, kiedy to nie nasze dzieci tam jechały. Gdyby jechały nasze, kierowca byłby bohaterem, bo dzięki niemu nasze dzieci wróciły i zdążyły przed zamknięciem granic, co być może uchroniło je przed chorobą. Zawsze jest tak, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, ale dziwię się, że wałbrzyszanie są w stanie wydłubać sobie oczy i to nawet w obliczu takiej trudnej sytuacji, w jakiej się znaleźliśmy. I zamiast się wspierać i cieszyć, że młodzi wałbrzyszanie wrócili cali i zdrowi, to najchętniej byśmy ich wysłali w kosmos. Wstyd, po prostu wstyd :(

G
Gość
17 marca, 16:38, Gość:

ciekawe zachowanie francuskich służb - wieziecie wirusa ? nie ! to jedźcie.

dobrze że tam nie było rodziców bo jeszcze by stwierdzili że jak wycieczka to wycieczka i kazali przez włoskie kurorty przejechać.

17 marca, 18:57, Gość:

Ooo, na pewno ci rodzice by tak właśnie zrobili. Pewnie Pan/Pani jest po jakieś psychologii z tytułem naukowym, jak większość tu komentujących. Aż dziw, że tylu mądrych i błyskotliwych ludzi tu pisze.

18 marca, 7:05, Gość:

Ważne że ty jesteś błyskotliwa rura

Dobrze jest samemu sobie zadać czasem pytanie "kim jestem, jak się zachowuję". Nie jestem błyskotliawa rura. Wiem tylko, że takie nienawistne komentarze bezpodstawnie krzywdzą. Pod wpływem hejtu ludzie się załamują, niektórzy popełniają samobujstwa. A potem okazuje się, że ludzie osądzają innych niesprawiedliwie.

G
Gość
17 marca, 16:38, Gość:

ciekawe zachowanie francuskich służb - wieziecie wirusa ? nie ! to jedźcie.

dobrze że tam nie było rodziców bo jeszcze by stwierdzili że jak wycieczka to wycieczka i kazali przez włoskie kurorty przejechać.

17 marca, 18:57, Gość:

Ooo, na pewno ci rodzice by tak właśnie zrobili. Pewnie Pan/Pani jest po jakieś psychologii z tytułem naukowym, jak większość tu komentujących. Aż dziw, że tylu mądrych i błyskotliwych ludzi tu pisze.

Ważne że ty jesteś błyskotliwa rura

I
I.
17 marca, 13:04, 123:

A co za debile wysyłają teraz swoje dzieci na tak daleką "wycieczkę"? Co, promocja na cukier we francuskim Lidlu była?

Tez to pierwsze do glowy mi przyszlo. Teraz wyslac dzieciaki przez Niemcy do Francji. Szczyt tepoty!

G
Gość
17 marca, 16:38, Gość:

ciekawe zachowanie francuskich służb - wieziecie wirusa ? nie ! to jedźcie.

dobrze że tam nie było rodziców bo jeszcze by stwierdzili że jak wycieczka to wycieczka i kazali przez włoskie kurorty przejechać.

Ooo, na pewno ci rodzice by tak właśnie zrobili. Pewnie Pan/Pani jest po jakieś psychologii z tytułem naukowym, jak większość tu komentujących. Aż dziw, że tylu mądrych i błyskotliwych ludzi tu pisze.

G
Gość
17 marca, 13:04, 123:

A co za debile wysyłają teraz swoje dzieci na tak daleką "wycieczkę"? Co, promocja na cukier we francuskim Lidlu była?

O jaki mądry i dowcipny komentarz. Ten pomysł z cukrem - rewelacja. Proszę jak najwięcej komentować w internetach.

G
Gość
17 marca, 14:23, Gość:

Jak powstrzymac wirusa jak rodzice tych dzieci sa bezmuzgami i debilami na sybir takich nie ogarnietych debili kraj bedzie wolny od kretynow

17 marca, 16:10, Gość:

PRAWDA

17 marca, 17:26, Quest:

Wszyscy co komentujecie jesteście DEBILAMI WŁAŚNIE!

Twój tatuś również.

Q
Quest
17 marca, 14:23, Gość:

Jak powstrzymac wirusa jak rodzice tych dzieci sa bezmuzgami i debilami na sybir takich nie ogarnietych debili kraj bedzie wolny od kretynow

17 marca, 16:10, Gość:

PRAWDA

Wszyscy co komentujecie jesteście DEBILAMI WŁAŚNIE!

G
Gość

ciekawe zachowanie francuskich służb - wieziecie wirusa ? nie ! to jedźcie.

dobrze że tam nie było rodziców bo jeszcze by stwierdzili że jak wycieczka to wycieczka i kazali przez włoskie kurorty przejechać.

P
PRAWDA
17 marca, 13:08, Gość:

W poprzednim sezonie grypowym tj. od listopada 2018 do kwietnia 2019 na grypę w Polsce zachorowało 3,7 MLN osób z czego zmarło z powodu grypy (a nie chorób których grypa przebieg zaostrzyła) ok 150 osób. Na koronowirusa choruje 200 osób .a zmarło 5 i to z powodu innych chorób. Skąd więc ta panika ? I po co

DUREN

G
Gość
17 marca, 14:23, Gość:

Jak powstrzymac wirusa jak rodzice tych dzieci sa bezmuzgami i debilami na sybir takich nie ogarnietych debili kraj bedzie wolny od kretynow

PRAWDA

G
Gość

Jak powstrzymac wirusa jak rodzice tych dzieci sa bezmuzgami i debilami na sybir takich nie ogarnietych debili kraj bedzie wolny od kretynow

G
Gość

Jak kierowca był "przekonany" to na jego koszt leczyć osoby które będą chore po paru dniach (lepiej by nie były).

G
Gość
16 marca, 21:31, wroclawianka:

Żenada. Tak duża grupa osób i to jeszcze młodzież. Nie do upilnowania. Zarażą rodziców, dziadków, sąsiadów. GRATULUJE!!!

17 marca, 1:39, Gość:

i dobrze! przetrwają najsilniejsi. Po epidemii wyłoni się zdrowy kwiat społeczeństwa.

17 marca, 09:44, ogrodnik:

Nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć tobie i tobie podobnym śmieciom, abyście byli nawozem dla wzrostu tego "zdrowego kwiatu społeczeństwa".

najpierw ty zdechniesz...

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3