Autostrada A4: Potężny korek przed bramkami poboru opłat. Miał 6 kilometrów

WSK, JEW
Na autostradzie A4 od ponad 3 godzin bez zmian. Kierowcy jadący od strony Legnicy w kierunku Opola muszą się liczyć z dużym opóźnieniem. Już przed Wrocławiem (na wysokości węzła AOW Wrocław Południe) trafimy na ogromny, sześciokilometrowy korek, który ciągnie się aż do bramek, gdzie trzeba wziąć bilet na przejazd autostradą A4. Kierowcy stoją w nim ponad pół godziny, bo tempo jest ślimacze. Przypomnijmy, że tak jest już trzecią godzinę.

Jak podaje nam dyżurny ruchu z autostradowej policji, na razie nic nie wskazuje na to, by korek miał się rozładować w najbliższym czasie.

CZYTAJ TEŻ: SPRAWĄ WIELKICH KORKÓW PRZED BRAMKAMI NA A4 ZAJMIE SIĘ NIK. RAPORT BĘDZIE KRYTYCZNY!

Natężenie ruchu to jedyny problem na autostradzie, na który policja nie ma wpływu. Przepustowość bramek w punkcie poboru opłat jest ograniczona.

Poza tym na autostradzie nie ma żadnych zdarzeń - wypadków czy kolizji.

Po godzinie 20 - gdy wciąż jeszcze cała autostrada w okolicach Wrocławia stała w korku, Internauta podesłał nam zdjęcie i rozwiązanie zagadki. Okazuje się, że od strony Legnicy i Wrocławia - gdzie kierowcy muszą tylko wziąć bilet (nic nie płacą, nie szukają drobnych...) działały zaledwie 3 z 6 dostępnych bramek.

Dla odmiany znacznie lepiej wyglądała sytuacja od strony Opola. Tam korków nie było wcale, albo tworzyły się tylko na moment. I to mimo, że właśnie z tamtej strony kierowcy spędzają (teoretycznie) więcej czasu przy punkcie poboru opłat...

Wideo

Komentarze 28

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Piotron
Czemu zmyślasz ?

Mieszkam we francji już trochę, i jadąc do polski kieruje się na A4 płatną paryż - reims...

Tam nie ma korków przed bramkami praktycznie żadnych nawet w godzinach szczytu, podjade wewalam karte 2 sekundy i wyskakuje otwiera się szlaban z predkością mniejszą niż mrugniecie oka. Po czym ruszam i tyle, i tak każde auto... mając 100 aut przed sobą to około 5 min stania, w polsce tyle to jebniete babki w kasach obsługują 3-4 kierowców... dodatkowo w polsce jade darmowymi, bo autostrady dla mnie to strefa szybkiego ruchu i przemieszczenia... A nie stanie godzine w korku do bramki potem w połowie kolejna bramka jak by nie mogli od razu zabrać mi 32 zł tylko po 16...

Niestety raz musiałem zjechać na płatne bo darmowa była zamknieta myślałem że jebne...
C
Chumanista
a stać na bramkach 2xdziennie?
x
xyx
Głupi jesteś i tyle.
z
zzz
Czyli kraj systemowych debilii, paranoi i złodziejstwa.

Za zaprojektowanie i wykonanie takiej autostrady za którą trzeba płacić, jednocześnie tyle czasu spędzając w kolejce na opłacenie, że średnia prędkosc jazdy spada do dziurawej drogi gminnej - urzędnicy i odpowiedzialni powinni stanąć przed sądem.

Za to, że z 6 (i tak za mało) punktów poboru opłat w trakcie wzmożonego ruchu działa tylko połowa - kadra zarządzająca tej "autostrady" powinna stanąc przed sądem.

Ale tak to w Polaczkowie wygląda, taki kraj sobie urzadziliśmy, takich debilii wybieramy. Kręcą lody złodzieje i pociotki różnych klik a ty obywatelu stój i płać
r
riki
Nie kłam havranek, nie kłam.
M
Mik.
buahaha w żadnym z winietowych krajów nie widziałem po nie kolejek :D No ale lepiej stać 2 godziny w korku a później ryżemy zapłacić 16,20 zł za przejazd, niż np. 50 zł za miesięczną winietę na naszą gęstą sieć autostrad. Bo jakby to było, ktoś 4 razy w miesiącu skorzysta i już vincent będzie "w plecy". Często jeżdżę trasę Wrocław - Opole i zawsze wybieram 94. Może 15 minut później ale za free i nie mam problemu z korkami na debilnych bramkach.
c
ciekawość
Łomatkobosko - a skąd się biorą takie półgłówki jak 'postepowy'??
W
Wkurzony
Toś mnie chłopie ubawił. Winiety i kolejki na stacjach? O matko, to nie wiesz, że jest coś takiego jak winietka roczna, a stacji benzynowych, na których kupisz takie cudo jest mnóstwo. No i rzeczywiście, przyklejenie takiej winiety zajmuje minimum 10 godzin i jest to czynność tak skomplikowana, że mało kto jest w stanie temu podołać. Weź się chłopie nie ośmieszaj! A w Szwajcarii i Francji to pewnie byłeś, ale palcem po mapie, powiedz jeszcze, że taki Szwajcar oddałby wszystko, by mieć u siebie takie drogi jak u nas i jeszcze chciałby zarabiać tyle co przeciętny Polak. A tak a propos, to do Francji lepiej jechać przez Niemcy (tam mają darmowe autostrady). A w Szwajcarii także funkcjonują winietki, więc się chłopaczku ostatecznie skompromitowałeś. I nie myl zwykłych korków w mieście i sztucznych korków na autostradach spowodowanych przez nieprzepustowe bramki. Autostrada i zator, to pojęcia wykluczające się, tego nie ma prawa być. I nie wiem czy wiesz, ale za winiety też trzeba płacić, ale jest to dla kierowców rozwiązanie tańsze i wygodniejsze. Jeśli tego nie kumasz i dalej ci się wszystko podoba, to znaczy, że albo jesteś głupkiem albo beneficjentem władzy. Stawiam na to pierwsze, bo jednak na cwaniaka mi nie wyglądasz. Pozdro!
h
havranek
Praktycznie w całej Europie autostrady są płatne. Jakby były winiety to wszyscy by marudzili, że trzeba je kupować. Kolejki byłyby wtedy nie na bramkach tylko na stacjach benzynowych koło autostrad bo pewnie tam sprzedawano by winiety. A winietę trzeba przecież jeszcze przykleić. Ja tu oszczędności czasu nie widzę. Kolejki na bramkach w Polsce w porównaniu z innymi krajami zachodnimi też są śmiesznie małe. Ostatnio byłem we Francji, a więc przejeżdżałem również przez Szwajcarię. Uwierz mi, że Francuz czy Szwajcar chętnie zamienił by się płynnością jazdy z Polakiem. Bo tam korki jak są to można w nich spędzić w godzinę i dłużej, a tworzą się nie tylko przed bramkami, ale też w okolicach dużych metropolii. Nikt Ci nigdy nie obiecywał autostrad darmowych i bez zatorów.
r
roy
Winiety w austrii, czechach. We włoszech bramki, tylko jakoś dziwnie nie było nigdy korkow. Jest też subtelna róznica. Podjeżdżając do bramek bilet już na mnie czeka, więc go tylko biore. Nie musze wciskać jekiś debilnych przycisków. Po zamknięciu szlabanu, kolejny bilet wyskakuje i czeka na następny pojazd.
w
wicek
Bo musieli zarobić rządowi kolesie ...
t
taka prawda
Masz rację za PiCu nie było bramek bo nie było autostrad. Obojętnie kto będzie u władzy zawsze będzie burdel bo u władzy będą Polacy.
W
Wkurzony
Niestety, po tym co dzisiaj zobaczyłem, muszę przyznać, że droga A4 Wrocław-Gliwice to już nie autostrada. Przy wjeździe czekałem 30 minut, przy wyjeździe to samo. To jadąc zgodnie z przepisami cały odcinek można pokonać w trochę ponad godzinkę, a teraz dochodzi do tego taki sam czas oczekiwania przed bramkami. To nie jest normalny, cywilizowany kraj, tak nie wyglądają autostrady! Tusek i jego ferajna nie dość, że do zbudowania tej drogi nie przyłożyli ani małego palca, to teraz śmieją się nam w twarz zdzierając z nas kasę za to coś. Nie dość, że człowiek straci dwa razy więcej czasu, to jeszcze płaci za to 16,20 zł. Do tego moim zdaniem przez te haniebne bramki jest tam teraz dużo bardziej niebezpiecznie, bo ludzie wariują chcąc nadgonić stracony czas, oj niestety nie da się. Złodziejski kraj, w którym spółeczki znajomych rządzących robią co chcą utrudniając nam życie gdzie tylko można. W Czechach, na Słowacji, w Austrii kupujesz winietkę i śmigasz, a u nas nieprzepustowe bramki i najdroższe autostrady (na Krakowskiej Wąsacz kosi już chyba 30 groszy za kilometr). Ale na winietach nie mogli by kręcić lodów, więc ten pomysł nigdy nie przejdzie. I gdzie jest do cholery opozycja i opozycyjni dziennikarze, nie jeżdżą po Polsce, czy mają problemy zwykłych szaraków gdzieś? Bo to, że obecna władza i jej klakierzy będą nas dalej dymać jest oczywiste. Niestety póki będziemy się temu biernie przyglądać, to będzie jeszcze gorzej.
p
postepowy
wymagamy:

-poświecenia życia
-wyższego wykształcenia najlepiej mgr
-bezpłodności
-trzymania zwieraczy
-preferujemy singli, studentów oraz gimbusiarnie
-pampersy jak nie trzymasz zwieraczów
-lelewizje oraz budkę przed deszczem

Stawka godzinowa to łyk wody i batonik na godzine. Praca polega na sprzedaży bilecików viatool 24h
m
motocyk
Brawo! Kolejny przykład nieudolności państwa! Orzeł może ... Ale Kapsch musiał zarobić, zamiast wprowadzić winiety ...
Dodaj ogłoszenie