Autobus MPK wjechał pod zamykający się szlaban. Pociąg przejechał tuż obok (FILM, FOTO)

Weronika Skupin
Fot. Czytelnik
Na ul. Strzegomskiej w poniedziałkowe popołudnie omal nie doszło do tragedii. Autobus miejski linii 132 wjechał pod zamykający się szlaban na przejeździe kolejowym. Jak informuje nasz Czytelnik, w pojeździe wciąż było wielu pasażerów, gdy tuż przed nim przejechał pociąg.

Na zdjęciu widocznym powyżej widać, jak na miejskim autobusie "oparł" się opadający szlaban. Do zdarzenia doszło w poniedziałek po południu na ulicy Strzegomskiej we Wrocławiu. Na szczęście nikt nie ucierpiał w tym zdarzeniu, ale sytuacja zdaniem świadków wyglądała bardzo groźnie.

- Autobus nie zatrzymał się przed zamykającym się szlabanem kolejowym. W środku było pełno pasażerów, gdy pojazd zatrzymał się tuż przed torami. Po chwili przed autobusem przejechał pociąg. Wyglądało to niebezpiecznie - opisuje sytuację nasz Czytelnik.

Informację o tym zdarzeniu potwierdził dyżurny wrocławskiego MPK. Gdy autobus wjeżdżał na tory, pociągu nie było jeszcze widać, ale szlaban już się zamykał. Kierowca nie zdążył przejechać, choć tak naprawdę w ogóle nie powinien był w tym momencie wjeżdżać na przejazd.

- Kierowca autobusu wjechał na przejazd przy nadawanych sygnałach świetlnych i prawdopodobnie dźwiękowych. Kierowca nie zwrócił uwagi na sygnalizację świetlną. Autobus znalazł się na torowisku, ale nie doszło do zderzenia z pociągiem - mówi nadkom. Krzysztof Zaporowski z biura prasowego wrocławskiej policji i wyjaśnia, że autobus wyłamał jedną z rogatek, a dokładne okoliczności zdarzenia są jeszcze ustalane.

Jak tłumaczy się sam kierowca? – Zabezpieczyliśmy monitoring z tego zdarzenia i będziemy wyjaśniać jego okoliczności. Ze wstępnych ustaleń - rozmowy przeprowadzonej z kierującym - wynika, że z uwagi na ostre słońce padające na sygnalizator nie zauważył on czerwonego sygnału ostrzegającego przed zamykaniem się rogatek. Zatrzymał się niezwłocznie, gdy zorientował się, że rogatki zaczęły opadać. Pociąg przejechał przed autobusem nie stwarzając bezpośredniego zagrożenia dla pasażerów. Po tym, jak szczegółowo wyjaśnimy okoliczności tego zdarzenia, w stosunku do kierowcy zostaną wyciągnięte konsekwencje dyscyplinarne adekwatne do przewinienia. Pragniemy przeprosić pasażerów za zaistniałą sytuację – mówi Agnieszka Korzeniowska, rzecznik MPK.

Na przejeździe kolejowym na ul. Strzegomskiej interweniowali policjanci. Uszkodzona została jedna z rogatek, tworzyły się korki. To nie pierwsza taka sytuacja na tym przejeździe kolejowym. Problemy z rogatkami i ich działaniem powtarzają się tutaj co kilka miesięcy.

Wideo

Komentarze 123

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Też kierowca.

Pan rzecznik PKP ładnie mówi tylko tyle,że autobus nie znalazł się na torze jak on mówi,Kierowca nie miał miejsca za torem więc się zatrzymał i wtedy rogatki się zamknęły na dachu autobusu.Może niech pan rzecznik powie dlaczego rogatki tak działają,że po takim i nie tylko po takim zdażeniucałysystem się blokuje.

P
Pan Kierowca

Wymagać to ty możesz w KFC w autobusie masz skasować bilet usiąść jak masz gdzie i siedzieć cicho pastuchu

K
Kierowca

Zalewski jest ok K**** to Kusiak

d
demon

nastepny szmaciarz! wywalic na zbity pysk! mial czekac bydlak a nie pchać sie na przejazd! dobrze,że nic sie nie stalo...

M
M

Widziałam już parę razy na własne oczy, jak się tam szlaban zawieszał na autobusie. A potem paraliż komunikacyjny i zgrzytanie zębów. Te rogatki to same w sobie skandal, ale takie pchanie się na chama to już szczyt!

J
Jadzia.

Ten cały dym przez to,że te rogatki juz potem się nie podniosły.Kierowca pewnie się zagapił lub rzeczywiście światła tam są słabo widoczne,ale lepiej,że zatrzymał się w tym miejscu niż miałby jechać dalej bo gdyby jechał już pociąg to...

O
On38

Zdjęcia Marlyn 6,5 bańki, wiadukt w czasie przebudowy około 13mln zł. Dutkiewicz na co kase debilu wydajesz, ze swoją mafią? te zdjęcia nam tak potrzebne, jak ten prezydent. Potrzeba wiecej argumentów, nad odwołaniem tego nieudacznika?

B
Bunia

Trzeci świat.100 lat opóźnienia w rozwoju.Po tych drogach mogą najwyżej furmanki jeździć.

z
z

szkoda tylko, ze jak przebudowywano strzegomska to stwierdzono, ze się nie da, ze za drogo...a teraz są 2 g****** ronda ( jedno to krzyżówka )

G
Gość

Warto poczytać KRD ! Ciężko zatrzymać się przed rogatkami gdy nie ma miejsca za przejazdem?
Wiesz ile kosztuje parkowanie na przejeździe?

?

Tłusta śmierdząca kurew o nazwisku zalewski jeszcze żyje i pracuje w mpk, czy już zdechł jebany śmieć na zawał?

g
gość 2

Na razie - przez najbliższe 30 lat trzeba opanować naukę opuszczania szlabanu i ustawiania sygnalizatora widocznego pod słonce .... Nasi inżynierowie mieli ręce pełne roboty na następne 2 generacje. Potem zabiorą się za budowę Metra im. R. Dutkiewicza.

d
de

po akcji z rogatkami został zwolniony

K
Krasnal Adamu

Przecież to nie jest usprawiedliwianie, tylko informacja.
Żeby zahaczyć o autobus, pociąg musiałby się chyba wykoleić.

k
kiler38

Pociąg przejechał przed autobusem nie stwarzając bezpośredniego zagrożenia dla pasażerów.
a jakie było by tłumaczenie jak pociąg by uderzył w autobus i zginęli by niewinni ludzie

Dodaj ogłoszenie