Artur Banisz: Czujemy zmiany

Paweł Pluta
Paweł Relikowski
Udostępnij:
Z Arturem Baniszem, bramkarzem piłkarzy ręcznych Refleksu Miedzi Legnica, rozmawia Paweł Pluta

Świetnie zagrał Pan w Wągrowcu przeciwko Nielbie, a Miedź odniosła pierwsze zwycięstwo w PGNiG Superlidze.
Po porażce w pierwszej kolejce chcieliśmy bardzo wygrać, bo potem czekają nas jeszcze trudniejsze mecze. Spięliśmy się, a ja chciałem się zrehabilitować za przegraną z AZS AWF Gorzów. Moja dobra postawa to zasługa agresywnej obrony chłopaków.

W pierwszym meczu w Legnicy poszło Wam kiepsko i przegraliście z beniaminkiem z Gorzowa Wlkp.
Chyba byliśmy zbyt pewni zwycięstwa. Nikt nie spodziewał się, że zespół z Gorzowa będzie tak zdeterminowany. Niewiele też wiedzieliśmy, czego się można po nich spodziewać.

W niedzielę (godz. 17) podejmujecie jednego z faworytów rozgrywek, Orlen Wisłę Płock.
Myślę, że stworzymy fajne widowisko. W sierpniu podczas Memoriału Jerzego Klempela w Dzierżoniowie zagraliśmy przeciwko Wiśle bardzo dobrze i zremisowaliśmy. Jednak liga to zupełnie coś innego niż turniej. Niestety, w niedzielę będzie nam brakować skutecznego Adama Świątka, który jest kontuzjowany. Mimo to będziemy chcieli sprawić miłą niespodziankę.

Po Wiśle jedziecie do Kielc na bój z mistrzami Polski, Vive Targi.
Na razie o meczu w Kielcach nie myślę, bo najpierw gramy z Wisłą. Fakt faktem, że urwanie choć punktu zespołowi Vive graniczy z cudem. Jednak na pewno tam też powalczymy.

Czy na boisku dało się już odczuć zmiany w przepisach gry, dotyczących kołowego i bramkarza?
O tak. Czujemy te zmiany. Świadczy o tym choćby duża liczba kar, jak na przykład w naszym przypadku w Wągrowcu. Ja też jako bramkarz muszę uważać podczas kontry rywali, aby po zderzeniu z przeciwnikiem nie wylecieć z boiska.

Na koniec pytanie sentymentalne. Czy wierzy Pan jeszcze, że kiedyś zagra w reaktywowanym Śląsku Wrocław, w którym grał Pan przez większą część kariery?
Wierzę, że w Śląsku zakończę karierę, a zamierzam pograć jeszcze ładnych parę lat. W reaktywowanie Śląska muszą zaangażować się byli zawodnicy, bo to chyba im najbardziej zależy na tym, aby piłka ręczna we Wrocławiu jeszcze odżyła.
Rozmawiał Paweł Pluta

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie