reklama

Anwil - Śląsk. O tym, jak Śląsk z Anwilem niegdyś wojował (ARCHIWALNE ZDJĘCIA)

Paweł Kucharski, RHZaktualizowano 
13 maja 1999 roku. Maciej Zieliński kontra Alan Gregov Krzysztof Czajka
Anwil Włocławek - Śląsk Wrocław (ARCHIWALNE ZDJĘCIA). Kiedyś to były mecze... Kiedyś to w ogóle ta koszykówka była inna, nie to, co teraz - wspominają z rozrzewnieniem wcale nie tacy starzy kibice basketu. Przypomnijmy więc sobie, dlaczego jeszcze naście lat temu było tak fajnie.

Anwil Włocławek - Śląsk Wrocław 24.11.2019 TRANSMISJA NA ŻYWO, GDZIE OGLĄDAĆ w TV i w INTERNECIE LIVE STREAM ONLINE

Kliknij przycisk poniżej i zobacz archiwalne zdjęcia z meczów Śląsk - Anwil -->>

Choć historii i dokonań włocławskiego klubu nie ma prawa porównywać do WKS-u, to meczami obu drużyn zapisany jest bardzo bujny rozdział polskiej koszykówki. A zaczęło się na początku lat 90., kiedy ekipa z Kujaw awansowała do ekstraklasy. I nieważne, czy spotkania rozgrywane były w"kurnikowej" hali OSiR-u bądź mogącej pomieścić cztery tysiące widzów Hali Mistrzów albo naszych Orbicie i Ludowej - zawsze było gorąco. A w finałach play-off to już w ogóle się gotowało.

Śląsk mierzył się z Nobilesem, tudzież Anwilem, pięć razy w decydującej rozgrywce o złote medale. Za każdym razem był górą, a włocławianie nabawili się z tego tytułu niemałych kompleksów. Na swoje pierwsze mistrzostwo Anwil musiał poczekać do roku 2003, kiedy ich odwieczni rywale nieco spuścili z tonu. Inna sprawa, że nie byłoby tego tytułu, gdyby nie "nasz" Andrej Urlep, co to przeniósł się na krótko do Włocławka. Ale wróćmy do początku.

Pierwsze triumfy nad Nobilesem pamiętają wielkie legendy Śląska, jak Dariusz Zelig, Keith Williams, Jerzy Kołodziejczak czy Jarosław Zyskowski. 3-0 w roku 1993, dwanaście miesięcy później 3-1. To był początek czarnej serii włocławskich koszykarzy w finałach z WKS-em. Szansy rewanżu dostąpili pięć lat później, już w nieco innej rzeczywistości.

Każda armia musi mieć swoich przywódców. Najlepiej charakternych. W połowie lat 90. Śląsk i Nobiles też takich mieli. Rywalizacja Macieja Zielińskiego i Igora Griszczuka to taka nasza odpowiedź na pojedynki Magica Johnsona i Larry'ego Birda w lidze NBA, zachowując oczywiście odpowiednie proporcje. A że Zielony i Igor naprawdę potrafili grać w koszykówkę, byli znienawidzeni przez kibiców rywali. We Wrocławiu na przykład Griszczuka witano przeraźliwym "Iiiiigoooooor". A ten rzucał się z pięściami na Adama Wójcika i groził sędziom białoruską mafią.

We Włocławku byli, nazwijmy to, bardziej bezpośredni. I chyba również bardziej zapalczywi. Do historii przeszedł mecz z sezonu zasadniczego w roku 1999. Gdy wrocławianie z Wójcikiem, Zielińskim, Miglinieksem i O'Bannonem chcieli rozgrzać się przed spotkaniem, w "kurniku" posypały się serpentyny, które skutecznie im to uniemożliwiały. Na trybunach pojawił się napis "ŚP Zepter", a i Zielony musiał nasłuchać się ciężkich inwektyw. To chyba mniej więcej w tym czasie kibice WKS-u zaczęli wołać na drużynę z Kujaw "banda Rumunów". I wołają do dziś.

Po jednym z mistrzowskich sezonów Śląska odnotowano zwiększoną liczbą połączeń telefonicznych z Wrocławia do Włocławka. Pomysł był prosty: wybierasz dowolny numer z kierunkiem na Włocławek. Pytasz: "Halo, czy to Włocławek?". A po twierdzącej odpowiedzi darłeś się: "Cała Polska w cieniu Śląska!" i odkładałeś słuchawkę. Było naprawdę wesoło. Tak jak na trybunach, kiedy kibice Śląska wywieszali pomysłowe tranparenty, np. "Śląsk - Sprite, Anwil - pragnienie", "Unia - tak, Włocławek - nie" czy słynne tabliczki "16:0" w dłoniach kilku tysięcy fanów.

Ale wrocławsko-włocławska święta wojna to przede wszystkim koszykówka. Czy ktokolwiek zapomniał już o słynnym rzucie Jacka Krzykały przez trzy czwarte boiska? Chyba nikt. A niesamowite trójki Raimondsa Miglinieksa z ośmiu metrów i bloki Zielińskiego na Alanie Gregovie? No właśnie...

Puchar Świata w skokach narciarskich

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 17

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Takie pociski lecą ale to od kilkunastu lat Anwil zdobywa medale w tym złote. Śląsk żyje jedynie historią.

M
Metro

Szkoda że we Wrocławiu musimy żyć historią i obecnie nie mamy tak wielkiej drużyny, jak kiedyś...

k
kibic

"Obronna" ??? Nie zabieraj głosu, jak nie potrafisz pisać...

k
kibic

Oczywiście, że "leciało", na co kibice Śląska niezmiennie odpowiadali - "Lepiej spójrzcie się za siebie, czy to was ktoś nie jeb...". Tak się gasiło prymitywne zaczepki prostaków z zaściankowej wioski...

m
makumba

Znajomości reguł polskiej ortografii za bardzo pogratulować tobie nie można...

c
chemiczny Ali

Tak się składa włocławski mózgowcu, że nazwa Śląsk funkcjonuje niezmiennie i od samego początku istnienia klubu. Nie zmienia tego faktu okoliczność, iż incydentalnie "przyklejano" do Śląska dodatkowe człony typu "Zepter", pochodzące od sponsorów tytularnych. Niestety, nieważne jak zaklinałbyś rzeczywistość - jeśli chodzi o historię i zasługi dla polskiego basketu, to obie drużyny dzieli przepaść. I to bynajmniej nie na korzyść Zakładów Chemicznych Anwil S.A. Basket na przyzwoitym poziomie we Włocławku będzie istniał dopóty, dopóki zabawka w postaci drużyny koszykarskiej nie znudzi się członkom zarządu ww. spółki. Brutalne, ale prawdziwe...

w
włocławianin

Tak bardzo obiektywny, rzetelny artykuł... wystarczy tylko odwrócić rolę przypisane drużyną. Na zdjęciach wygląda tak jak to by Anwilowcy faulowali z premedytacja a to Śląsk miał przykazane od Urlepa faulować tak by ręce połamać. A co do Urlepa... jaki wasz?? Przecież we Włocławku pracował dłużej!. "Anwil czy też Nobiles" wychodzi na to, że to my zmieniamy nazwy a wy zawsze Śląsk?? Ja już nie pamiętam ile i jakie nazwy mieliście bo je jak murzyńskie plemię zmienialiście. Dobrze, że są kibice którzy jeszcze pamiętają jak było na prawdę. ŁĄCZNIE Z ODWOŁANĄ OSIEMNASTKĄ !!

M
Marian Kutacha

zajmij się polityką

g
gratulacje

Gratuluje poziomu dziennikarstwa. Ambitny, rzetlny i bardzo obiektywny artykół.

A
AnwilFan

Niech Śląsk wróci to TBL. Żadna inna wygrana nie smakuje tak bardzo jak nad wredotami:)

CPJŚ

T
Tekla skarbek

Trener Urlep był we Włocławku 3 lata to krótko????

I
IGOR

a czasami to tak nie leciało cała Polska jeb... śląska albo Zieliński kon... kon..kon..albo ślaska siła się skurw...

k
kibic Nobilesu

co do artykułu to muszę powiedzieć, że jednostronny.każdy chwali Swoje ale prawdziwy kibic potrafi docenić osiągnięcia przeciwnika.Ja doceniam to co osiągnął Śląsk, bardzo miło się oglądało tamte spotkania w Starej Hali.kibice rzeczywiście używali nie przyzwoitych słów ale we Wrocławiu nie było wcale inaczej.? była to inna koszykówka, zawodnicy walczyli o każda piłkę i honor drużyny.teraz się większości nie chce, narzekają że za duże wymagania mają kibice.więc pytam się po co wybrali ten zawód, mogli zostać kimś innym a nie zawodowym koszykarzem?! przykład narzekania paru zawodników Anwilu po sezonie 2011/2012.ja osobiście bardzo chętnie będę widział Śląsk w ekstraklasie.dla mnie kibica to dodatkowy mecz i emocje.pozdrowienia dla kibiców Śląska i Anwilu.

K
Kibic

+20 Anwil

w
wuja

Ślask-Anwil 88-60:-)

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3