Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź, gdzie możesz zagłosować

Do wyborów pozostało

  • 01dzień
  • 18godz.
  • 51min.
Odwiedź serwis wyborczy 

Anna Kryńska zmarła po nagraniu spotu Patryka Jakiego. Onet: Została wykorzystana przez sztabowców PiS. Kaleta: Tekst pełen kłamstw

OPRAC.:
Jakub Oworuszko
Jakub Oworuszko
Sebastian Kaleta i Patryk Jaki w czasie posiedzenia komisji ds. reprywatyzacji Marek Szawdyn/ Polska Press
W trakcie nagrywania spotu wyborczego dla kandydata na prezydenta Warszawy Patryka Jakiego zasłabła i po kilkunastu godzinach zmarła Anna Kryńska, ofiara reprywatyzacji. Według ustaleń Onetu, schorowana kobieta została wykorzystana przez sztabowców PiS. Zniknęło nagranie z udziałem zmarłej, sprawa miała zostać zamieciona pod dywan. PiS odpiera zarzuty. "Tekst Onetu jest pełen kłamstw i manipulacji. Wygląda jak pisany na zamówienie polityczne w kampanii" - czytamy w oświadczeniu Sebastiana Kalety, którego nazwisko przewija się w sprawie.

3 października 2018 roku nagrywano spot wyborczy dla kandydata na prezydenta Warszawy Patryka Jakiego. Mieli wziąć w nim udział lokatorzy poszkodowani w wyniku reprywatyzacji. Wśród nich była Anna Kryńska, która - według ustaleń Onetu - już po pierwszym pytaniu "poczuła ból, zesztywniała i upadła na ziemię. Przed kamerą wyszeptała jeszcze: „Boże, ja umieram…”. Kobieta zmarła następnego dnia w szpitalu.

CZYTAJ WIĘCEJ O REPRYWATYZACJI W WARSZAWIE:

Pomysłodawcami spotu mieli być słynni PR-owcy Prawa i Sprawiedliwości - Anna Plakwicz i Piotr Matczuk z firmy Solvere. Poszkodowani lokatorzy zostali zaproszeni na plan zdjęciowy przez Katarzynę Matuszewską, dziennikarkę TVP, autorką programu "eksMisja", od lat zaangażowaną w walkę o prawa lokatorów.

Matuszewska miała wiedzieć o złym stanie zdrowia Kryńskiej (trzy tygodnie wcześniej pod wpływem stresu zasłabła w trakcie spotkania poświęconego reprywatyzacji, lekarze stwierdzili, że musi mieć wszczepiony rozrusznik serca), ale mimo to zaprosiła ją do udziału w spocie.

Śmierć wywołała ogromne poruszenie w sztabie Patryka Jakiego. Jednocześnie sprawa nie przykuła szczególnej uwagi mediów.

Dziennikarka TVP nie ma sobie nic do zarzucenia. - Anna Kryńska podjęła decyzję, że chce udzielić tego wywiadu. Bardzo chciała pomóc ministrowi Jakiemu. Ja byłam przekonana, że skoro została wypisana ze szpitala, to jest już w lepszym stanie. Skoro była w tak złym, to czemu lekarze ją wypuścili? – zastanawia się Matuszewska, która rozmawiała z dziennikarzem Onetu.

Gdy dziennikarz "Faktu" próbował kontaktować się z córką zmarłej, otrzymał wiadomość SMS: „Szanowny Panie Redaktorze, nie jest tajemnicą, że moja Mama wspierała Komisję Weryfikacyjną w walce o Poznańską 14, kamienicy, z której niestety musiała się wyprowadzić. Proszę o niewykorzystywanie śmierci mojej Mamy w bieżących informacjach natury politycznej. Jako jej rodzina chcemy przez bardzo bolesny okres żałoby przejść bez udziału mediów. Proszę o uszanowanie mojej prośby. Karolina Kryńska”.

Córka Kryńskiej przyznała, że treść SMS przygotował... Sebastian Kaleta, członek sztabu Jakiego, dziś wiceminister sprawiedliwości. Kobieta bezskutecznie prosiła Kaletę o nagranie z planu. Później okazało się, że nagranie zostało po prostu usunięte.

Onet podkreśla, że pomysłodawcy spotu z lokatorami - Anna Plakwicz i Piotr Matczuk - współtworzą kolejną kampanię PiS - tym razem prezydenta Andrzeja Dudy.

Według Sebastiana Kalety, "tekst Onetu jest pełen kłamstw i manipulacji".

"Publikacja Onetu to pełen manipulacji i kłamstw tekst, pisany na zamówienie polityczne. Pan Schwertner nie zająknął się o źródłach krzywd i choroby Pani Anny. Dołączył do chóru milczących przez lata o wieloletnim nękaniu i walce z mafią reprywatyzacyjną warszawskich lokatorów. Bitwa o godność lokatorów niestety wciąż trwa (...) - napisał wiceminister sprawiedliwości.

Sebastian Kaleta zapowiedział także pozew przeciwko Onetowi i autorowi tekstu - Januszowi Schwertnerowi.

Do publikacji Onetu odniósł się także Patryk Jaki.

Sprawa jest szeroko komentowana.

2 miesiące urlopu rodzicielskiego dla ojca

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
6 czerwca, 9:56, Gość:

Po trupach do celu - nowe motto kampanii Andrzeja Dudy i PIS

7 czerwca, 20:32, Gość:

trup i nedza to dopiero bedzie jak wroci pelo i pozostale cwaniury juz oni wam pokaza wolnosc i demokratyczny podzial lupow

trup to by było pięknie gdyby prezesina kopnęła w kalendarz.

Widok truchła kaczora był by tak samo piękny jak zdjęcie kaczki smoleńskiej leżącej :)

i tak mi dopomusz buk

G
Gość
6 czerwca, 9:56, Gość:

Po trupach do celu - nowe motto kampanii Andrzeja Dudy i PIS

trup i nedza to dopiero bedzie jak wroci pelo i pozostale cwaniury juz oni wam pokaza wolnosc i demokratyczny podzial lupow

G
Gość

Po trupach do celu - nowe motto kampanii Andrzeja Dudy i PIS

G
Gość
5 czerwca, 17:18, Gość:

Kampania PISu można powoedzieć że to kampania po trupach do celu.

Tu mamy idealny przykład

5 czerwca, 19:15, Piotr:

To nie pierwszy przypadek w PISie.

Trzrba głośno powiedzieć że Smoleńsk 2010 rok to był rok kampanii Lecha Kaczyńskiego a temu brat za wszelką cene kazał lecieć fo Katynia. Jak się to dkończyło wszyscy wiemy

Dokładnie.

Krystaliczny prezes ma krew na rękach.

G
Gość
5 czerwca, 17:18, Gość:

Kampania PISu można powoedzieć że to kampania po trupach do celu.

Tu mamy idealny przykład

tu mamy idealny przyklad do czego doprowadzaja ludzi w polsce bandziory i mafie ktore bezkarnie sobie hulaly od miasta do miasta

G
Gość

ciekawe z jakiej partii byli aferzysci i czysciciele kamienic ?

G
Gość

Ten cały Kalata ma wyraz twarzy jakiegoś upośledzonego, pasuje do nijakiego jak ulał

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3