Anna Frusewicz: Uwierzyłyśmy, że potrafimy

Grzegorz Bereziuk
fot. grzegorz bereziuk
Udostępnij:
Z Anną Fursewicz, piłkarką ręczną KPR Jelenia Góra, rozmawia Grzegorz Bereziuk

Nie tak wyobrażała sobie Pani start w lidze. Pierwsze cztery spotkania przyniosły same porażki.
Trzeba przyznać, że trafiłyśmy na dość mocne zespoły. Jedynie z Piotrcovią podjęłyśmy walkę, i to nie od początku meczu. Trzeba też brać pod uwagę zmianę trenera. Małgorzata Jędrzejczak ma trochę inną koncepcję niż trener Zdzisław Wąs i wymaga od nas innych rzeczy. Jesteśmy na etapie realizowania tych założeń. Uważam, że jeśli uda nam się dograć wszelkie elementy, nasz styl gry będzie dobry. Inną kwestią jest, że nie mamy rozgrywających, ze względu na kontuzje Anny Świdzińskiej i Anny Stanisławiszyn. Na rozegraniu gra nominalna skrzydłowa Asia Załoga czy kołowa Gosia Buklarewicz.

W ostatnim spotkaniu z SPR Lublin zespół pokazał, że potrafi walczyć. To sygnał, że czekają Was lepsze dni?
Mecz z mistrzyniami Polski potraktowałyśmy na zasadzie sparingu. Oczywiście nie uznałyśmy spotkania za z góry przegrane, ale podeszłyśmy do tego na trzeźwo, w taki sposób, aby zrealizować pewne założenia. Bez niepotrzebnego spinania się zagrałyśmy bardziej rozluźnione, ale jednocześnie cały czas skoncentrowane, dzięki temu pokazałyśmy, że stać nas na dobrą grę.

W sobotę (godz. 16) gracie u siebie z AZS AWF Sport Concept Wrocław.
Jeśli chcemy wygrać, to musimy zagrać dobrze w obronie. Od początku tygodnia ćwiczyłyśmy ten element pod kątem drużyny z Wrocławia. Jeśli zafunkcjonuje defensywa, to będą kontrataki. W czwartek oglądałyśmy spotkanie przeciwniczek i analizowałyśmy ich grę.

Po stronie wrocławianek z pewnością będzie przewaga psychologiczna. W minionym sezonie KPR ani razu nie pokonał AZS-u AWF-u.
Ale jeden mecz zremisowałyśmy 34:34. Nie odczuwam żadnej presji psychicznej. Tak jak rywalkom, bardzo zależy nam na odniesieniu zwycięstwa. Nie sądzę, aby któraś ze stron podeszła do meczu rozluźniona. Czy akademiczki będą miały przewagę psychologiczną? Nawet jeśli, to nie powinno mieć to większego znaczenia. Dużo dał nam mecz z SPR-em Lublin, w którym uwierzyłyśmy, że potrafimy. Na tym się koncentrujemy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie