Angel River pnie się w górę. Tak się zmienia Przedmieście Oławskie [FILM, ZDJĘCIA]

Błażej Organisty
Symboliczne wmurowanie kamienia węgielnego pod Angel River Fot. Tomasz Ho£Od / Polska Press
Zakończył się pierwszy etap budowy Angel River nad rzeką Oławą. Dwa budynki mieszkalne mają być gotowe w 2018 roku. Z balkonów rozlegnie się widok na prawie całe miasto i rzekę z promenadą, która będzie ogólnodostępnym połączeniem z rewitalizowanym Przedmieściem Oławskim.

Dwa budynki mieszkalne Angel River pną się w górę. Powstają na końcu ul. Walońskiej, tuż nad rzeką Oława, od sierpnia zeszłego roku. W środę pod inwestycję wkopano kamień węgielny. Tym samym zakończył się pierwszy etap budowy, który objął garaże podziemne na 359 samochodów.

Od teraz pracownicy spółki Karmar, głównego wykonawcy, będą budowali nadziemne kondygnacje. Wyższy budynek Angel River będzie liczył 17 pięter i 55 metrów, niższy – 9 pięter. Łącznie znajdzie się w nich 341 apartamentów. Inwestycja ma być gotowa w trzecim kwartale przyszłego roku. Jak zapewnia Joanna Makowiecka-Gaca, prezes Karmar, projekt jest realizowany zgodnie z harmonogramem. Inwestycja kosztowała firmę Angel Poland Group 110 milionów złotych.

W Angel River na mieszkańców czekać będzie strefa fitness z saunami i spa, reprezentacyjne lobby ze strefą spotkań dla lokatorów, rowerownie, sala zabaw dla dzieci, a także tereny zielone wraz z pomostami przy promenadzie nad Oławą.

To właśnie z promenady szczególnie mogą cieszyć zarówno przyszli lokatorzy, jak i pozostali wrocławianie. Jej dostępność to niejako jeden z etapów rewitalizacji Przedmieścia Oławskiego, o czym przypominali wiceprezydent miasta - Adam Grehl, projektant Angel River - Zbigniew Maćków oraz przedstawiciele inwestora. - Zmienia się otoczenie rzeki. Promenada ma być połączona z miastem, ma tętnić życiem i nowoczesnymi ludźmi – zapowiadał Ron Ben Shahar, partner Angel Poland Group.

Zbigniew Maćków przyznał, że Przedmieście Oławskie to piękna dzielnica z nieciekawą historią, która teraz odżywa i która ma wielki potencjał architektoniczny. - Przedłużymy ulicę Mierniczą aż do rzeki Oławy, która przez lata była niedostępna, zaniedbana i opuszczona. A teraz będą z niej korzystać wszyscy mieszkańcy Przedmieścia Oławskiego – dodał projektant.

Zdaniem wiceprezydenta Grehla nie ma jednej recepty na rewitalizację Przedmieścia Oławskiego i nic nie dzieje się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Jego zdaniem rewitalizacja to proces, który trzeba realizować krok po kroku, pamiętając zarówno o starej, zabytkowej architekturze, jak i o nowoczesnych inwestycjach. Wiceprezydent uważa, że współpraca miejskich spółek z prywatnymi inwestorami jest w tym aspekcie bardzo ważna.

Zabytkowe, ale zaniedbane Przedmieście Oławskie, które wciąż przez niektórych wrocławian kojarzone jest z niechlubnym Trójkątem Bermudzkim, zmienia się w ramach Lokalnego Programu Rewitalizacji na lata 2016-2018. Ważną częścią Przedmieścia jest obszar pomiędzy ulicą Szybką, Traugutta, Żabią Ścieżką i rzeką Oławą. Stowarzyszenie Architektów Polskich, na zlecenie miejskiej spółki Wrocławska Rewitalizacja, w kwietniu ogłosiło konkurs na koncepcję zagospodarowanie tego obszaru. Wzdłuż nabrzeży powstaną chodniki i ścieżki rowerowe, ławki, leżaki, stoliki oraz strefy rekreacyjne, a także stojaki rowerowe. Angel River ma być otwarte właśnie na te zagospodarowane nabrzeża. 

Ponadto Stowarzyszenie chce, aby uczestnicy konkursu opracowali także spójną kompozycję architektury istniejących i projektowanych budynków mieszkalnych. Przede wszystkim chodzi o XIX-wieczne kamienice, których kwartalną zabudowę trzeba uzupełnić. 

Inną częścią Lokalnego Programu Rewitalizacji jest zagospodarowanie podwórek, których wygląd i funkcjonalność nie podoba się mieszkańcom sąsiadujących z nimi kamienic. Na początek Wrocławska Rewitalizacja wyremontuje sześć z około 30 z nich. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to pierwszy etap remontu podwórek skończy się w pierwszym półroczu 2019 roku.

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
jimmy

... tylko byznesmeni.

p
pokropił

żydowską inwestycję

B
Bullshit

Mieszkania tuż obok w Angel Wings to tandeta za ponad milion złotych, ciekawe czy Angel River będzie również porażka pod względem jakości.

j
jimmy

normalnie szacun

t
tubylec

Przesadzacie panie dziedzic, teraz jest taki trend światowy, żeby wszystko co żule i żulewny przez lata 'obrabiali' uznawać za kultowe. Krótko mówiąc ludzie mają kultowy widok z okna, a wszechobecny syf i graffiti to dodatkowe 'ubogacenie' kulturalne, którego większość świadomych wrocławian jest spragniona jak beduin wody. Niech im pan nie psuje zabawy, chcieli tego świadomie, bo przecież kupili wejściówkę za min. 6k/m2 - niech się bawią.

G
Gość

Z balkonów "rozlegnie" im się widok na odrapane i obeszczane kamienice na Traugutta i Mierniczej, a w zimie balkony będą pokryte warstwą czarnej, tłustej sadzy, ale słoje kupią wszystko.

d
dw dw

Patrzylem na mieszkania tam.
Okolica jak okolica.
Ale mieszkania na niektórych pietrach mają układy na siłę, bo tu jest pion / bo wejście nie pomyślane.
Generalnie żadne duże mieszkanie nie miało sensownego układu - przy wysokich cenach...

m
[email protected]$

ja też nie wiem jak to się to ma do widoku...

f
fgdgdg

Ciekawe czemu nie chwalą się Angel Wings... No ale trzeba mieć nadzieję, że nauczyli się już budować ;)

d
derek

jak kiedys pokazywali na wizkach. Teraz to tylko zwykłe blokowisko na Traugutta, na przeciwko Mierniczej.

e
emma

Też uwielbiam jak pnie się szybko do góry, hihi:):)

J
Ja

Przez rok tam mieszkałem. Przez kratki wentylacyjne słychać sąsiadów z dołu, góry i za ściany jak za ścianki z karton gipsu. W zimie otwierając okna z widokiem na miasto - 6 iętro, po 3 minutach nie dało się oddychać. Smog z trójkąta odrazu wlatuje do mieszkania. Na dole śmietnik w budynku, tak cuchnie, że chodziłem tam na bezdechu, z zamkniętymi oczami. W deszczowe dni zdarzało się, że śmierdziało z kanalizacji niczym w starej kamienicy. Ochroniarze przymuszani przez zarządcę do przyklejania naklejek jeśli zostawisz samochód zaparkowany pod klatkami na dłużej niż 30 min. To jest ok. Tylko klej to wybrali chyba najgorszy z najgorszych i klejenie tych informacji na rowach jest szczytem głupoty. Te naklejki dodatkowo powodują, ze parkuje się na drodze dojazdowej w związku z czym nie da się dojechać. Co do tej promenady, to wystarczyło mi jeden raz usłyszeć od lokalsow, że to ich teren... ceny z kosmosu za metr, śle jak wszędzie w centrum Wrocławia.

V
Vito

A myślałem, że już mnie w Gazecie Wrocławskiej nic nie zadziwi...

Dodaj ogłoszenie