Andrzej Duda wpadł w dwie pułapki. Uda mu się słabość przekuć w siłę?

Agaton Koziński
Agaton Koziński

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Kwestia onkologii stanie się pierwszym ważnym tematem tej kampanii wyborczej. Andrzej Duda próbuje przejąć w tej sprawie inicjatywę. Opozycja mu na to pozwoli?

Andrzej Duda wpadł w dwie pułapki. Jedną zastawiła na niego opozycja, ale drugą - jego własny obóz polityczny. To, czy zdoła się z nich wyplątać, ale też styl, w jaki tego dokona, przesądzi o tym, czy uda mu się uzyskać reelekcję.

Pierwsza pułapka to powiązanie subwencji dla mediów publicznych z onkologią. Opozycja pokazała w tej sytuacji, jak groźną bronią w walce z obozem władzy może być kontrolowany przez przeciwników politycznych Senat. Choć formalnie wyższa izba parlamentu ma bardzo małe możliwości wpływania na kształt ustaw (każdą wprowadzoną na tym etapie zmianę Sejm może odkręcić zwykłą większością głosów), to jednak sam fakt, że poprawki może zgłaszać i wprowadzać, daje jej dużą (mimo że symboliczną) siłę oddziaływania.

Czytaj także

Z tej siły opozycja skorzystała, gdy do Senatu trafiła ustawa o rekompensacie dla mediów publicznych. Senatorowie przegłosowali, żeby 1,95 mld zł, które miały otrzymać TVP i Polskie Radio, zostało przeznaczone na onkologię. Oczywiście, Sejm tę poprawkę odrzucił i przywrócił oryginalne zapisy ustawy - ale temat już zaczął żyć własnym życiem, a sklejenie kwestii pieniędzy na telewizję publiczną i walkę z rakiem stała się problemem, z którym Andrzej Duda musi się zmagać w swej kampanii.

Zdecydowanie nie pomaga mu w tym jego obóz polityczny - i to jest druga pułapka, w której utkwił prezydent. PiS początkowo wyraźnie zlekceważył kwestię połączenia kwestii rekompensaty dla mediów z tematem onkologii. Zamiast zareagować natychmiast, jak ten temat zaczął żyć własnym życiem, pozwolił mu się rozlać na całe życie publiczne. To - połączone z fatalnym gestem Joanny Lichockiej w Sejmie - stało się początkiem problemów Dudy.

I one zaczęły się nawarstwiać - w miarę, jak Nowogrodzka w żaden sposób nie zgadzała się na żadne rozwiązanie, które pomogłoby Dudzie wyjść z impasu. To wszystko sprawiło, że właściwie cały ostatni tydzień prezydent miał wyborczo zmarnowany - zamiast przejmować inicjatywę polityczną, narzucać własną agendę w kampanii, musiał boksować się w ramach własnego obozu politycznego. A na końcu połknąć żabę w postaci podpisu pod tą ustawą - mimo że wiedział, że opozycja natychmiast to wykorzysta i zacznie przekonywać wyborców o jego bezduszności i niechęci udzielenia pomocy osobom chorym na raka.

Czytaj także

Zdaje się, że w końcu też Nowogrodzka uświadomiła sobie te pułapki, w jakich znalazł się Duda, i rozpoczęła akcję ratowania sytuacji. Jednym z tego elementów stała się zgoda na odwołanie Jacka Kurskiego z funkcji szefa TVP. Jako że jako prezes wzbudzał on mnóstwo kontrowersji, jego dymisję można uznać za substytut weta. W ten sposób prezydent kupuje sobie trochę czasu na to, by sytuację wokół mediów publicznych uspokoić.

Ale też kwestia mediów publicznych jest w tej sytuacji wtórna. Na pierwszym planie znalazł się program onkologiczny - konkretnie to, że on sam nie chciał pomóc sfinansować walki z rakiem. Bez względu bowiem na to, ile razy przedstawiciele obozu władzy będą przekonywać, że sklejenie tych kwestii to populizm i że przekazanie pieniędzy na onkologię zamiast na media publiczne jest niemożliwe, faktem jest, że cała ta sprawa stała się dla prezydenta problemem.

Ale też widać, że Andrzej Duda zaczął operację przekuwania własnych słabości w swoją siłę. Pod tym względem też mu pomogła opozycja - sama zdefiniowała temat problemu z onkologią w Polsce, natomiast nie przedstawiła własnego, autorskiego pomysłu na to, jak poprawić skuteczność walki z rakiem. Słuchając wypowiedzi przedstawicieli opozycji w ostatnich tygodniach można odnieść wrażenie, że jedyny sposób na poprawę jakości onkologii w kraju to przekierować 1,95 mld z mediów publicznych na walkę z rakiem.

To otworzyło przestrzeń dla Dudy do kontrataku. W piątek podpisał ustawę o rekompensacie dla mediów publicznych, a już w sobotę przedstawił projekt stworzenia nowego ciała, Funduszu Medycznego, którego zadaniem byłaby m.in. pomoc w leczeniu onkologicznym, a także w walce z chorobami rzadkimi u dzieci i dorosłych. Wartość tego funduszu to 2,7 mld zł - i chodzi tutaj o świeże pieniądze, a więc takie, których w budżecie NFZ dziś nie ma. Widać więc wyraźnie, że prezydent proponuje nakłady zdecydowanie przewyższające to, co zostanie przekazane mediom publicznym.

Czytaj także

Projekt Funduszu Medycznego przedstawiony przez prezydenta pokazuje, że kwestia onkologii stanie się pierwszym ważnym tematem kampanii prezydenckiej. Na razie opozycja wydaje się być zaskoczona inicjatywą Dudy. Jedyne komentarze, jakie do niego zgłosiła, brzmiały bardzo archaicznie: dalej mówiła o 2 mld zł, który poszły na media, a nie onkologię, poza tym dodawała, że żadnych pieniędzy w funduszu nie ma. Żadnej kontrpropozycji, żadnego pomysłu na własny, autorki program walki z rakiem. Wyraźnie widać, że prezydent ich zaskoczył i przejął inicjatywę w tym temacie.

Tyle że mówimy o inicjatywie, którą prezydent odzyskał w weekend. Wcale nie ma pewności, czy będzie on dalej czuł się gospodarzem tego tematu za dni kilka. Bo sam projekt Funduszu Medycznego ma liczne mankamenty. Kluczowy - nie wiadomo, skąd te 2,7 mld zł ma się wziąć. Jeśli szybko Duda nie pokaże wiarygodnych pomysłów na jego finansowanie, szybko znajdzie się w podobnych kłopotach, w jakich się znajdował w ubiegłym tygodniu.

Urszula Brzezińska-Hołownia, Paulina Kosiniak-Kamysz, Krzysz...

Ale jeśli w tym tygodniu będzie konsekwentnie ten program rozwijał, pokazywał jego kolejne szczegóły, wskoczy na falę, która będzie go niosła przez kolejne tygodnie kampanii - i to będzie dobra fala, dająca mu punkty wyborcze. Dająca przynajmniej tak długo, jak długo opozycja nie pokaże własnych projektów onkologicznyh. Szybko przekonamy się, czy jej pomysł, by połączyć kwestię subwencji dla TVP i Polskiego Radia z walką z rakiem, był czysto przyczynkarski, czy odwrotnie - był jedynie zapowiedzią ofensywy programowej. W tym drugim przypadku Duda dalej będzie w kłopotach. Ale w pierwszym - złapie wiatr w żagle, bo okaże się, że opozycja sama dała się złapać w pułapkę, którą zastawiła na niego.

Materiał oryginalny: Andrzej Duda wpadł w dwie pułapki. Uda mu się słabość przekuć w siłę? - Polska Times

Komentarze 29

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

NIE WOLNO DOPUŚCIĆ DO TEGO ABY KACZYŃSKI NADAL BYŁ PREZYDENTEM ....

G
Gość
9 marca, 12:47, Gość:

czy to sie podoba redaktorowi ,czy nie ale POLACY KOCHAJĄ p PREZYDENTA

9 marca, 14:57, Gość:

Którzy-pokaż.

9 marca, 22:43, Kubki:

Ci co z socjalu zyjo do pracy nie lazo.

kochacie się z prezydentem ? nie mów tego w imieniu POLAKÓW mów w imieniu PISLAMISTÓW i swoim .....

G
Gość

Sługus pełniący obowiązki PREZYDENTA bo kuternodze oficjalnie rządzić nie wolno ...

K
KC PIS

Anżej już wie że przegrał !

G
Gość
9 marca, 12:47, Gość:

czy to sie podoba redaktorowi ,czy nie ale POLACY KOCHAJĄ p PREZYDENTA

Patusy, dziecioroby i rodziny pislamistów kochają Adriana, no i Leśne Ru cha dełko!

K
Kapral kukła

Pierwsza pułapka to bycie długopisem Dziadosława Kłamczyńskiego, druga to posłuszeństwo wobec kleru!

G
Gość

Towarzysz Duda ma wsparcie KC PIS i wyznawców populizmu,

ale to daje 40%.

Trzeba sie pakować!

J
Ja

Andrzej Zwyciezymy !!!!

L
Lja

Echo dnia wy macie zaje.bistego wente pajaca kielckiego...

J
J.

To nie on w pułapki wpadł. To my jesteśmy w potrzasku.

K
Kubki
9 marca, 12:47, Gość:

czy to sie podoba redaktorowi ,czy nie ale POLACY KOCHAJĄ p PREZYDENTA

9 marca, 14:57, Gość:

Którzy-pokaż.

Ci co z socjalu zyjo do pracy nie lazo.

K
Kubik
9 marca, 12:47, Gość:

czy to sie podoba redaktorowi ,czy nie ale POLACY KOCHAJĄ p PREZYDENTA

9 marca, 14:57, Gość:

Którzy-pokaż.

9 marca, 17:30, Gość:

Jak mniemam, Polacy lepszego sortu

Wolacy nie Polacy. Ale wasze szczecie pt. Socjal i nic nie robienie się kończy, góra wirusa zesłała.

U
Unijne

To jest pierwszy prezydent w historii który ma zakaz wypowiadania się na arenie międzynarodowej ale wy to pisiory mota sukcesy.

G
Gość
9 marca, 12:47, Gość:

czy to sie podoba redaktorowi ,czy nie ale POLACY KOCHAJĄ p PREZYDENTA

9 marca, 14:57, Gość:

Którzy-pokaż.

Jak mniemam, Polacy lepszego sortu

G
Gryzelda Kąsuela Kąsiłło

Panu już dziękujemy.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3