Amerykańskie media: informacje USA ws. rosyjskich planów inwazji nie przekonywały europejskich i ukraińskich przywódców

OPRAC.:
Piotr Kobyliński
Piotr Kobyliński
Amerykańscy urzędnicy nie wątpili w prawdziwość swoich danych dotyczących planów Rosji dot. inwazji na Ukrainę
Amerykańscy urzędnicy nie wątpili w prawdziwość swoich danych dotyczących planów Rosji dot. inwazji na Ukrainę Fot: twitter.com/DefenceU
Udostępnij:
Najstarsza w Waszyngtonie gazeta codzienna "Washington Post" podała we wtorek, że przedstawiciele administracji USA do końca mieli duże problemy, by przekonać europejskich i ukraińskich przywódców o realności rosyjskich planów agresji na Ukrainę. Amerykanie mieli też m.in. sugerować prezydentowi Wołodymyrowi Zełenskiemu, by mobilizację ogłosił wcześniej.

Artykuł opisuje wielomiesięczne, zakulisowe działania amerykańskich urzędników, by przekonać sojuszników, że Rosja planuje pełnoskalową inwazję na Ukrainę, a także próby odwiedzenia Rosji od tego zamiaru.

Według jednego cytowanego przedstawiciela władz USA, państwa NATO dzieliły się na trzy obozy, jeśli chodzi o poglądy na możliwą rosyjską agresję - liderzy Europy Zachodniej uważali rozmieszczenie rosyjskich wojsk w pobliżu granic Ukrainy jedynie za część dyplomatycznego nacisku, władze wschodniej i południowo-wschodniej flanki Sojuszu przewidywały ograniczoną ofensywę, a "tylko państwa bałtyckie i Wielka Brytania wierzyły w scenariusz ofensywy na Kijów".

Plany Rosji były znane USA

Według dziennika, USA miały bardzo szczegółowy wgląd w rosyjskie plany, które zakładały, że po zajęciu całego kraju na wschód od Dniepru - co miało zająć kilka tygodni - rosyjskie wojska miały ruszyć dalej na zachód, aż do linii między granicą z Mołdawią a zachodnią Białorusią, w efekcie zostawiając Ukrainie jedynie kilka zachodnich obwodów.

Amerykańscy urzędnicy, choć nie wątpili w prawdziwość swoich danych, sami wyrażali zdziwienie rosyjskimi planami. Informacje wywiadowcze wskazywały bowiem, że opracowane na Kremlu plany nie były komunikowane wojskowym dowódcom, którzy mieli wcielić je w życie, zaś żołnierze i oficerowie, którzy byli ściągani na granice z Ukrainą, nie wiedzieli, że jadą na wojnę.

Sceptycyzm znacznej części sojuszników wobec amerykańskich informacji przełożył się też na władze Ukrainy.

Postawcie się w naszej sytuacji. Z jednej strony macie USA, które mówią wam coś kompletnie niewyobrażalnego, a z drugiej wszyscy mrugają do was i mówią, że to nie jest to, co myślimy, że się wydarzy

- powiedział gazecie szef ukraińskiej dyplomacji Dmytro Kułeba.

Przedstawiciele władz w Kijowie byli też sfrustrowani tym, że Amerykanie odmawiali podania bardziej szczegółowych informacji oraz ich źródła; według ukraińskich urzędników dokładne, taktyczne plany Rosji miały zostać przedstawione stronie ukraińskiej dopiero na kilka dni przed inwazją.

“Chłopaki, kopcie okopy”

Kułeba powiedział dziennikowi, że kiedy w listopadzie przybył z wizytą do Waszyngtonu - niecałe dwa tygodnie po tym, jak na marginesie szczytu klimatycznego w Glasgow sekretarz stanu USA Antony Blinken poinformował prezydenta Zełenskiego o planach inwazji - jeden z oficjeli na powitanie powiedział im z uśmiechem: "Chłopaki, kopcie okopy".

- Kiedy odpowiedzieliśmy uśmiechem, urzędnik powiedział:

Mówię poważnie. Zacznijcie kopać okopy. Zostaniecie zaatakowani. To będzie atak na dużą skalę i musicie się do niego przygotować.

Poprosiliśmy o szczegóły, ale żadnych nie było - opowiadał szef ukraińskiego MSZ.

Prezydent Zełenski wyrażał też frustrację wywołaną faktem, że mimo dramatycznych prognoz Waszyngton nie wysłał Ukrainie większej ilości broni. W amerykańskiej administracji przeważał pogląd, że większe dostawy broni wiązałyby się z ryzykiem eskalacji, a świat obwiniałby USA o sprowokowanie wojny.

Zełenski ujawnił w wywiadzie dla "Washington Post" ("WP"), że "zachodni partnerzy" namawiali go do ewakuowania się ze stolicy, co jego zdaniem było próbą zmuszenia Ukrainy do szybkiej kapitulacji.

Jestem pewien, że ktoś martwił się, co stanie się ze mną i z moją rodziną. Ale ktoś pewnie chciał (też), żebym po prostu szybciej zakończył tę sprawę. Myślę, że większość ludzi, którzy do mnie dzwonili - no, prawie wszyscy - nie wierzyła, że Ukraina stawi temu czoło i przetrwa

- powiedział dziennikowi ukraiński prezydent.

Sugestie zachodnich polityków

Blinken i inni przedstawiciele władz USA zaprzeczali, by namawiali Zełenskiego do opuszczenia Kijowa. Dyplomata powiedział jednak, że radził mu, by "przeanalizował, jak zapewnić ciągłość władzy w zależności od tego, co się stanie". Blinken i inni radzili też władzom ukraińskim, by ogłosiły mobilizację, jednak władze w Kijowie odmawiały, nie chcąc wywoływać paniki i doprowadzać do ucieczki kapitału i ludności.

Generalnie nasze wewnętrzne poczucie było słuszne: jeśli zasiejemy zamęt wśród ludzi przed inwazją, Rosjanie nas zjedzą. Bo gdy panuje chaos, ludzie uciekają z kraju

- powiedział Zełenski.

"WP" opisuje też jałowe dyplomatyczne próby USA i zachodnich liderów, by odwieść Rosję od jej zamiarów. Minister obrony Wielkiej Brytanii Ben Wallace opowiedział m.in., że kiedy ostrzegł swojego rosyjskiego odpowiednika Siergieja Szojgu o skutkach sankcji, Rosjanin odpowiedział mu: "Potrafimy cierpieć jak nikt inny". Odpowiadając zaś na sugestie Wallace'a, że Ukraińcy stawią mocny opór, Szojgu miał powiedzieć, że jego matka jest Ukrainką, sugerując tym samym, że to on lepiej zna Ukrainę.

Blinken przywołał z kolei swoje ostatnie przed wojną spotkanie z szefem rosyjskiego MSZ Siergiejem Ławrowem. Tuż przed rozpoczęciem rozmów w rozszerzonym składzie Blinken miał przejść ze swoim odpowiednikiem do sąsiedniego pokoju i zapytać: "Co tak naprawdę próbujecie robić" i czy rzeczywiście ma to związek ze strachem Rosji przed NATO czy z "niemal teologiczną wiarą Putina, że Ukraina zawsze była integralną częścią Matki Rosji". Ławrow miał pozostawić to pytanie bez odpowiedzi. Epizod ten miał tylko potwierdzić wcześniejsze podejrzenia USA, że Rosja nigdy nie podchodziła do rozmów dyplomatycznych w dobrej wierze.

mm

Źródło:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Nielegalna aneksja terytoriów Ukrainy - video flesz

Materiał oryginalny: Amerykańskie media: informacje USA ws. rosyjskich planów inwazji nie przekonywały europejskich i ukraińskich przywódców - Portal i.pl

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kirk hammet
Każdy kraj w którym ludzie oddają się niepotrzebnemu zabijaniu zwierząt będzie musiał cierpieć z powodu wojen i epidemii zsyłanych przez materialną Naturę !!! *** ZIEMIANIE - MORDOWANIE ZWIERZĄT - FILM DOKUMENTALNY - GOOGLE
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie