Alicja Tchórz z kardą pływaków utknęła na Teneryfie

Jakub Guder
28 05 2016 szczecinglowne mistrzostwa polski w plywaniu na 50 m basenie floating arena w szczecinie dzien drugina zdjeciu alicja tchorzfot andrzej szkocki/ glos szczecinski/ polska press
28 05 2016 szczecinglowne mistrzostwa polski w plywaniu na 50 m basenie floating arena w szczecinie dzien drugina zdjeciu alicja tchorzfot andrzej szkocki/ glos szczecinski/ polska press Andrzej $Zkocki
Alicja Tchórz, trener Grzegorz Widanka i 23 innych osób z naszej pływackiej kadry utknęło na Teneryfie. Polacy do 25 marca mieli przebywać tam na zgrupowaniu, ale zamknięto wszystkie baseny, nie mają gdzie trenować i nie mogą opuszczać hotelu. Nie mają też jak wrócić do kraju, bo samoloty LOT-u nie mają w planach rejsów na Wyspy Kanaryjskie.

Już trzeci rok z rzędu Polacy szlifują formę w ośrodku La Caleta na Teneryfie. Do dyspozycji jest tam profesjonalne centrum treningowe z 50-metrowym basenem. Warunki świetne, ale niestety z uwagi na pandemię koronwirusa obiekt został zamknięty. - Wszystko jest pozamykane. Siedzimy w hotelu i czekamy na powrót do Polski - mówi zawodniczka Juvenii Wrocław Alicja Tchórz.
Po zamknięciu głównego basenu nasi zawodnicy próbowali trenować... w niewielkim basenie hotelowym. Przywiązywali się specjalnymi gumami do brzegu i pływali w miejscu. W niedzielę wieczorem i ten basen został zamknięty.
- Dla pływaków ta sytuacja jest najtrudniejsza. Nawet jeśli wrócimy do kraju, to czeka nas dwutygodniowa kwarantanna. Nawet jeśli przez nią przejdziemy, to pewnie baseny i tak będą nadal zamknięte i nie będziemy mogli trenować. Cztery tygodnie bez wody - powiem szczerze, że ja takiej przerwy sobie nie przypominam - dodaje Tchórz.

Ekipa ma zakaz wychodzenia z hotelu. Można wyjść co najwyżej do sklepu czy do apteki. - Co jakiś czas ulicą przejedzie jakiś patrol - relacjonuje złota medalistka ostatnich mistrzostw Europy na krótkim basenie, która na najwyższym stopniu podium stanęła razem z koleżankami ze sztafety. - Na ulicach jest pusto. Boimy się tylko, że lada dzień mogą nas wyrzucić z hotelu - przyznaje.

Do takiej sytuacji doszło w Turcji, gdzie na zgrupowaniu wysokogórskim przebywała inna część naszej pływackiej reprezentacji (m.in. Paweł Werner i Anna Dowgiert). Miejscowi zarządzili, że mają zostać zamknięte wszystkie hotele i Polacy z dnia na dzień musieli się wymeldować. Turcy przebukowali im bilety lotnicze na wcześniejszy termin - lecą najpierw do Stambułu, gdzie muszą czekać 22 godziny na lot do... Sztokholmu. Tam bowiem miały się obyć zawody, na których nasi pływacy chcieli powalczyć o minima olimpijskie. Problem jest jednak taki, jak dostać się ze Szwecji do Polski...?

Działać próbuje Polski Związek Pływacki, który stara się ściągnąć pływaków z Teneryfy. Co prawda rząd wraz z LOT-em prowadzi akcję "Lot do domu", ale czartery naszych narodowych linii lotniczych nie mają w planach rejsów na Wyspy Kanaryjskie. Zostają loty do Berlina, ale jest problem, by zarezerwować aż 25 miejsc. Ostatni pomysł jest taki, aby podzielić cała grupę na trzy mniejsze i tak próbować dostać się do Berlina, a stamtąd samochodami do Polski. Najwcześniej taka możliwość pojawi się w czwartek. Lot byłby z przesiadką w Portugalii, ale pojawiła się informacja, że w poniedziałek wieczorem zostanie zamknięta granica między Hiszpanią a Portugalią.

- Na miejscu są Belgowie, Rosjanie, ekipy z Niemiec. Wszyscy na walizkach. Mamy kontakt z Polakiem, który mieszka w Hiszpanii od 15 lat. Mówi, że na rogatkach jest policja. Zabraniają wychodzenia z domu. Plaża jest zamknięta. Za złamanie przepisów grożą mandatami - opowiada trener Grzegorz Widanka, który także jest w La Caleta.

Polskie pływaczki na zgrupowaniu na Teneryfie (ZDJĘCIA)

Euro 2020 przełożone na kolejny rok!

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Ludzie na własną odpowiedzialność wlatują, A potem płaczą

G
Gość

Przecież to było do przewidzenia, po co w ogóle wylatywali. Było trzeba zostać w Polsce. Teraz powinni zostać i czekać na Teneryfie.

K
Kto by pomyślał

Przecież to było do przewidzenia. Już dawno pzp powinno ściągnąć pływaków

G
Gość

Gdy nieco ponad dwa tygodnie temu wróciliśmy z Teneryfy zgłosiłam to w Sanepidzie, w zakaźnym ( wróciłam ze stanem podgaraczkowym). Zignorowano nas. Sami podjęliśmy decyzję by przez tydzień siedzieć w domu.

G
Gość

Dzwońcie do ITAKA. Powinny być w tym tygodniu powrotne loty do Polski.

G
Gość

A może z kadrą,...

G
Gość

https://wpolityce.pl/polityka/491367-migalski-uciekal-na-teneryfe-jednak-szybko-wraca-do-polski

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3