Alarm smogowy we Wrocławiu. Zagrożeniem jest nadmiar dwutlenku azotu

Konrad Bałajewicz
Konrad Bałajewicz
Smog we Wrocławiu. Taki widok jest niestety coraz bardziej powszechny
Smog we Wrocławiu. Taki widok jest niestety coraz bardziej powszechny Czytelnik
Smog we Wrocławiu to problem, niestety, coraz większy. Miasto wydało specjalny komunikat, według którego ryzyko przekroczenia dopuszczalnej normy dwutlenku azotu w powietrzu może trwać nawet do 31 grudnia.

Powód? Wzmożony ruch samochodów

Ogłoszony alarm 1. stopnia dotyczy ryzyka przekroczenia średniorocznego poziomu dwutlenku azotu, który wynosi 40 mikrogramów na metr sześcienny. W przypadku takiego komunikatu stosuje się jedynie zalecenia, czyli korzystanie z innych źródeł transportu niż samochód i zwiększenie nadzoru nad osobami przewlekle chorymi, w tym niepełnosprawnymi.

Powodem poinformowania o możliwym zagrożeniu była analiza wyników stacji pomiarowej Wrocław - Wiśniowa. Jako przyczynę podano emisję spalin ze wzmożonego ruchu samochodów. A pojazdów w mieście jest sporo.

Według Krzysztofa Smolnickiego z Dolnośląskiego Alarmu Smogowego do Wrocławia wjeżdża około 250 tys. aut dziennie. Równocześnie zaznacza, które z nich najbardziej "smrodzą" oraz proponuje jedno z ograniczeń smogu.

- W Krakowie Polski Alarm Smogowy sprawdził, że jeśli zakazać wjazdu dla samochodów benzynowych produkowanych
przed 2001 r. i dla Diesli produkowanych przed 2006 r. to ilość spalin w powietrzu spadłaby o połowę. Na 100 tys. zbadanych aut, które przejeżdżały pod kamerami tylko 6 proc. samochodów to wyprodukowane przed 2006 r. (Diesle) i przed 2001 r. (benzyna). Podobnie sytuacja będzie wyglądała dla Wrocławia - ocenia Krzysztof Smolnicki z Dolnośląskiego Alarmu Smogowego.

A może darmowe przejazdy komunikacją miejską?

Gdy przekroczona zostaje 10-krotna średnioroczna wartość poziomu dwutlenku azotu, bezpośrednio po 1. poziomie zagrożenia zostaje ogłoszony 3. Jednogodzinne przekroczenie musi wynosić wtedy powyżej 400 mikrogramów na metr sześcienny. Wtedy, oprócz zalecenia korzystania z alternatywnych sposobów przemieszczania się - rowerem lub pieszo, zakazuje się używania spalinowego sprzętu ogrodniczego oraz budowlanego. Zaleca się również ograniczenie prac związanych z zastosowaniem rozpuszczalników oraz ograniczenie prac malarskich.

Rozwiązaniem w przypadku ogłoszenia alarmu 3. stopnia mogłoby być wprowadzenie darmowej komunikacji miejskiej. Dzięki temu mieszkańcy mogliby być bardziej skłonni do poruszania się autobusami i tramwajami, a ruch samochodów byłby w pewnym stopniu ograniczony. Niestety, na bezpłatne przejazdy nie ma na razie co liczyć.

- Jak dotąd, nie została podjęta decyzja o wprowadzeniu bezpłatnych przejazdów w sytuacji ogłoszenia 3. poziomu zagrożenia ze względu na ryzyko przekroczenia dopuszczalnego poziomu dwutlenku azotu - mówi nam Marcin Obłoza z Urzędu Miejskiego Wrocławia.

Czy na zewnątrz jest bezpiecznie dowiesz się z internetu

Wśród możliwych negatywnych skutków dla zdrowia przy nadmiarze dwutlenku azotu wymienia się uczucie bólu w klatce piersiowej, brak tchu, znużenie, kaszel, dyskomfort w klatce piersiowej, występowanie ataków astmy, a nawet chorób płuc. Szczególnie narażone są osoby z przewlekłymi chorobami sercowo-naczyniowymi i układu oddechowego, osoby starsze, kobiety w ciąży, dzieci i cierpiący na nowotwory. Jednak jak mieszkańcy mogą dowiedzieć się o zagrożeniu?

O tym, czy na dworze jest bezpiecznie, możemy dowiedzieć się m.in. na TEJ STRONIE lub sprawdzając Biuletyn Informacji Publicznej - kliknij TUTAJ.

Istnieją również aplikacje na smartfona, które informują nie tylko o dwutlenku azotu, ale też o innych zanieczyszczeniach w powietrzu. "Jakość powietrza w Polsce" Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska jest jedną z nich.

Gmina Wrocław nie przewiduje informowania np. za pomocą SMS-a. Osoby nie korzystające z internetu mogą mieć więc problem z dowiadywaniem się o szkodliwym nadmiarze dwutlenku azotu w powietrzu. Na wiadomości tekstowe możemy liczyć za to w przypadku przekroczenia alarmowego poziomu PM10, czyli mieszaniny zawieszonych w powietrzu cząsteczek o średnicy nie większej niż 10 μm.

- Rządowe Centrum Bezpieczeństwa będzie uruchamiało Alert RCB na terenie powiatu, na którym prognozowane będzie możliwe przekroczenie poziomu alarmowego w zakresie stężenia pyłu zawieszonego w powietrzu (PM10). Decyzja będzie podejmowana na podstawie informacji otrzymanych od Głównego Inspektora Ochrony Środowiska - informuje nas Damian Duda, Szef Wydziału Polityki Informacyjnej z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa.

Wybory do rad osiedli we Wrocławiu odbędą się w niedzielę, 17 października. Głosować będzie można od godziny 8.00 do 20.00 w wyznaczonych komisjach obwodowych. Co prawda we Wrocławiu mamy 48 rad osiedli w których do wzięcia jest 786 mandatów, ale w 14 okręgach wybory się nie odbędą ponieważ liczba kandydatów, którzy się w nich zarejestrowali równa jest liczbie mandatów do zdobycia. Zgodnie z ordynacją wyborczą kandydaci ci automatycznie obejmą mandaty radnych. W tych okręgach wyborów nie będzie:Stare Miasto – okręg wyborczy nr 3Huby – okręg wyborczy nr 2Huby – okręg wyborczy nr 3Powstańców Śląskich – okręg wyborczy nr 1Powstańców Śląskich – okręg wyborczy nr 3Bieńkowice – okręg wyborczy nr 1Muchobór Mały – okręg wyborczy nr 1Muchobór Mały – okręg wyborczy nr 2Pracze Odrzańskie – okręg wyborczy nr 2Pawłowice – okręg wyborczy nr 1Świniary – okręg wyborczy nr 1Osobowice-Rędzin – okręg wyborczy nr 1Osobowice-Rędzin – okręg wyborczy nr 2Łącznie Miejska Komisja Wyborcza zarejestrowała blisko 1200 kandydatów reprezentujących przeróżne stowarzyszenia czy osiedlowe grupy.Na kolejnych slajdach znajdziecie informację, kto kandyduje na danym osiedlu (wyznaczono od 1  do okręgów) i kogo reprezentuje (także w tych okręgach, gdzie głosowania nie będzie), a także o tym gdzie mieszkańcy będą mogli oddać swój głos w niedzielę 17 października.

Kandydaci na radnych osiedlowych. Sprawdź, na kogo i gdzie oddać głos

Dopłaty do cen energii

Wideo

Komentarze 44

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
To nie samochody tylko władze miasta są winne wycinają tereny zielone pod deweloperke już nie długo drzewo to zobaczymy w lesie 20 km za miastem
G
Gość
Całą noc jeżdżą te dyszle, całą noc.

A potem, jeszcze przed korkami, nagle syf w powietrzu.

No jak żyć?

Auta nie jeżdżą... A syf w powietrzu.

Gdyby tylko ktoś wreszcie stwierdził, skąd...
G
Gość
30 lat temu jedynym źródłem ogrzewania i ciepłej wody był węgiel. Z ciepłowni, z pieca w piwnicy. Smogu nie było.
G
Gość
A jak to było z zabudową tych poniemieckich klinów napowietrzających miasto? Deweloper kazał wydać zgody, to urzędnicy nie mieli nic do gadania? To teraz nie płaczcie, że mamy smog we Wrocławiu.
c
cat brand
12 października, 7:39, Antoni:

Ślęzę widać góry widać i to ma być najbardziej zanieczyszczone miasto na świecie. Jaką bzdurę jeszcze da się wcisnąć tym lemingom?

12 października, 8:48, .:

Oni łykają wszystko, to banda idiotów ze szajsfonami w łapie

12 października, 09:05, Gość:

Ze wzgórza we wiosce Wysoki Kościół pod Trzebnicą doskonale widać w niektóre dni jaki "kożuch' wisi nad miastem.

Spokojnie, idzie zima, sąsiedzi zaraz dołożą do pieca meblami i nie będzie widać Ślęży...

G
Gość
12 października, 7:39, Antoni:

Ślęzę widać góry widać i to ma być najbardziej zanieczyszczone miasto na świecie. Jaką bzdurę jeszcze da się wcisnąć tym lemingom?

12 października, 8:48, .:

Oni łykają wszystko, to banda idiotów ze szajsfonami w łapie

Ze wzgórza we wiosce Wysoki Kościół pod Trzebnicą doskonale widać w niektóre dni jaki "kożuch' wisi nad miastem.

.
12 października, 7:39, Antoni:

Ślęzę widać góry widać i to ma być najbardziej zanieczyszczone miasto na świecie. Jaką bzdurę jeszcze da się wcisnąć tym lemingom?

Oni łykają wszystko, to banda idiotów ze szajsfonami w łapie

S
Simmy
11 października, 23:54, Simmy:

Zakaz ma jedną wadę - co jeśli ktoś ma auto np. z roku 1998 i nie jest to trup, ale ładne, zadbane auto, które jednak nie może być jeszcze zabytkiem? O wiele lepiej by było gdyby prócz zakazu była warunkowa możliwość jazdy po domontowaniu np. jakiś filtrów.

12 października, 6:18, Marco:

Nie jesteśmy w stanie dopilnować standardowych filtrów w samochodach i tłumików w motocyklach a tutaj jakieś dodatkowe filtry.

Zakaz wjazdu dla pojazdów w określonym wieku jest już sprawdzony, łatwiejszy do weryfikacji (kamera na numery rejestracyjne) i nie pozostawiająca pola do interpretacji.

Prawa jest niestety taka, że jeden gruchot ruszając na światłach zostawia wielokrotnie więcej spalin niż te pozostałe co pojadą za nim.

Tutaj akurat problemu wielkiego nie widzę - informacja w dowodzie i w systemie (zupełnie jak butla lpg) i system od razu łatwo to sprawdzi :)

G
Gość
niemcy i czesi nas trują
A
Antoni
Ślęzę widać góry widać i to ma być najbardziej zanieczyszczone miasto na świecie. Jaką bzdurę jeszcze da się wcisnąć tym lemingom?
G
Gość
11 października, 21:52, Gość:

Ku rwa! Samochody jeżdżą cały rok a teraz jak pierwsze przymrozki to nagle smog!

Urzędasy muszą mieć co robić a pismaki pisać a ekoterroryści terroryzować, każdy na tym zarabia.

G
Gość
11 października, 21:52, Gość:

Ku rwa! Samochody jeżdżą cały rok a teraz jak pierwsze przymrozki to nagle smog!

11 października, 22:23, Gość:

Ślepy chyba jesteś i nie widzisz co się dzieje albo nie dostrzegasz z powodu wzroku. Wszystko stoi w centrum i to nie przez remonty.

Sama podana liczba 250 tysięcy aut wjeżdżających do miasta powinna dać Ci do myślenia.

Tak to będzie wyglądać do 700 tysięcznego miasta zjechało kawał Polski. Czemu tu się dziwić

11 października, 22:30, Gość:

To prawda😂. Na Kazimierza Wlk. wczoraj pierwszy raz stałem w korku w niedzielę. Brak lewoskrętu w Sądową, 2 pasy zamiast 3, światła co 100m. 10 lat temu nie było takich korków w poniedziałek rano jak teraz w niedzielę wieczorem. Jest super!

11 października, 22:41, Gość:

Dziwne, że wieczorem nie było smogu a rano już był. To co te 250 tysięcy aut jeździło całą noc po mieście????????!!!!!!

11 października, 23:23, Gość:

Wg. ekulogów na sponsoringu chyba tak.

12 października, 06:09, Gość:

Wszystko stoi w korku z powodu remontów przeprowadzanych wszystkie jednocześnie. Jednoczesne ograniczenia przepustowości przez buspasy,ścieżki rowerowe,wysepki i złą organizację ruchu.

12 października, 6:25, Marco:

A jednocześnie dramatycznie zwiększyła się ilość samochodów na mieszkańca i wszyscy studenci muszą się wozić autem, a każdy uczeń musi być podwieziony pod drzwi szkoły. Oprócz tego stan wielu tych pojazdów pozostawia wiele do życzenia i roztaczają za sobą kłęby spalin.

Z racji położenia geograficznego przy ochłodzeniu pojawia się mgła która zbiera i zatrzymuje spaliny, dodatkowo częstsze są braki wiatru.

Przeczytajcie sobie co to jest smog londyński czy też typu londyńskiego, skąd się bierze itd. To są tematy już dawno przebadane, a nie próbujecie zamykać oczy, udawać i zaklinać rzeczywistość.

Smog londyński był już wtedy kiedy nie było samochodów Panie mądralo.

G
Gość
Zakaz aut starszych? Ale jak rejestrować takie auto i kasa wpływa do urzędu to ok jak takie auto po mieście ma jeździć to już nie.Wiecej zieleni pousuwajcie i fajce za to beton to na pewno będzie czystsze powietrze.Sztuczna trawa czy drzewo to nie to samo co żywe.
G
Gość
Urzędnicy mogli więcej remontów zaplanować na wrzesień ,październik kiedy ruch wzrasta jakby nie można było zacząć w czerwcu...tyle miesięcy pandemii gdzie ruch był dużo mniejszy...nagle jak zaczyna się rok szkolny i akademicki maleje pandemia to rusza kilkanaście remontów na raz.Dami urzędnicy do takich sytuacji doprowadzają swoimi decyzjami ,a potem myślą nad zakazami i nakazami...
M
Marco
11 października, 21:52, Gość:

Ku rwa! Samochody jeżdżą cały rok a teraz jak pierwsze przymrozki to nagle smog!

11 października, 22:23, Gość:

Ślepy chyba jesteś i nie widzisz co się dzieje albo nie dostrzegasz z powodu wzroku. Wszystko stoi w centrum i to nie przez remonty.

Sama podana liczba 250 tysięcy aut wjeżdżających do miasta powinna dać Ci do myślenia.

Tak to będzie wyglądać do 700 tysięcznego miasta zjechało kawał Polski. Czemu tu się dziwić

11 października, 22:30, Gość:

To prawda😂. Na Kazimierza Wlk. wczoraj pierwszy raz stałem w korku w niedzielę. Brak lewoskrętu w Sądową, 2 pasy zamiast 3, światła co 100m. 10 lat temu nie było takich korków w poniedziałek rano jak teraz w niedzielę wieczorem. Jest super!

11 października, 22:41, Gość:

Dziwne, że wieczorem nie było smogu a rano już był. To co te 250 tysięcy aut jeździło całą noc po mieście????????!!!!!!

11 października, 23:23, Gość:

Wg. ekulogów na sponsoringu chyba tak.

12 października, 06:09, Gość:

Wszystko stoi w korku z powodu remontów przeprowadzanych wszystkie jednocześnie. Jednoczesne ograniczenia przepustowości przez buspasy,ścieżki rowerowe,wysepki i złą organizację ruchu.

A jednocześnie dramatycznie zwiększyła się ilość samochodów na mieszkańca i wszyscy studenci muszą się wozić autem, a każdy uczeń musi być podwieziony pod drzwi szkoły. Oprócz tego stan wielu tych pojazdów pozostawia wiele do życzenia i roztaczają za sobą kłęby spalin.

Z racji położenia geograficznego przy ochłodzeniu pojawia się mgła która zbiera i zatrzymuje spaliny, dodatkowo częstsze są braki wiatru.

Przeczytajcie sobie co to jest smog londyński czy też typu londyńskiego, skąd się bierze itd. To są tematy już dawno przebadane, a nie próbujecie zamykać oczy, udawać i zaklinać rzeczywistość.

Dodaj ogłoszenie