MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Alarm! Smog we Wrocławiu. Prezydent prosi o pomoc straż

Ewa Wilczyńska
Fot. Piotr Krzyzanowski/Polskapresse
- Stacje jakości powietrza we Wrocławiu rejestrują w tym tygodniu rekordowo wysokie poziomy pyłu zawieszonego PM10 i PM2,5 - alarmuje inspektorat ochrony środowiska. Normy są przekroczone aż stukrotnie. Przyczyny? Rozpoczął się sezon grzewczy, a w piecach palone jest albo paliwo nieodpowiedniej jakości, albo odpady. Według specjalistów, swoje zrobiły też znicze płonące na cmentarzach podczas Wszystkich Świętych. Do tego ostatnie dni są praktycznie bezwietrzne, przez co pył utrzymuje się w jednym miejscu. A prognoza pogody na kolejne dni jest wciąż taka sama - do niedzieli stan powietrza we Wrocławiu się nie poprawi. Prezydent Rafał Dutkiewicz poprosił straż miejską o wzmożone kontrole tego, czym mieszkańcy palą w piecach. Straż grozi mandatami.

Zdaniem lekarzy, stan powietrza w mieście - zwłaszcza w centrum - może być groźny dla naszego zdrowia.

- Wrocław nie jest na szczęście miastem o skażeniu przemysłowym, ale położenie w niecce, trochę większej niż Kraków, sprzyja "staniu" powietrza w okresie bezwietrznej pogody - komentuje dr Ewa Bogacka, alergolog.
- Efekty zanieczyszczenia powietrza we Wrocławiu, to zwiększenie podatności na infekcje dróg oddechowych (oskrzela, chrypki, katary, zatoki) ludzi przebywających długo w centrum lub w nim mieszkających, pogorszenie stanu płuc u osób z astmą, obturacyjną chorobą płuc i innymi chorobami płuc, czy też zwiększenie podatności naszego układu immunologicznego na reakcje alergiczne pod wpływem ekspozycji na wyziewy z silników diesla - wylicza Bogacka.

Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska apeluje do mieszkańców, by rozsądnie podchodzili do ogrzewania swoich mieszkań. Barbara Kwiatkowska-Szygulska, naczelnik wydziału monitoringu środowiska podkreśla, że każdy może mieć wpływ na ograniczenie zanieczyszczeń w naszym mieście. - Jakość powietrza zależy m.in. od naszych wyborów komunikacyjnych - mówi Kwiatkowska-Szygulska. Dlatego zwłaszcza teraz warto przesiąść się z samochodu do komunikacji miejskiej.

Stany pyłów w powietrzu we Wrocławiu są bardzo wysokie, nie przekroczyły jednak wartości alarmowych. Najgorsze powietrze jest rankiem i wieczorem, kiedy spada temperatura, w związku z czym mieszkańcy dokładają do pieców, nierzadko śmieci czy złej jakości paliwo. To właśnie wtedy osoby starsze i cierpiące na choroby związane z układem oddechowym powinny unikać spacerów, w szczególności przy najbardziej ruchliwych wrocławskich ulicach, gdzie poziom zanieczyszczeń jest największy.

W związku ze złą jakością powietrza prezydent Rafał Dutkiewicz poprosił straż miejską o wzmożenie kontroli tego, czym wrocławianie palą w swoich domowych piecach.
- W ostatnim tygodniu strażnicy odwiedzili blisko osiemdziesiąt mieszkań. W 10 przypadkach stwierdzili nieprawidłowości i wystawili mandaty na łączna sumę 3 tys. złotych - wyliczają urzędnicy.

Gdy strażnicy w piecu znajdą śmieci, dostaniemy mandat - do 500 zł. Jeśli sprawa trafi do sądu, ten może ukarać nas grzywną do 5 tys. zł.
Miasto apeluje też do mieszkańców, by w przypadku podejrzenia dotyczącego spalania śmieci niezwłocznie powiadomili o tym straż miejską pod numerem telefonu 986.

Zobacz jak straż miejska sprawdza, czym palisz w piecu

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gazetawroclawska.pl Gazeta Wrocławska