Akcja ITD na autostradzie pod Wrocławiem. 23 kontrole, 15 aut z usterkami (ZDJĘCIA)

JEW
fot. Wojewódzka Inspekcja Transportu Drogowego
Fatalny stan samochodów, które poruszały się dziś na podwrocławskim odcinku autostrady A4. W czwartek od rana kontrole prowadziła Inspekcja Transportu Drogowego. Efekt? Z 23 skontrolowanych do wczesnego popołudnia samochodów, aż w 15 stwierdzono różne usterki. W wielu sytuacjach niesprawny był układ kierowniczy czy hamulcowy! Autobus, który wiózł młodzież z Małopolski prawie nie miał hamulców na jednej z osi, w innym przypadku kierowca zabezpieczył drążek kierowniczy... gwoździem. Przy tym pęknięty resor czy brak dowodu rejestracyjnego auta (to kolejni zatrzymani) wydają się mniejszymi nieprawidłowościami...

W komunikacie ITD czytamy m.in. :

W dniu 18 lipca 2013 r.  – Inspektorzy z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego we Wrocławiu prowadzą działania kontrolne na autostradzie A4 (przy punkcie poboru opłat Karwiany) z wykorzystaniem mobilnej stacji kontroli pojazdów. W działaniach udział bierze 11 inspektorów w tym inspektorzy na motocyklach.
Do kontroli typowane są pojazdy wykonujące zarówno przewozy krajowe jak i  międzynarodowe w tym autobusy.
Głównym celem działań jest kontrola stanu technicznego przy użyciu specjalistycznego sprzętu w jaki wyposażona jest mobilna stacja kontroli pojazdów. Przy jej użyciu sprawdzany jest stan układu hamulcowego poprzez weryfikowanie siły hamowania przy użyciu rolek, sprawdzane są elementy zawieszenia i układu kierowniczego przy użyciu szarpaków oraz prowadzone są wnikliwe kontrole podwozia pojazdu. Weryfikacji podlega również stan ogumienia pojazdu, jego oświetlenie i wyposażenie. 
Efekt kontroli na chwilę obecną to – 23 skontrolowane pojazdy z czego w 15 przypadkach stwierdzono nieprawidłowości w stanie technicznym. Wiele ze stwierdzonych usterek technicznych dotyczyło poważnych uchybień związanych z niesprawnościami układów kierowniczego czy hamulcowego. To przełożyło się w 4 przypadkach na podjęcie przez inspektorów decyzji   o niezwłocznym skierowaniu pojazdów do serwisów.
 
Na uwagę zasługują trzy przypadki kontrolne w tym jeden dotyczący autobusu w którym stwierdzono dużą różnicę w sile hamowania na kołach pierwszej osi wynoszącą 55%. Autobus przewoził młodzież ze Szkół sportowych z terenu Małopolski na olimpiadę pływacką do Zielonej Góry.
W drugim przypadku dotyczącym  kontroli czteroosiowego pojazdu ciężarowego jej właściciel wykazał się pomysłowością zabezpieczając drążek kierowniczy przed jego wysunięciem gwoździem zamiast zawleczką. Hamulce pojazdu na 3 i 4 osi okazały się w ogóle nie istnieć, a różnica w sile hamowania wynosiła ponad 86%. Jak się okazało, aż sześć opon na kołach bliźniaczych kontrolowanego pojazdu była w fatalnym stanie nie nadającym się do dalszej eksploatacji. Długą listę usterek kończy pęknięty resor ostatniej osi pojazdu. Pojazd został skierowany do warsztatu z zakazem wykonywania dalszych przewozów.
W trzecim przypadku kontroli poddano pojazd ciężarowy wraz z przyczepą. Jak się okazało kierowca nie dysponował żadnym dowodem rejestracyjnym. Oświadczył że nie posiada dokumentu od pojazdu jak i od przyczepy. Pod groźbą usunięcia pojazdu na parking właściciel zadeklarował, że dostarczy dokumenty. Jak się okazało nie do końca mówił prawdę bowiem dostarczył jeden dokument – od przyczepy tyle że ważność badań technicznych upłynęła w lutym tego roku. W przypadku pojazdu ciężarowego zamiast dowodu rejestracyjnego przedsiębiorca dostarczył pokwitowanie w zamian za zatrzymany dokument przez funkcjonariusza policji – w dodatku z klauzulą  - ZAKAZ DALSZEJ JAZDY. Właściciel nic sobie z tego nie zrobił. Pojazd w dalszym ciągu poruszał się po drodze i zagrażał bezpieczeństwu. Mimo wcześniej wykrytych usterek pojazd w dalszym ciągu miał duże wycieki płynów eksploatacyjnych, urwaną śrubę przedniego koła z prawej strony i zużyty bieżnik opon prawie na wszystkich kołach. Pojazd nie został dopuszczony do dalszej jazdy i usunięto go na parking strzeżony. 

Wideo

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

f
f.

W przypadku kontroli drogowej ITD może nałożyć karę do 10.000 zł.

J
Justas

Kto jedzi takim szmelcem pewnie jakieś niedoróby z wiochy albo cyganie!!! Mówimy o bezpieczeństwie ale tylko aut osobowych sie trzepiamy. Ciężarowe to trumny na kołach bez hamulców, ogumienia z korozją wykluczająca ich do dalszej jazdy...Tiry na wagony chociaż pkp zarobi. Jak widzę 2 pseudo tiry się wyprzedzające prawie o tej samej prędkości 89-90 km/h n autostradzie np. a4 albo dalej u zachodnich sasiadów wieje to wiochą blokując lewy pas ruchu. Ciekawe jak by taki pan pseudo kierowca zawodowy jechałby odwrotnie?

j
ja

Tiry są zazwyczaj przeładowane, niesprawne technicznie, a do tego kierowcy tych pojazdów to idioci bez wyobraźni. 3 dni temu jechałem A4 do Drezna. Na odcinku od Wrocławia do granicy z Niemcami widziałem 3 wypadki z udziałem tira (na szczęście dla mnie na sąsiedniej jezdni prowadzącej w przeciwnym kierunku). Tiry an drogach i autostradach, to prawdziwa zmora. Towary powinno wozić się w większości koleją, tak jak było kiedyś. Nie wiem jak to jest z tym wożeniem towarów na zachodzie Europy, ale na drogach i autostradach (tych niemieckich także) większość tirów ma tablice polskie i z innych krajów Europy wschodniej. Tirów z rejestracjami krajów zachodnich jest bardzo mało.

d
driver

W wieszokści sprawcami są tego typu właśnie idioci jeżdżący wielotonowymi trupami bez hamulców i na łysysch oponach. Zabierać dowody rejestracyjne i gigantyczne kary dla włąścicieli tych trupów

Dźwig strzelił sięz cysterną, laweta aut przebiła pas środkowy itd..... kazdy już chyba wie

a
a

Kolego w Polsce najwyższy mandat to raptem 1000pln.. CO to jest za wykroczenia które czasem ludzie popełniają.. Jak wprowadzą u nas kary/mandaty takie jak np. w Wielkiej Brytanii to się wtedy może ludzie ogarną i zaczną myśleć o tym co robią..

J
Justas

Widać większośc z tych driverów to drifterzy. Za takie coś dałbym najwyższy mandat. Bo to już nie zaniedbanie ale w d**** posiadanie bezpieczeństwa innych dziady! Więcej talkich kontroli wyeliminuje niebezpiecznych na drodze troli.

I
Inspektor

Tylko że nowe " ekologiczne " typowo szosowe opony mają 4,8mm i są sprzedawane

g
gferg

jest zajęte polowaniem na kierowców z fotoradarami.

R
Roman

W Polsce nic nie moze byc normalne.
Dlaczego wpOlsce robi sie tylko ".Akcje" ? Dlaczego nie moze byc to codziennoscia ?.
Co robia Stacje diagnostyczne ? , jak jeszdzi tyle szmelcu po drogach ?
Dlaczego Policja tylko nastawiona jest na auta osobowe .
Nikt , albo prawie nikt nie zwraca uwagi co wyprawiaja ciezarowki na drogach czy autostradach. Nikt nie kontroluje odleglosci pomiedzy ciezarowkami , szybkosci itp.
A przynajmnie ja nigdy tego nie widzialem.

I
I

Wtedy jak skontrolują DLA,Sevibusa i PKP.

D
DAREK

POWINNI PODNIECS WARTOSC GRONICZNA DO 5mm!!! I TO NATYCHMIEST!

k
k

nic sobie z tego nie robią, bo dostają mandaty po 200 zł za brak bieżnika na przykład. A później takie opony częściej "strzelają" na drogach i dochodzi do masakr jak ostatnie na A4 laweta z autami, czy na DK5, gdzie TIR po wystrzeleniu opony uderzył w bok Mercedesa i zginęło małe dziecko.
W/g mnie kara za bieżnik mniejszy niż graniczny 1,6mm powinna wynosić 2000 pln za każde koło. Może odechciałoby się przewoźnikom-przedsiębiorcom oszczędzać na ogumieniu kosztem kierowców i innych użytkowników dróg (również pieszych i rowerzystów).

T
Tir.....ka

Tylko 15 sztuk ? a ten 150 +dziennie z Ukrainy,to Fatum Morganum ?

l
l

kiedy kontrola wroclawskiego MPK

c
car

auta osobowe. To dopiero by było zdziwienie. Myślę, że w 30% zabraliby dowody.

Dodaj ogłoszenie