Akademia Śląska Wrocław. Złota gwiazdka to nie tylko satysfakcja, ale także dodatkowa motywacja

Piotr Janas
Piotr Janas
fot. Akademia Śląska Wrocław
Udostępnij:
Polski Związek Piłki Nożnej realizuje Program Certyfikacji PZPN dla szkółek piłkarskich w całym kraju. Akademia Śląska Wrocław zyskała najwyższe możliwe wyróżnienie, czyli złotą gwiazdkę. Śląsk może poszczycić się najlepszą akademią w mieście.

Na Dolnym Śląsku są tylko cztery szkółki, które w Programie Certyfikacji PZPN otrzymały złote gwiazdki. To akademie Chrobrego Głogów, MKS-u Polonii-Stal Świdnica, ośrodek maleńkiej Pogoni Pieszyce oraz właśnie AP Śląska Wrocław.

Procedura przyznawania brązowych, srebrnych i złotych gwiazdek jest wymagająca. Trzeba spełnić cały szereg wymagań. - Złote gwiazdki przyznawane są tylko najlepszym akademiom, spełniającym określone wymogi. Potrzebna jest dobra baza treningowa, wyszkoleni trenerzy i realizacja przyjętych planów szkoleniowych, wedle cotygodniowo aktualizowanych harmonogramów. Ważne są takie szczegóły, jak m.in. ilość sprzętu, a nawet magazynków na sprzęt przy boiskach - przybliży cały proces były dyrektor akademii Śląska, Tadeusz Pawłowski.

Akurat baza na pierwszy rzut oka jest jednym z największych problemów Śląska Wrocław. Grająca w ekstraklasie drużyna trenera Vítězslava Lavički ma do dyspozycji tylko jedno boisko treningowe przy starym stadionie na ul. Oporowskiej oraz płytę główną tegoż obiektu, na którym dodatkowo mecze rozgrywają trzecioligowe rezerwy oraz zespoły grające w Centralnej Lidze Juniorów. Kiedy jednak przyjrzymy się boiskom, które do dyspozycji ma akademia, jest już zdecydowanie lepiej.

- Wbrew pozorom my na bazę nie możemy narzekać. Dostaliśmy od Młodzieżowego Centrum Sportu pięć boisk do naszej wyłącznej dyspozycji. Mieszczą się one na Polach Marsowych, przy ul. Sztabowej, przy hotelu "GEM" oraz Na Niskich Łąkach (kompleks "Oławka"). Owszem, nie jest to wszystko w jednym miejscu, tak jak w przypadku np. Zagłębia Lubin, ale dzięki bardzo dobrej współpracy ze Szkołą Mistrzostwa Sportowego dojazdy naszych grup na zajęcia nie są dużym problemem. To wielka zaleta, bo jednocześnie na sąsiadujących boiskach trenują różne grupy, dzięki czemu mamy możliwość swobodnego przesuwania najzdolniejszych chłopców do lepszych zespołów - wyjaśnia Pawłowski.

Żadnego problemu z bazą treningową nie było w akademii Chrobrego Głogów, która od dawna szczyci się jedną z najlepszych baz treningowych w regionie. Składają się na nią boiska z naturalną oraz sztuczną nawierzchnią, które dodatkowo są oświetlone. W Głogowie widzą wiele plusów Programu. - Certyfikacja naszej akademii nie ma ani jednej wady. Z mojej perspektywy wygląda to tak, że doszło dużo pracy biurowej, ale i zarobki trenerów poszły w górę, zwłaszcza w grupach od U-6 do U-13. Klub, chcąc dostać złotą gwiazdkę, musiał mocno doinwestować akademię, a to może wyjść wyłącznie na plus. Idziemy w stronę profesjonalizacji szkolenia od najmłodszych lat i jestem przekonany, że przyniesie nam to wymierne korzyści. Dzięki złotej gwiazdce łatwiej będzie nam się także rozmawiało z chłopcami, których będziemy chcieli pozyskać z innych akademii i ich rodzicami - twierdzi koordynator akademii Chrobrego Głogów, Grzegorz Nowak.

Co ważne, gwiazdka przyznana przez PZPN nie jest dana raz na zawsze. Władze wszystkich akademii muszą dbać o dokumentację i ciągłość szkolenia wedle najwyższych standardów, bo w każdej chwili może pojawić się kontrola z piłkarskiej centrali, która na bieżąco monitoruje najlepsze akademie.

- Wszystko musimy mieć udokumentowane. Formalności jest sporo, ale tak naprawdę mnie to cieszy i napędza. To dodatkowa motywacja, bo wszyscy w klubie wiedzą, że jeśli coś zostanie zaniedbane, to możemy stracić złotą gwiazdkę, a tego nikt by nie chciał - podkreśla Pawłowski.

W nieustającym rozwoju Akademii Piłkarskiej Śląska Wrocław niezbędne są także szkolenia trenerów. Te zapewnia im klub, ale wielu z nich doszkala się także na własną rękę. Trenerzy miewają m.in. możliwość podglądać, jak szkoli tamtejszy Red Bull Salzburg czy bywać na stażach w takich klubach jak Valencia.

- Mamy niezwykle ambitnych trenerów, dążących do samorozwoju i podnoszenia własnych kwalifikacji, dzięki czemu poziom szkolenia w naszej akademii stale rośnie. Dalecy jesteśmy od narzekania, bo naprawdę nie ma się czego wstydzić. Jedynym minusem jest to, że akademia nie jest scalona, że wszystkie boiska nie są obok siebie i trzeba dojeżdżać, ale mamy to dobrze rozwiązane i wszyscy się do tego przyzwyczailiśmy. To w zasadzie jedyna niedogodność, ale tak jak powiedziałem, nie jest dużą przeszkodą, zwłaszcza, że w tej kwestii niebawem wiele może się zmienić - powiedział Krzysztof Ostrowski, były piłkarz Śląska, a obecnie członek sztabu akademii, prowadzący indywidualne treningi z najzdolniejszymi juniorami.

Nie jest tajemnicą, że władze miasta myślą o sprzedaży Stadionu Oporowska wraz z przyległymi do niego terenami deweloperom, a z pieniędzy uzyskanych tą drogą ma powstać nowa baza treningowa Śląska. W planach jest minimum osiem pełnowymiarowych boisk, bursa, nowy budynek klubowy i inne udogodnienia.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie