Adrian Łyszczarz po operacji: Chciało mi się płakać, gdy zobaczyłem swoją koszulkę

Jakub Guder
fot. Krzysztof Szymczak
Udostępnij:
Adrian Łyszczarz w piątek przeszedł operację zerwanego więzadła krzyżowego. - Takie chwile w życiu człowieka są po to, żeby się wzmocnić i szybko wrócić - mówi.

Adrian Łyszczarz kontuzji doznał na treningu. - To był przeprost kolana podczas takiego "rozegrania". Nie bolało mnie to bardzo. Na początku myślałem, że to łąkotka, ale następnego dnia zrobiliśmy rezonans i okazało się, że mam zerwane więzadło krzyżowe w kolanie. Lekarze tłumaczyli, że nie czułem dużego bólu, bo mam mocne mięśnie, które "trzymały" kolano - mówi zawodnik Śląska, który w piątek przeszedł operację u doktora Jacka Jaroszewskiego w Poznaniu. To lekarz reprezentacji Polski, z którego usług korzysta wielu naszych kadrowiczów.

- Pierwsze dwa dni po zabiegu były trudne. Bolało, dostałem gorączki, musiałem wziąć tabletki. Teraz jednak jest już lepiej. Staram się podnosić nogę, napinać mięśnie, odstawiać kule i chodzić bez nich - tłumaczy pomocnik.

Łyszczarza odwiedza jego dobry przyjaciel z drużyny Kamil Dankowski, który ma za sobą taką samą kontuzję. - Pomaga mi - przyznaje zawodnik.

Kciuki za szybki powrót 20-latka do zdrowia trzymają też inni koledzy ze Śląska. Gdy Robert Pich strzelił gola Jagiellonii w ostatnim ligowym meczu, niespodziewanie uniósł koszulkę meczową z nazwiskiem "ŁYSZCZARZ".

- Nie spodziewałem się tego. Oglądałem mecz na telefonie i gdy to zobaczyłem było mi bardzo miło. Przez moment chciało mi się nawet płakać - przyznaje "Adi". I wcale mu się nie dziwimy, bo to rzeczywiście piękny gest "starszyzny" wobec młodego zawodnika.

W środę Adrian Łyszczarz zacznie rehabilitację. Dziś (8.10) czekała go jeszcze konsultacja u doktora Wojciecha Sznajdera. Najważniejsze, że samego piłkarza nie opuszcza pozytywne myślenie. - Trzeba myśleć optymistycznie, bo to może tylko człowieka wzmocnić. Dzięki temu można szybciej wrócić - kończy.

Jeśli wszystko będzie przebiegać dobrze, Adrian Łyszczarz powinien wrócić do piłki w marcu. Trzymamy kciuki!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

T
Turbo_Lover

Powodzenia Adi! Przykro, że przydarzyła Ci się taka kontuzja. Ale głowa do góry! Czekamy na Twój powrót na boisko. Mam nadzieję, że w marcu Śląsk będzie liderem!

Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie