Adamek: Kliczko wygaduje głupoty

Redakcja
- Nie dostałem oferty walki o mistrzostwo świata. Jeśli będą pieniądze, mogę bić się z każdym - mówi Tomasz Adamek, najlepszy polski pięściarz wagi ciężkiej, w rozmowie z Robertem Małolepszym.

W sobotę stoczy Pan walkę z Michaelem Grantem, która może otworzyć Panu drogę do starcia o pas mistrza świata wagi ciężkiej.
Przed każdą moją walką w wadze ciężkiej tak mówicie i piszecie. Jeśli więc chciałeś zapytać, czy czuję większy stres, to nie. Jest jak zwykle. Właśnie skończyłem ciężką robotę. Czekają mnie już tylko dwa lekkie treningi, a późnej luz.

Co to dla Pana znaczy luz?

A siedzę w domu na tarasie i oglądam sobie ogródek. U mnie nic się nie zmieniło. Mieszkam w Ameryce, ale dalej najbardziej lubię siedzieć w domu z rodziną.


Trawę Pan kosi, ogródek podlewa?

Akurat tego nie. Bo trawę to przyjeżdżają i mi koszą, a podlewa się sama.

Michael Grant to wielki chłop (201 cm/118 kg wagi). Z takim dryblasem jeszcze Pan nie walczył. Gołota to był rozmiar XL, Grant XXL. Nie boi się Pan?

Boję się zawsze, bo to jest boks. Ale nie boję się bardziej niż zwykle. Boks to jest taki sport, w którym waga i wzrost to nie wszystko. Już chyba pokazałem, że szybkość i spryt są równie ważne, a może ważniejsze. Grant może mieć i 2,5 metra wzrostu, młot zamiast pięści i stal zamiast mięśni. Musi mnie jednak trafić. A na to mu nie pozwolę.

Którą walkę Granta Pan woli. Tę z Andrzejem Gołotą czy tę z Lennoksem Lewisem?**
Że niby z Lewisem przegrał, a z Gołotą wygrał?

Na przykład. Jest już Pan w stanie położyć Granta jednym ciosem, jak zrobił to i Gołota, i Lewis?
Oj, chłopie, tyle czasu piszesz o boksie i wciąż to samo pytanie. To ja zapytam was, dziennikarzy, czy jestem w stanie, czy nie. A może muszę ci przywalić, żebyś uwierzył, że też mocno biję.

A jednak nerwy przed walką?
To nie nerwy. Kto zna się na boksie, wie, że na takie pytanie nie da się odpowiedzieć tak lub nie. Gołota i Lewis położyli Granta, bo ten się otworzył, poszedł na wymianę. A ja wiem, czy ze mną też tak będzie? Może się zamknie za podwójną gardą. Wtedy nawet jak masz cios Tysona, to możesz nie upolować gościa.
Jakie atuty ma Grant?
Poza tym, że jest duży i silny, ma też mocny cios z prawej ręki. Przekonał się o tym choćby Gołota. Ale ja nie dam się trafić. Będę w ringu tańczył…

Lepiej niż Andrzej Gołota?
Zależy, o co pytasz. Bo jeśli o "Taniec z gwiazdami", to nie wiem, choć jestem ponoć niezłym tancerzem. W ringu na pewno będę jednak lepszy od Andrzeja, bo ja zamierzam wygrać.

Dlaczego Gołota przegrał z Grantem. Rozmawiał Pan z nim kiedyś na ten temat w czasach, gdy się jeszcze kumplowaliście?
Dobrze wiesz, że z Andrzejem o boksie to się ciężko gada. Poddał się i tyle. Mnie też już znacie. Ja na pewno się nie poddam. A jak Bóg da, Grant dobrze się ustawi, to go znokautuję.

Co Pan sądzi o udziale Gołoty w "Tańcu z gwiazdami"?

Jak każdy bokser pracę nóg na pewno ma niezłą. Byłem z nim na paru imprezach, ale nie przyglądałem się, jak tańczy. TVN-u w Ameryce nie mam, ale będę mu kibicował. Pewnie gdzieś w internecie będą odcinki programu z jego udziałem, postaram się je obejrzeć.

W walce z Grantem w Pańskim narożniku będzie stał Roger Bloodworth. Ten sam, który prowadził Andrzeja Gołotę w starciu z Grantem…
Nie jestem przesądny. Nie boję się więc, że Roger przyniesie mi pecha.

Pracujecie razem już od kilku miesięcy. Zmienił się Pan jako bokser?

Zobaczycie w sobotę (śmiech).
Jakim trenerem jest Roger?

To nauczyciel. Codziennie uczę się czegoś nowego. Czego? Wiadomo, chodzi przede wszystkim o to, by nie dać się trafić. Podczas przygotowań do walki z Grantem spędziliśmy razem wyjątkowo dużo czasu, w sumie ponad 11 tygodni.

Czyli jednak boi się Pan bardziej Granta niż innych?

Nic z tych rzeczy. Po prostu wykorzystałem okazję. Roger przygotowywał Davida Tuę do walki z Monte Barrettem [zremisowanej - red]. A ja chcę uczyć się tego amerykańskiego boksu. Jak Tua zaczął treningi w New Jersey, to i ja zacząłem przychodzić do sali.
Sparował Pan z Tuą? Nowozelandczyk słynie z mocnego ciosu, była okazja przekonać się, co znaczy przyjąć "bombę" od prawdziwego ciężkiego.
Nie sparowałem z Davidem, bo kiedy on był na etapie walk treningowych, ja dopiero zaczynałem ćwiczyć. Nasz sparing nie miałby więc sensu. Ale zapewniam was, że moi sparing partnerzy też mieli czym uderzyć. Obaj mieli po dwa metry wzrostu. Jestem gotów na starcie z Grantem pod każdym względem.

Witalij Kliczko w ostatnich wywiadach często wspominał, że kilka razy proponował Pańskiemu obozowi walkę o tytuł mistrza świata, ale nie byliście zainteresowani.
Nie chcę się brzydko wyrażać, powiem więc tylko, że Kliczko gada głupoty. Poważną propozycję to ja od nich miałem, ale dwa lata temu, gdy jeszcze nawet nie byłem pełnoprawnym bokserem wagi ciężkiej. Chcieli, żebym się bił z Władymirem, gdy padła im walka z Davidem Hayem. Propozycja przyszła trzy i pół tygodnia przed pojedynkiem. Wszystkie późniejsze rozmowy to były gadki o pogodzie w New Jersey. W boksie propozycja walki to musi być na piśmie. Takiej nie było.

A będzie? Jest Pan numerem jeden wśród pretendentów federacji WBO. Władymir Kliczko prędzej czy później będzie musiał się z Panem zmierzyć?
W zawodowym boksie można być dwa lata na pierwszym miejscu w rankingu i nie dostać walki. W tym biznesie oprócz klasy sportowej liczy się też polityka. Jak HBO będzie chciało tej walki, wyłoży kasę, to pewnie się będziemy bili.

Jedyny Pański pogromca Chad "Bad" Dawson po tym, jak w ostatnią sobotę przegrał niespodziewanie walkę z Jeanem Pascalem, zaczął przebąkiwać o przejściu do wagi ciężkiej i rewanżu z Panem…
Mogę się bić z Dawsonem, Kliczką czy Davidem Haye. Warunek jest jeden - telewizja będzie chciała to pokazać i zapłacić duże pieniądze. Takie są zasady zawodowego boksu.

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Materiał oryginalny: Adamek: Kliczko wygaduje głupoty - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

b
bolec

Wygrasz Goral, pomścij Andrzeja i pokaż klasę!!!!!!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3