ABW sprawdza inwestycje KGHM. Czy chodzi o głogowską hutę?

Ewa Chojna
Archiwum Polskapresse
Agenci zabezpieczyli dokumentację miedziowego giganta i jego spółki - córki

Dwa duże projekty prowadzone przez KGHM na terenie zagłębia miedziowego, którymi interesuje się ABW, to mogą być inwestycje w zbiornik poflotacyjny Żelazny Most oraz piec zawiesinowy w głogowskiej hucie miedzi. Zarówno przedstawiciele KGHM, jak i wrocławskiej Prokuratury Apelacyjnej tego nie potwierdzają.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że ABW zabezpieczyło dokumenty oraz dane z komputerów należących m.in. do wiceprezesa koncernu Jacka Kardeli oraz byłego dyrektora Centralnego Biura Zakupów. - Spółka nie jest upoważniona do informowania o szczegółach sprawy - powiedział nam Dariusz Wyborski, rzecznik KGHM, zapytany o konkretnych pracowników KGHM.

Funkcjonariusze ABW mieli się pojawić również w Centralnym Ośrodku Przetwarzania Informacji - KGHM COPI, zabezpieczyli też dokumenty spółki córki KGHM ZANAM, producenta maszyn górniczych.

- Mogę powiedzieć tylko tyle, że sprawa dotyczy dwóch inwestycji KGHM, a dokumenty są w różnych miejscach, więc są również zabezpieczane - powiedziała nam Małgorzata Sobków, rzeczniczka prasowa ZANAM-u.

Inwestycja w głogowskiej hucie miedzi pochłonęła już ponad 2,1 mld zł. O ile w starym piecu miedź przetapiana jest kilka razy, to w piecu zawiesinowym koncentrat przetapiany jest w miedź, z której od razu tworzona jest miedź katodowa. Cały proces zostaje znacznie skrócony, a sama produkcja ma być o wiele bardziej przyjazna środowisku. Z kolei Żelazny Most jest obecnie powiększany. Wzmacniane i podwyższane są wały zbiornika.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się również, że we wtorek ABW miała zabezpieczyć dokumenty w Centralnym Biurze Zakupów, przez które, jak informuje Dariusz Wyborski, przechodzi rocznie około 3,5 tysiąca umów z różnymi firmami.

- Dlaczego tak późno - pyta Józef Czyczerski, szef Solidarności”. - Przy wszystkich dużych inwestycjach, krajowych i zagranicznych, na które KGHM wydaje miliardy, pojawiają się tzw. „misie”, które próbują sobie nieuczciwie zarobić. Z kolei centralizacja zakupów w tak dużej firmie i powierzanie tego jednej osobie, może rodzić wątpliwości.

Przypomnijmy: ABW wszczęła śledztwo 21 października. Dotyczy ono wyrządzenia szkody majątkowej dużej wartości. Zabezpieczone zostały dokumenty z lat 2010-15. Do tej pory nikogo nie zatrzymano i nikomu nie postawiono żadnych zarzutów.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie