66-letni wrocławianin przyłapany na uprawie marihuany

Andrzej Zwoliński
Andrzej Zwoliński
W różnych częściach ogrodu, między warzywami hodował krzaki konopi. Tłumaczył policjantom, że to „na własne potrzeby”.

Wrocławscy policjanci otrzymali informację, że w jednym z przydomowych ogrodów na terenie miasta hodowane są krzaki konopi. 66-letni gospodarz tłumaczył, że roślinny susz z nielegalnej uprawy wykorzystuje tylko na własne potrzeby. Teraz grozi mu nawet trzyletnia odsiadka.

Funkcjonariusze drogówki uzyskali informacje, że na jednej z posesji na terenie Wrocławia-Fabrycznej, jej właściciel może hodować konopie. - Zazwyczaj służba policjanta ruchu drogowego wygląda zgoła inaczej, niemniej jednak uzyskując takie informacje, postanowili od razu je zweryfikować – informuje st. sierż. Paweł Noga z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.

Mundurowi zapukali do drzwi posesji i poinformowali 66-letniego właściciela o celu wizyty. Po chwili w różnych częściach ogrodu, pomiędzy innymi roślinami, zauważyli kilka krzaków od 80 do 130 centymetrów wysokości.

Mężczyzna tłumaczył, że roślinny susz z nielegalnej uprawy wykorzystuje tylko na własne potrzeby. 66-latek trafił na najbliższy komisariat policji. Teraz przed sądem odpowie za swoją nielegalną uprawę. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, kto uprawia konopie podlega karze pozbawienia wolności do 3 lat.

Już wiadomo. Jest regionalizacja obostrzeń

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
Obiektywnie

Jak można robić człowiekowi problemy życiowe za pasję do natury i roślin, jak to się dzieje że 1000 km stąd w Holandii ludzie legalnie palą w kawiarenkach, a państwo zarabia na akcyzie, a u nas ściga "przestępców" jakby pomijając ostatnie 50 lat badań

G
Gość

Dlaczego marihunanen jest zakazana? Po marihunanen ludzie nie są agresywni, a po alkoholu są. Po marihunanen ludzie czują ulgę w depresji. Dlaczego alkohol nie jest zakazany? Tyle pytań, a brak odpowiedzi.

G
Gość

Uważałem policjantów z drogówki za coś lepszego, a to zwykła milicja.

s
smutno

Takie akcje dowodzą nieprzydatności policji i mitrężenia środków publicznych. Już niebawem będziemy mieć oświecony naród i pełną legalizację ale policjanci do końca życia będą mieć to na sumieniu. Wstyd dla polityków którzy to wspierają.

G
Gość

Niesamowite, ale z niego zły człowiek! Hodował rośliny na ogródku i to jeszcze w małej ilości. Brawo policja!

G
Gość

Za usiłowanie zabójstwa samochodem po pijaku grozi do dwóch lata więzienia.

Za uprawianie rośliny leczniczej do 3 lat.

Fajne mamy prawo w tym chorym kraju.

G
Gość
12 sierpnia, 14:32, Gość:

Jak należy do LGBT to zostawić bo oplują policję

Jakby należał do LGBT to już by go PiSowski kulsonowy OMON spałował.

m
mieszkancy

wow, brawa dla milicji za te brawurowa akcje! od razu czujemy sie lepiej

Dodaj ogłoszenie