665 interwencji strażaków na Dolnym Śląsku [ZDJĘCIA]

sz
Po poniedziałkowych wichurach strażacy interweniowali w całym kraju prawie 6,6 tys. Aż 665 interwencji odnotowano na Dolnym Śląsku.

W poniedziałek w niektórych miejscach wiatr osiągał w porywach prędkość do 100 km/h. W całej Polsce strażacy odnotowali prawie 6,6 tys. interwencji związanych z usuwaniem skutków wichur. Najwięcej zdarzeń, bo prawie 6 tys., dotyczyło usuwania połamanych drzew i konarów, natomiast ponad 600 wypompowywania wody z piwnic zalanych obiektów.

Z danych Państwowej Straży Pożarnej wynika, że strażacy na Dolnym Śląsku interweniowali 665 razy.

Na Podkarpaciu na przejeżdżający samochód spadło drzewo. Niestety na miejscu zginął 42-letni kierowca, a dwoje pasażerów zostało rannych. W całym kraju w wyniku wichur rannych zostało 18 osób, w tym 5 strażaków. Uszkodzonych zostało prawie 397 dachów, w tym na 246 budynkach mieszkalnych.

W kulminacyjnym momencie bez prądu było 295 tys. odbiorców. Energetycy na bieżąco usuwali awarie i na godz. 6 rano bez prądu w całej Polsce pozostawało 25 tys. odbiorców.

ZOBACZ WIĘCEJ:

Osiedle Magellana we Wrocławiu

Wichura we Wrocławiu i okolicach. Połamane drzewa, zablokowa...

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Belzebub Behemoth

Jeszcze jedna interwencja (666) i kościół nazwałby to dziełem Szatana!

G
Gość

Serio? Stanęli na wysokości zadania? 2-3h czekania na interwencję, pretensje o to, że człowiek zadzwonił zamiast samemu pociąć drzewo zwalone na drogę... No naprawdę, chapeau bas dla bohaterskich strażaków!

Na własnej skórze przekonałem się, że wystarczy, że strażacy mają tyle interwencji ile pogotowie czy policja w normalny dzień, i nagle też trzeba czekać na nich godzinami, są niemili, opryskliwi i mają pretensje o wszystko. Nie sztuką być "najlepszymi" gdzie ma się na dobę 4-5 interwencji, gdzie policjanci czy ratownicy mają po 10 na 8h służby.

G
Gość

Zapytajcie co po wichurach stało się z ptakami i owadami ? Populacja jest znowu zdziesiątkowana.

Lasy Państwowe wycinają bez opamiętania !! Ogarnijcie się.

Dodaj ogłoszenie