500 plus za 9 miesięcy przed narodzeniem. Poseł Marek Rutka pyta ministerstwo o definicję dziecka: "To zróżnicowanie jest ideologiczne"

Rafał Mrowicki
Rafał Mrowicki
Marek Rutka, poseł Lewicy z Gdyni Karolina Misztal
Gdyński poseł Lewicy Marek Rutka kontynuuje starania o przyznanie świadczenia 500 plus dla dzieci jeszcze nienarodzonych. Po październikowym wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który zaostrzył prawo aborcyjne, polityk Lewicy wystąpił o przyznanie świadczenia dla swojej narodzonej rok temu córki, za okres, w którym jego żona była w ciąży. Poseł Rutka wystąpił do Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej z pytaniem o definicję dziecka, wskazując, że część ustaw określa dziecko od momentu narodzin - jak w przypadku 500 plus - a część od poczęcia - jak w przypadku prawa aborcyjnego. - To zróżnicowanie jest czysto ideologiczne - twierdzi poseł Lewicy.

Poseł Marek Rutka otrzymał odpowiedź na interpelację, którą skierował do Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej. W swoim piśmie powołał się na fragment orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z 22.10.2020, który mówi:

"życie ludzkie, byt człowieka zaczyna się w chwili poczęcia; nawet jeżeli w pewnej fazie rozwoju życie człowieka zależy od życia matki, od organizmu matki, dziecko poczęte nie może być traktowane jedynie jako „fragment” organizmu matki – jest bytem, podmiotem odrębnym wobec matki."

Dalej wskazuje, że według ustawy o Rzeczniku Praw Dziecka z 2000 roku, "dzieckiem jest każda istota ludzka od poczęcia do osiągnięcia pełnoletniości". Przytacza też stwierdzenie wiceminister rodziny Barbary Sochy, która wskazała, że ustawa o świadczeniu 500 plus z 2016 roku przyznaje to świadczenie "nie wcześniej niż od dnia urodzenia dziecka i do dnia ukończenia przez dziecko 18. roku życia".

Interpelacja Marka Rutki w sprawie przyznania świadczenia 500 plus za okres, kiedy jego żona była w ciąży

W interpelacji zadał 2 pytania:

  • 1. Jakie są konsekwencje występowania w systemie prawnym różnych definicji pojęcia „dziecko”?
  • 2. Czy ministerstwo planuje ujednolicić pojęcie „dziecko” w obowiązujących aktach prawnych? Jeśli tak, to kiedy?

Po miesiącu otrzymał odpowiedź od wiceminister Barbary Sochy. Pisze ona, że resort nie planuje ujednolicenia pojęcia "dziecka" w obowiązującym prawie.

- Przede wszystkim należy wskazać, że różne akty prawne realizują różne, niejednokrotnie odmienne cele postawione przez ustawodawcę. Stąd też możliwe i bardzo częste jest odmiennie definiowanie w różnych ustawach określonego pojęcia, ze względu na cel danego aktu prawnego. W przypadku ustawy z dnia 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci (Dz. U. z 2019 r. poz.2407 z późn. zm.), definicja pojęcia „dziecko” użyta w art. 2 pkt 5 ma charakter definicji legalnej, co oznacza, że dotyczy ona wiążącego ustalenia znaczenia tego pojęcia tylko na użytek tego właśnie aktu normatywnego. Ponadto przypominam, że zgodnie z niezmiennymi w tym zakresie przepisami ustawy z dnia 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci prawo do świadczenia wychowawczego przysługuje nie wcześniej niż od dnia urodzenia się dziecka i do dnia ukończenia przez dziecko 18 r. życia (art. 4 ust. 3, art. 5 ust. 2, i art. 18 ust. 2 ww. ustawy) - czytamy w odpowiedzi wiceminister Barbary Sochy.

Do odpowiedzi odniósł się w rozmowie z "Dziennikiem Bałtyckim" poseł Marek Rutka. Jego zdaniem to zróżnicowanie w stosowaniu pojęcia dziecka ma charakter ideologiczny.

- Otrzymałem odpowiedzi na szereg moich interpelacji ws. zdefiniowania pojęcia "dziecko". Ono jest różnie definiowane w różnych aktach prawnych, raz od momentu poczęcia, a raz od momentu narodzin. Na użytek świadczenia 500 plus funkcjonuje ta definicja od momentu urodzin. Z odpowiedzi, które otrzymałem m.in. od minister rodziny, wynika, że jest to traktowanie dowolne. Widać tu absolutną niespójność. Równie dobrze moglibyśmy różnie definiować moment wejścia w dorosłość. To psucie prawa. W takiej rzeczywistości żyjemy, mam nadzieję, że będzie można to wyprostować, żeby obywatel miał jasność, jakie definicje w polskim prawodawstwie obowiązują. To zróżnicowanie jest czysto ideologiczne. Tam gdzie władzy jest wygodnie, stosuje ten lub inny sposób definicji. W ustawie o Rzeczniku Praw Dziecka mowa o dziecku od poczęcia, w ustawie o świadczeniu 500 plus mowa o momencie narodzin - mówi nam poseł Marek Rutka.

Poseł Lewicy otrzymał niedawno odpowiedź z Urzędu Miejskiego w Gdyni na swój wniosek o przyznanie świadczenia złożony w ZUS-ie. Urząd stwierdził, że przyznanie świadczenia za okres prenatalny, byłoby sprzeczne z przepisami o przyznawaniu świadczenia 500 plus. Ta droga jest już zamknięta. Marek Rutka widzi teraz szansę jedynie w zmianie przepisów na szczeblu państwowym. Polityk odkąd kilka miesięcy temu złożył w ZUS-ie wniosek o świadczenie 500 plus dla swojej córki, za okres 9. miesięcy, w których jego żona była w ciąży, podkreśla, że nie chce pieniędzy dla siebie i chce je przeznaczyć na cel charytatywny.

Protest pielęgniarek. Wysoka średnia wieku i niskie płace

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gryf Pomorski

Państwo powinno wspierać kobiety w ciązy - to one maja rzeczywiste potrzeby. Pan Rutka do antylewicowej, antyabsurdalnej reedukacji...

G
Gość
3 maja, 19:19, Gość:

Ten typ jest kretynem i nie zna prawa bbo dziecko przed urodzeniem nie ma:

- PESEL

- aktu urodzenia

- pewnosci co do zywego urodzenia

- zadnych potrzeb indywidulanych bo te spelnia matka

Jak taki cwany jesteś to idź przerwać ciążę ze swoimi argumentami i zobaczymy wtedy czy w macicy ciężarnej kobiety, jest tylko jakiś zlepek komórek, czy jednak jest to dziecko.

G
Gość

Ten typ jest kretynem i nie zna prawa bbo dziecko przed urodzeniem nie ma:

- PESEL

- aktu urodzenia

- pewnosci co do zywego urodzenia

- zadnych potrzeb indywidulanych bo te spelnia matka

Dodaj ogłoszenie