250 zł mandatu, bo pies szczekał na ludzi i biegał bez smyczy

MH
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjne Janusz Wójtowicz
Patrol straży miejskiej wlepił 250 zł mandatu kobiecie, która spacerowała z psem po ulicy Krzywoustego. Strażnicy stwierdzili, że właścicielka czworonoga nie zachowała nakazanych środków ostrożności. O co chodzi?

Funkcjonariusze Straży Miejskiej zauważyli kobietę spacerującą z psem po ulicy Krzywoustego. Zwierzę szczekało na wszystkich przechodzących użytkowników drogi i biegało bez smyczy.

Patrol podjął interwencję wobec właścicielki psa. Została ona ukarana mandatem w wysokości 250 zł za prowadzenie psa bez nakazanych środków ostrożności. Zgodnie z art. 77 kodeksu wykroczeń: Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze grzywny do 250 złotych albo karze nagany.

Przepis ten jest uzależniony od sytuacji. Jeżeli pies jest duży i swoim zachowaniem faktycznie może stwarzać zagrożenie dla innych osób, to raczej nie obejdzie się bez mandatu. Zawsze pozostaje też do rozważenia kwestia, czy nie zadbaliśmy o psa umyślnie, czy też np. zerwał nam się ze smyczy.

Wideo

Komentarze 34

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
RYBKI

Pies w terenie zabudowanym nie zależnie od wielkości i rasy ma być prowadzony na smyczy,psy zaliczane do ras agresywnych i podobnych dodatkowo mają mieć założony kaganiec.Poza terenem zabudowanym np nieużytki,łąki może biegać bez smyczy pod warunkiem że ma kaganiec na pysku i jest usłuchany ponieważ zawsze może ktoś tamtędy przechodzić np matka z małym dzieckiem lub starsza osoba chora na serce.

J
John Pistolet

Dlatego stop psiarzom-zasrańcom. Nie ma nic gorszego niż barany pozwalające biegać bez smyczy i sr..ć po krzakach swoim "ostojom łagodności". Dopiero gdy dojdzie do tragedii okazuje się , że "Przecież On Nie Gryzie" zmasakrował kolejne dziecko. Trochę więcej refleksji, kundlarze. Gaz albo bejzbol jak najbardziej wskazane. I bydlę, i jego durnego pana można skutecznie ostudzić.

J
John Pistolet

Na bejzbola tylko gnat by pomógł. Jak przeciętny leszczu, nawet kozak zobaczy bejzbola, to ma od razu wielką kupę w majtach i zaczyna przepraszać, więc jestem spokojny. Twoje obawy o mnie są nieuzasadnione.

321

Asiu, pies biegał bez smyczy, Ty trzymas swojego i sprzątasz jak przystało więc nie ma się czym bulwersować.
Problem jest z tymi co nie sprzątają i nie pilnują swoich psów.
Kiedyś jechałem po wale odry z dziecmi w przyczepce i dwa duże psy starały sie wgryźć w tą przyczepkę. Tak w naszym kraju wygląda świadomość ludzi, "przecież on nie gryzie, przecież nic si enie stało".
Tym samym w tym roku będę miał gaz pieprzowy na takie akcje.

s
sebek

który hałasuje całą noc. Ukaranie go to dłuuuuuuga droga.

a
asia

bo zawsze po nim sprzątam. Nie chroni mnie to niestety przed wulgarną słowną agresją ze strony agresywnych chamów, tylko dlatego, że idę z psem na smyczy. A psy podbiegają z różnego powodu, niektóre po prostu lubią ludzi, jak się okazuje- niepotrzebnie. Równie dobrze mogę zostać zaatakowana przez sfrustrowanego nastolatka-i co, mam nosić w torbie kałasznikowa?

1231

W podobny sposób owczarek podbiegł do mnie i mnie pogryzł, niestety nie miałem pałki.
Powodzenia asiu, oby ciebie jakis pies nie pogryzl ale w kupe mozesz wdepnac smialo.

a
asia

co ktoś inny ma w torbie. Obyś się kiedyś przeliczył.

p
prawo dotyczy wszystkich

Cyganie łamią prawo na każdym kroku, szkoda czasu na wymienianie przykładów, o których wszyscy wiedzą. Łamią od lat i czują się bezkarni, a wrocławianie muszą się pilnować na każdym kroku, bo niewiedza nie zwalnia z konieczności stosowania prawa.

Nie twierdzę, że mandat dla właściciela psa był bezzasadny.

h
haiku

działania SM. właścicielka wykazała się totalną bezmyslnością. Przestrzeń dzielimy wspólnie. ma tam być miejsce dla wózków i dla psów i dla rowerzystów. Każdy powinien szanować innych. Pies ma być pilnowany pod pełną odpowiedzialnością właściciela. Jeśli pies nie wykazuje cech uciekiniera, ani nie jest agresywny, uważam, że można go spuścić ze smyczy w jakimś odludnym miejscu ( u nas nie ma specjalnych stref dla psów), dla komfortu może mieć kaganiec. Duże psy, uważam, obowiązkowo powinny być po tresurze (tej najprostszej, PT). żadna mądrość, ani filozofia, a nijak nie można jej wyegzekwować. Dla mnie ideałem byłoby stworzenie właśnie takich psich stref, czyli miejsc otoczonych siatką, w których można psa spuścić ze smyczy, i niech tam brykają do woli. Poza takim miejscem, zawsze smycz.

G
Gość

szczekający, nieznany, biegający samopas pies zawsze przeraża!

P
Pseudonim

Sz.P. Takie mandaty sa. A nawet mozna isc do wiezienia za znecanie sie nad zwierzetami

d
dzieki za dobry pomysl

i gaz moglby byc uzyteczny.

z
zła

szkoda ze nie ma mandatów dla ludzi którzy biją psy i się nad nimi znecaja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!a jak jest jakies zgloszenie na straz miejska to kazdy umywa ręce!!!

2k

Dzicz...

Dodaj ogłoszenie