25 lat za brutalne zabicie żony. Zadźgał i próbował spalić

Ewa Chojna
Pixabay
Udostępnij:
25 lat więzienia – taki wyrok usłyszał 61-letni Andrzej O., mieszkaniec Szklar Dolnych koło Lubina. Mężczyzna został skazany za zabicie swojej żony. Między małżonkami doszło do awantury, Andrzej o złapał wtedy za nóż.

Do tego tragicznego w skutkach zdarzenia doszło w jednym z domów w Szklarach Górnych. W nocy, z 21 na 22 lipca ubiegłego roku, małżonkowie O. mieli gości. Razem z krewnym, który ich odwiedził, pili alkohol. Po kilku godzinach jednak mężczyzna opuścił ich dom. Kiedy para została sama, doszło między nimi do awantury.

Jak ustalili śledczy prowadzący tę sprawę, w pewnym momencie Andrzej O. złapał za nóż i zaatakował swoją żonę. Kobieta nie miała najmniejszych szans z takim napastnikiem.

– Andrzej O. zadał Teresie O. wiele ciosów nożem pozbawiając ją życia, po czym usiłował podpalić ciało swojej ofiary – powiedziała nam Lidia Tkaczyszyn, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy. – Na drugi dzień rano Andrzej O. udał się swoim samochodem do znajomych, skąd zadzwonił na numer alarmowy 112 informując, że prawdopodobnie zabił swoją żonę – dodaje prokurator Tkaczyszyn.

Policja błyskawicznie pojawiła się pod wskazanym adresem. Andrzej O. został zatrzymany i tymczasowo aresztowany. Od tego czasu przebywa w areszcie. Podczas zatrzymania badanie wykazało, że był nietrzeźwy.

Ciało 58-letniej kobiety zostało przebadane przez biegłego z zakresu medycyny sądowej. Potwierdził on, że przyczyną zgonu Teresy O. były ciosy zadane nożem przez napastnika. Z naszych informacji wynika, że Andrzej O. przynajmniej pięciokrotnie ugodził żonę nożem.

Prokuratura ze względu na delikatną naturę sprawy nie podała wielu szczegółów na temat tego, co się działo za zamkniętymi drzwiami domu małżeństwa O. Jednak śmierć Teresy O. bez wątpienia była szokiem dla mieszkańców Szklar Dolnych.

– To była dobra kobieta. Można by powiedzieć, że też normalna rodzina. Wprawdzie wszyscy wiedzieli, że czasami pili razem alkohol, ale nie dochodziło tu do żadnych awantur, nie przyjeżdżała policja. Dlaczego ją zabił? Trudno powiedzieć.

Andrzej O. oprócz wyroku za zabicie żony, został też skazany przez Sąd Okręgowy w Legnicy za prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości. Co więcej, zasiadł za kierownicą mimo że był już wcześniej karany za prowadzenie pojazdu po pijanemu. Teraz sąd wymierzył mu za to karę sześciu miesięcy więzienia, dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych oraz świadczenie pieniężne na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej w kwocie 10 tysięcy złotych. Wyrok nie jest prawomocny.

Jako karę łączną sąd wymierzył Andrzejowi O. karę 25 lat pozbawienia wolności. Wyrok prokurator ocenił jako słuszny

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie