25 lat WTS-u. Jeden wieczór pełen wzruszeń, wspomnień i wdzięczności

Dawid Foltyniewicz
Tomasz Bubella
– Bez pracy wielu na pozór bezimiennych osób sukcesów klubu by nie było. Ja jednak imiona i nazwiska was wszystkich dobrze znam. 25 lat WTS-u to wasza zasługa. My tylko potrafiliśmy was porwać – w tak emocjonalny sposób jubileuszową galę WTS Sparty Wrocław podsumował prezes Andrzej Rusko.

Choć Haston City Hotel i Stadion Olimpijski w linii prostej dzieli ok. 6,5 km, goście środowej gali mogli poczuć się niemal jak w mekce wrocławskiego speedwaya. Wszystko za sprawą szefostwa klubu i gospodarzy jubileuszu ćwierćwiecza Wrocławskiego Towarzystwa Sportowego. Aktualna członkini rady nadzorczej i była prezes Krystyna Kloc wymieniła bodaj kilkaset uścisków i pocałunków, a gdyby w uroczystości wzięli udział wszyscy zaproszeni (nagrania z gratulacjami przesłali m.in. Jason Crump czy senator Władysław Komarnicki), wspomnianych gestów byłoby zapewne jeszcze więcej.

Galę zainaugurował prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz. – Zbyszku, podałbyś mi kieliszek? Chciałbym zaproponować, aby wszyscy państwo wstali. Wypijmy za zdrowie Krysi i Andrzeja, którzy prywatnie są moimi sąsiadami. Intuicja bardzo mocno podpowiada mi, że dla Sparty wracają złote czasy – powiedział.

Nie zabrakło wspomnień początków speedwaya w stolicy Dolnego Śląska. W latach 50. wrocławski klub startował wówczas pod nazwą Spójnia. Przez dekady z wielkimi mistrzami żużlowych torów i triumfami klubu gości prowadzili prowadzący galę Paulina Smaszcz-Kurzajewska i Maciej Kurzajewski.

Czym byłby jubileusz bez tych, którzy stali za największymi sukcesami w historii Sparty? Pamiątkowe patery otrzymali członkowie słynnej „Złotej Drużyny”. Po pierwsze mistrzostwo dla WTS-u sięgnęli Tommy Knudsen, Krzysztof Jankowski, Piotr Baron, Zbigniew Lech, Henryk Piekarski, Waldemar Szuba, Dariusz Śledź, Wojciech Załuski i Krzysztof Zieliński. Każdy z nich otrzymał od prezydenta Dutkiewicza pamiątkową paterę. – Dziś zajmuję się biznesem niezwiązanym z żużlem. Poprzez media śledzę jednak to, co dzieje się we Wrocławiu. Cieszy mnie modernizacja Stadionu Olimpijskiego i mam nadzieję, że w najbliższym czasie uda mi się pojawić na jakichś zawodach – zapowiedział Knudsen, bożyszcze kibiców „Spartan” w latach 90.

Osoby odpowiedzialne za rozwój żużla we Wrocławiu w ostatnim ćwierćwieczu zostały wyróżnione przez władze PZM. Andrzej Rusko otrzymał tytuł „Zasłużony dla Polskiego Związku Motorowego”, Złote Odznaki PZM trafiły z kolei do Krystyny Kloc, Ryszarda Czarneckiego (były prezes klubu), Beaty i Artura Dziechcińskich (założyciele firmy Betard, aktualny sponsor tytularny drużyny), Dariusza Śledzia (były zawodnik) oraz Czesława Janusiaka (wieloletni spiker zawodów na Stadionie Olimpijskim).

Czas, aby zapracować na Złotą Odznakę, ma jeszcze kilkunastu innych przedstawicieli Sparty. Srebrne Odznaki PZM otrzymali Tommy Knudsen, Piotr Baron, Tai Woffinden, Maciej Janowski, Tomasz Jędrzejak, Mariusz Cieśliński (trener przygotowania fizycznego), Krzysztof Gałańdziuk (dyrektor sportowy) oraz wieloletni pracownicy klubu: Ryszard Głuchowski, Artur Jackowski, Sebastian Krajewski, Katarzyna Leszczyńska, Waldemar Niedźwiecki, Mieczysława Dąbkowska, Waldemar Nowaczyk i Zofia Olejnik. Brązową Odznakę odebrała Katarzyna Politowska.

WTS to nie tylko historia, lecz również i współczesność polskiego i światowego żużla w pełnym tego słowa znaczeniu. Przed rokiem na zmodernizowanym Stadionie Olimpijskim rozegrano turniej par w ramach The World Games 2017. 8-9 czerwca wrocławski obiekt będzie natomiast gościł najlepsze żużlowe duety podczas pierwszej edycji Speedway of Nations. Sympatycy czarnego sportu we Wrocławiu liczą, że na Stadion Olimpijski powróci wkrótce cykl Grand Prix. – Marzymy o tym. Myślę, że miasto i kibice na to zasługują. Ten piękny stadion, który mamy dzięki prezydentowi Dutkiewiczowi, również. Teraz przed nami kolejny test, bo otrzymaliśmy od BSI do sprawdzenia turniej mistrzostw świata par. Po tych zawodach usiądziemy do rozmów, by Grand Prix wróciło do Wrocławia – dodał szef WTS-u.

Na zakończenie uroczystości gospodarze gali otrzymali od sponsorów oponę motocyklową wykonaną ze szkła. Krystyna Kloc każdego ze wspomożycieli solidnie wyściskała, a do zdjęcia z nimi pozowała... z głową wsadzoną we wspomnianą wcześniej pamiątkę. Nazywanej przez red. Bartłomieja Czekańskiego „Królowej Speedwaya” pomysłowości i energii pozazdrościć może niejedna nastolatka.

Czego należy zatem życzyć Wrocławskiemu Towarzystwu Sportowemu? Aby w 2043 roku, podczas obchodów 50-lecia istnienia, w jednym miejscu mogła spotkać się następna generacja „Złotej Drużyny”: Maksym Drabik, Tai Woffinden, Maciej Janowski, Max Fricke, Vaclav Milik, Patryk Wojdyło, Andrzej Lebiediew, Damian Dróżdż, Gleb Czugunow i Przemysław Liszka.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie