2 promile kierowcy autobusu miejskiego. Kilka godzin woził pasażerów

MAL
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjne Paweł Relikowski
Prawie 2 promile alkoholu miał kierowca autobusu komunikacji miejskiej zatrzymany w Bielawie na ul. Piastowskiej. Po otrzymaniu zgłoszenia bielawscy policjanci zatrzymali mężczyznę, gdy ten wyjeżdżał z zatoczki autobusowej. Za kierowanie w stanie nietrzeźwym grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności.

Bielawscy policjanci uzyskali informację, z której wynikało, że kierowca autobusu komunikacji miejskiej może znajdować się pod wpływem alkoholu. Funkcjonariusze niezwłocznie udali się na ul. Piastowską w Bielawie, gdzie zatrzymali do kontroli autobus, krótko po tym, jak wyjechał on z zatoczki. Podczas kontroli od kierowcy autobusu policjanci wyczuli woń alkoholu. - Policyjny alkomat wykazał, że 45-latek ma 1,9 promila alkoholu w organizmie - informuje podinsp. Mariusz Furgała - oficer prasowy KPP w Dzierżoniowie.

W autobusie, który wyjeżdżał dopiero z zatoczki, nie było jeszcze żadnych pasażerów. Policjanci ustalili jednak, że nie był to pierwszy kurs kierowcy, który tego dnia już od kilku godzin jeździł na trasie Bielawa - Pieszyce.

- Mężczyzna stracił prawo jazdy, a autobus przekazano trzeźwemu kierowcy. Teraz 45-letni mieszkaniec powiatu dzierżoniowskiego za kierowanie autobusem "na podwójnym gazie" odpowie przed sądem za co grozić mu może kara do dwóch lat pozbawienia wolności - dodaje podinsp. Furgała.

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Alina
Pomyliłam Berliety z Volvami trzyosiowymi, ale jestem blondynka, więc mam prawo do takich pomyłek.
M
Man_Jak
Owszem jeździły Berliety. Jestem rocznik 1968 i mieszkam na Ołtaszynie od urodzenia. Dokładnie pamiętam jakie autobusy tu jeździły. Dwóch moich wujków pracowało w MPK, a nazwisko kierowcy o którym piszemy zaczyna się na literę S. Kierowca miał podobnego do siebie brata, a ich ojciec orał pole u mojego ojca. Oj Alinka słabiutko znasz Ołtaszyn. Nie będę wymieniał nazwisk osób, które zachlały się na śmierć a byli to zarówno mężczyźni i kobiety. Matka mojego dobrego kolegi z tzw. zyglungu też się zapiła.
A
Alina z Ołtaszyna
Berliety nigdy nie jeździły na linii 113. Na Ołtaszynie nikt się nie zapił na śmierć. Tu mieszka elyta intelektualna, która umie pić.
M
Man_Jak
To był autobus marki Berliet. Kierowca pochodził z Ołtaszyna już nie żyje - zapił się na śmierć.
D
DAREK
Teraz maja najgorszego h... -Kusiaka.
e
emerytowany kierowca MPK
Pamiętam, że we Wrocławiu jakieś 20 lat temu pijany kierowca MPK miał 2,6 promila alkoholu we krwi i prowadził autobus linii 113. Szło mu bardzo dobrze prawie do samego końca. Dopiero dojeżdżając do Dworca Głównego nie wyrobił zakrętu za wiaduktem kolejowym i pojechał prosto, zamiast po łuku w prawo. Zatrzymał go dopiero słup trakcji tramwajowej. Wyleciał za to z roboty najlepszy kierownik, jakiego kiedykolwiek miała siódemka.
M
MAX55
Grozi mu kara do dwóch lat,czy wreszcie " z urzędu "dostanie dwa lata,a może zawiasy ?Przestać się patyczkować,dość przyzwolenia dla pijaków za kierownicą !!
h
haiku
co chwila pijany kierowca. Jak tak dalej pójdzie za rok zniknie problem korków, bo większość przesiądzie się na MPK
p
pic
prawo jazdy odebrać może tylko sąd lub organ które to prawo jazdy wydał np. starosta. Tutaj policjnci zatrzymali jak już prawo jazdy co nie wiąże się z zabraniem
Dodaj ogłoszenie