1287 interwencji, 66 osób zatrzymanych. Policja podsumowała święta wielkanocne we Wrocławiu i okolicy

Kinga Czernichowska
Kinga Czernichowska
Kontrole podczas wielkanocnego weekendu KMP Wrocław
W czasie wielkanocnego weekendu (od piątku 2 kwietnia do poniedziałku 5 kwietnia) we Wrocławiu i na terenie powiatu wrocławskiego policjanci przeprowadzili 1287 różnego rodzaju interwencji i zatrzymali 66 osób.

Zatrzymano też 15 nietrzeźwych kierujących i 27 osób poszukiwanych. Na drogach powiatu wrocławskiego mundurowi odnotowali też 3 wypadki i 67 kolizji. Na szczęście, nikt nie odniósł poważnych (zagrażających życiu) obrażeń.

"To mniejsza liczba zdarzeń, do których dochodzi niejednokrotnie w ciągu dni roboczych. Niemniej jednak, brak rozwagi, nonszalancja na drogach, w tym niedostosowywanie prędkości do panujących warunków drogowych, to wciąż główne przyczyny zaistniałych wypadków, w których poszkodowane zostały 3 osoby" - mówi nam Łukasz Dutkowiak, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.

Policja zatrzymała też 15 osób, które zdecydowały się wsiąść za kierownicę po spożyciu alkoholu.

Będą zmiany zasad w noszeniu maseczek?

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
6 kwietnia, 11:23, Gość:

Czyli wychodzi grubo ponad 300 interwencji na dobę. Gdzie płacz i zgrzytanie zębów? A nie, czekaj, to nie strażacy którzy skomlą w necie dwa razy do roku po wichurach, jak to ciężko mają i musieli wyjechać kilka razy do połamanych gałęzi w nocy zamiast spać. Szacunek dla Ratowników Medycznych i Policjantów za ciężką pracę praktycznie każdego dnia, bez oklasków i wypłakiwania w necie, jak to ciężko bo trzeba wyjechać więcej niż 3 razy na dobę.

Dziwne, że jeszcze żaden debil Cię nie zakrzyczał na śmierć. Taka prawda: Ratownicy Medyczni czy Policjanci jak na służbie opędzą 8-10 interwencji na 8-12 godzinnej zmianie, to się cieszą, że nie było tragicznie, zdarzają się gorsze dni. Jak Strażak na 24 godzinnej służbie wyjedzie 8-10 razy to płacze, że tragedia bo normalnie wyjeżdżają po 2-3 razy na dobę, a resztę czasu śpią albo grają na konsoli. I klasyka "strażacy tacy fajni bo zawsze są pierwsi bo im zależy!!!" - guzik tam. Jak przyjdzie co do czego i strażacy mają takie samo obłożenie jak Ratownicy Medyczni czy Policjanci (np. dojdzie do przytoczonej wichury i zaczynają się liczne telefony), to też trzeba na nich czekać po 2-3h, mimo że w każdej większej wsi jest OSP. Nie wspomnę już, że przy takiej ilości zdarzeń, wspaniali i bohaterscy strażacy też zaczynają robić się chamscy i opryskliwi, czego sam byłem świadkiem. Pozdrawiam logicznie myślących.

G
Gość

Czyli wychodzi grubo ponad 300 interwencji na dobę. Gdzie płacz i zgrzytanie zębów? A nie, czekaj, to nie strażacy którzy skomlą w necie dwa razy do roku po wichurach, jak to ciężko mają i musieli wyjechać kilka razy do połamanych gałęzi w nocy zamiast spać. Szacunek dla Ratowników Medycznych i Policjantów za ciężką pracę praktycznie każdego dnia, bez oklasków i wypłakiwania w necie, jak to ciężko bo trzeba wyjechać więcej niż 3 razy na dobę.

Dodaj ogłoszenie