12 godzin. Nawet tyle teraz czeka się we Wrocławiu na karetkę pogotowia

Marcin Rybak
Marcin Rybak
Fot. Mariusz Kapala
Czas oczekiwania na przyjazd karetki we Wrocławiu przekracza w niektórych sytuacjach 12 godzin, a tylko w październiku pogotowie 46 razy korzystało z pomocy straży pożarnej – alarmuje radio Zet. - Chodzi o zlecenia transportowe. Zadania związane z ratowaniem życia realizowane są na bieżąco – zapewnia Michał Nowakowski, rzecznik marszałka Dolnego Śląska, który odpowiada za funkcjonowanie pogotowia ratunkowego.

Wrocławskie pogotowie to zespoły ratownictwa medycznego, wysyłane w nagłych sytuacjach do ludzi wymagających pilnej pomocy lekarza albo ratownika medycznego. Ale pogotowie ma też ze szpitalami umowy na transport sanitarny. Na przykład, kiedy pacjenta trzeba odwieźć ze szpitala do domu albo z jednego szpitala do drugiego. Od początku epidemii karetki jeżdżą też, by ich załogi pobierały wymazy do badań na koronawirusa od osób, które są w izolacji.

Zdaniem Michała Nowakowskiego, właśnie na zadania transportowe trzeba czekać. Bo te związane z ratownictwem medycznym muszą być realizowane niezwłocznie. Choć niedawno głośno było o sytuacjach, w których karetki – zamiast szybko zostawić pacjenta na oddziale ratunkowym – muszą czekać na wolne miejsce albo krążyć po mieście w poszukiwaniu wolnego miejsca w jakimkolwiek szpitalu.

Wrocławskie pogotowie – nie ukrywa rzecznik – ma spore problemy, bo brakuje pracowników. Są zakażenia koronawirusem, kwarantanny, izolacje. Ale też zwolnienia z innych powodów. Są też wolne etaty. Zdarza się, że konkursy na nowych pracowników nie są rozstrzygane, bo nikt się nie zgłasza. Łącznie brakuje dwudziestu lekarzy. Po dziesięciu do zespołów ratunkowych i transportu sanitarnego. Brakuje też czternastu ratowników medycznych.

Zobacz także

Mistrz Błachowicz liczy na nokaut!

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
M P

Pół roku. Powtarzam. Było pół roku na przeszkolenie i plan reorganizacji służb państwowych, by mogły wesprzeć służbę zdrowia. Może zamiast limuzyn trzeba było zakupić karetki specjalistyczne i przeszkolić nowe załogi ratunkowe ...

G
Gość
5 listopada, 20:13, Bogumił Bogumił:

A może pójdziecie teraz na demonstrację. Przecież ta czerwona błyskawica jest znakiem koronowirusa i połową znaku SS.demonstracje we Wrocławiu organizowali członkowie rady konsultacyjnej przy prezydencie miasta Wrocławia Jacku sutryku z nami były osoby które należą do rady konsultacyjnej przy prezydencie sutryku proszę sobie sprawdzić te nazwiska.do protestów zachęcała polskojęzyczna gadzinówka należąca do niemieckiego koncernu będącego własnością rodziny Deikmann. Nazwisko tożsame z nazwiskiem zbrodniarza oficera SS. Również do sprawdzenia w Wikipedii. Zamieszki rozpoczęły się gdy ambasadorem Republiki federalnej Niemiec w Polsce został oficer wywiadu zachodnio niemieckiego szef tego wywiadu syn adiutanta Adolfa Hitlera.wywiad zachodnio niemiecki zorganizował rzecz na Bałkanach na początku lat 90 między serbami i chorwatami wtedy obecny ambasador RFN pracował w wywiadzie zachodnio niemieckim obserwował lub organizował zamieszki w wojnę domową na Bałkanach. Powtórzył to samo w zawsze niemieckim breslau. A prowodyrem i tych zamieszek byli członkowie partia wiosna obecnie skupienie w radzie konsultacyjnej prezydenta Sutryka.. Kasiu i Bartku pogratuluj cie sobie.Kasia i Bartek nie muszą czekać na karetkę mają prywatną pomoc medyczną jakby co.

6 listopada, 5:18, Gość:

Masakra

Wystarczy wszystkich organizatorów, zachęcających w szkołach , uczelniach, , wydających zgodę na strajki w miastach , uczestników, pociągnąć pod : https://www.arslege.pl/sprowadzenie-niebezpieczenstwa-powszechnego/k1/a196/

R
Redakcja
5 listopada, 20:18, Gość:

"Już wkrótce Polacy zaczną wracać z emigracji, bo praca tu będzie się opłacać. Będą nas leczyć dobrze zarabiający lekarze i pielęgniarki, dobrze zarabiający nauczyciele będą uczyć nasze dzieci, dobrze zarabiający policjanci będą dbać o nasze bezpieczeństwo. Przy polskich drogach wyrosną nowoczesne stadiony i pływalnie"

DONALD TUSK. EXPOSE.

No widzisz i tak dobrze szło Donaldowi A tu PIS zepsuł budowanie Polakom raju.

G
Gość

Jagby pogotowie Wrocław zaczęło wkoncu pracowników godnie wynagradzać tych co pracują na kontraktach a nie myślą że ludzie będą od kilku lat jechać na tych samych stawkach to nigdy nie będzie tam ludzi do pracy. Nawet w pandemii nie potrafią nagrodzić pracownika lepszą stawka.

G
Gość

No cóż. Państwo polskie już nie istnieje. Będzie jeszcze gorzej.

D
Doktor Hakenbush

Na temat działania szpitali i lekarzy dawno już miałem swoje zdanie. I było ono zle. Nie czuje się teraz ani rozczarowany ani zawiedziony. Ciekawe jaki wyrok dostali ci od pavulonu w karetkach. A o ludziach z karetek mam najlepsze zdanie z tego towarzystwa.

G
Gość
5 listopada, 17:25, Gość:

Brakuje lekarzy, bo usłyszeli: Niech wyjeżdżają. Teraz leczą w Szwecji, Holandii, Francji, Niemczech. Wyjechali, bo jak długo mogli słuchać, że powinni leczyć dla idei.

Wyjechali bo wykształcenie zdobyli z naszych podatków a teraz tam zarabiają i tam płacą swoje. Czy to nie czyste frajerstwo z naszej strony? Płacimy komuś, kto będzie nie dla nas pomocą.

G
Gość

Brakuje lekarzy, bo usłyszeli: Niech wyjeżdżają. Teraz leczą w Szwecji, Holandii, Francji, Niemczech. Wyjechali, bo jak długo mogli słuchać, że powinni leczyć dla idei.

Dodaj ogłoszenie