12. Festiwal Biegowy. Wielkie święto sportu i rekreacji w sercu Sądecczyzny już za nami

Materiał informacyjny 12. FESTIWAL BIEGOWY W PIWNICZNEJ-ZDROJU
Udostępnij:
Góry, śpiew i bieganie – tak najkrócej można określić unikatową imprezę, Festiwal Biegowy, którego dwunasta edycja zaczęła się w piątek 10, a zakończyła w niedzielę, 12 września w Piwnicznej-Zdroju i okolicach. Kilka tysięcy uczestników rywalizowało na jedynych w swoim rodzaju trasach biegowych, zdobywając trofea sportowe. Inni bawili się, uczestnicząc w imprezach towarzyszących, a szczęśliwcy – dodatkowo wygrywali cenne nagrody.

Festiwal Biegowy, będący imprezą rekreacyjną następującą po Forum Ekonomicznym w Krynicy, pozostał na Sądecczyźnie, choć samo Forum przeniosło się do Karpacza. Tyle, że serce imprezy bije teraz nie w Krynicy, ale w innej beskidzkiej perełce – Piwnicznej Zdroju. Tu powstało jedyne w swoim rodzaju Miasteczko Biegowe na Nakle, leżące tuż nad Popradem – prawie 5000 mkw pod dachem! To w nim zlokalizowano start i metę biegów większości dystansów, pawilony rejestracji i informacji, depozytów, masaży, punkt medyczny.

Miasteczko oferowało również strefę gastronomiczno-kulinarną, gdzie można było spróbować specjałów kuchni regionalnej, strefę EXPO, Targi Książki, Strefę Dziecka. Dwoma dużymi wydarzeniami na terenie Miasteczka Biegowego, które towarzyszyły rywalizacji sportowej przez całe trzy, dni był Festiwal Lachów i Górali oraz Salon Przemysłu Turystycznego.
Oczywiście skoro Festiwal Biegowy, to wyścigi biegaczy – na wszelkich możliwych dystansach, kategoriach wiekowych, z dodatkowymi atrakcjami.

Piątek „w krawacie”

Kluczowe biegi odbywały się w drugi dzień festiwalu, nim jednak do nich doszło, w piątek zawodnicy wzięli udział w czterech biegach: Mila, Bieg na 15 km, Bieg Lachów i Górali oraz Bieg w krawacie. Na charakterystyczny, wymagany zresztą przez regulamin, element stroju biegaczy w tym ostatnim, wskazuje jego nazwa. Jak co roku, na starcie pojawiły się całe pokolenia. Licznie obecni byli również reprezentanci Słowacji.

O godz. 22.30 wystartował piąty, a zarazem ostatni bieg pierwszego dnia - Bieg Nocny na 7 km. Zawodnicy na trasie dali z siebie wszystko. Na zakończenie odbyła się najmilsza część sportowej rywalizacji, jaką jest uroczystość uhonorowania najlepszych biegaczy. Pełni uśmiechu sportowcy wychodzili na podium, po odbiór wywalczonych nagród.

Bieg na 1 Milę w kategorii kobiet do 40. roku życia wygrała Sylwana Gajda, a kobiet po 40. roku życia: Beata Winiarczyk- Jadach. Wśród mężczyzn byli to odpowiednio: Maciej Bielski i Michał Jamioł. W Biegu w Krawacie zwycięzcami zostali: Katarzyna Kmieć i Przemysław Jędrusiak. Bieg na 15 km wśród kobiet wygrała Valentyna Veretska (1h 2min. 32sek.), a wśród mężczyzn Andrii Starzhynskyi (49 min.10 sek.).

Nocny bieg na 7 km nie ustępował poziomem poprzednim wydarzeniom. Rywalizacja na jego trasie było również niezwykle emocjonująca. Zwycięzcą został Henryk Warzecha. Najlepszą kobietą była z kolei Klaudia Lasocka.

Sobota dla przebierańców

Również drugi, słoneczny dzień Festiwalu Biegowego w Piwnicznej-Zdroju był pełen atrakcji dla kilku tysięcy biegaczy, osób ich dopingujących i uczestników wydarzeń towarzyszących, rozlokowanych wewnątrz i wokół ogromnych namiotów, rozstawionych na siedmiu hektarach w zakolu górskiego Popradu.

W sobotę po raz kolejny ruszył Bieg 7 Dolin na 100 km im. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, objęty patronatem Marszałka Sejmu. Niezależnie od zajętego miejsca, każdy, który go ukończy, może czuć się zwycięzcą. Również w tym roku nie brakowało uczestników - na listach startowych było 477 osób. Start odbył się o godzinie 2.30 w nocy z piątku na sobotę. Najlepszy czas miał Kamil Leśniak z Torunia, który pokonał całą trasę w 9 godzin 29 minut i 43 sekundy.

Drugi, sobotni bieg w Piwnicznej-Zdroju, to Bieg 7 Dolin na 61 kilometrów. Punktualnie o godzinie 6, niemal pięciuset biegaczy wystartowało z pokrytego jeszcze mgłą Miasteczka Biegowego na Nakle. 61 kilometrów to również bardzo wymagający dystans. Do mety zawodnicy w komplecie dobiegli dopiero w godzinach wieczornych. Pół godziny wcześniej, a więc o 5.30, na tym samym dystansie wystartowali biegacze w ramach Iron Run.
Punktualnie o godzinie ósmej trzydzieści w Piwnicznej-Zdroju rozpoczęły się Górskie Mistrzostwa Polski w Nordic Walking.

Oprócz rywalizacji na trasach wyznaczonych w Miasteczku Biegowym w Piwnicznej, zawodnicy konkurowali też m.in. w Nowym i Starym Sączu. O godzinie 11 sportowcy, biorący udział w biegu „Sądecka Dycha Newagu”, wyruszyli na trasę. Start zaplanowano z Ołtarza Papieskiego w Starym Sączu. Meta zlokalizowana była natomiast w Parku Strzeleckim w Nowym Sączu. Zwycięzcą wśród mężczyzn został Michał Karbowiak. Sportowiec może pochwalić się znakomitym czasem, który wyniósł – 30:01. Najlepszą kobietą była Valentina Veretska (34:40).

Oprócz tego drugiego dnia Festiwalu odbyły się Bieg Kobiet, Biegi Dzieci, Sądecki Bieg Parkowy, Bieg na 3 kilometry oraz Nocny Bieg Rodzinny na 5 km.

Jak co roku Bieg Przebierańców cieszył się wielkim zainteresowaniem podczas Festiwalu Biegowego. W tej konkurencji nie liczył się czas, tylko inwencja twórcza. Zawodnicy dali z siebie wszystko. W tłumie biegaczy można było zobaczyć smoki, dziki, rycerzy, wiedźmy, czarownice, królewny i wiele innych postaci. Jurorzy nie mieli łatwego zadania. W kategorii indywidualnej pierwszą nagrodę przyznano Bernadecie Piechowskiej. Drugie miejsce zajęła Anna Sołtysik, a trzecie Lucyna Ciszczoń.

Niedziela z losowaniem nagród

Chwilę przed niedzielnym południem całe miasteczko oczekiwało na powitanie maratończyków Koral Maratonu. Na trasę wyruszyli o 7:30 spod sądeckiego Parku Strzeleckiego. Ich rywalizacji towarzyszyła upalna pogoda. Jako pierwszy linię mety przekroczył Rafał Czarnecki (2 h 42 min. 36 sek.).

Kolejnym najbardziej wymagającym biegiem 3. dnia Festiwalu był Półmaraton. Jesienny upał nie przeszkodził zwycięzcom osiągnąć dobry czas. Wśród mężczyzn pierwsze miejsce zajął Michał Bąk (1h 14 min. 45 sek.)

Pasjonującym wydarzeniem był bieg na górę Kicarz. Startujący w nim zawodnicy mieli do pokonania trasę długości 2,3 km o bardzo dużym nachyleniu i przewyższeniu. Przez kilometr była asfaltowa. Następnie prowadziła nartostradą na szczyt góry. Na ten dystans startowano 3 razy. Najpierw wyruszyli uczestnicy Iron Run, którzy „w nogach” mieli już wiele kilometrów. Chwilę później na trasie pojawili się sportowcy, którzy wybrali kategorię Open. Jako trzeci wystartowali uczestnicy Mistrzostw Polski Hill Nordic Walking.

Piotr Jaśtal jako pierwszy stanął na mecie Biegu Górskiego na 23 km. z czasem 1h 44 min. 43 sek.

Mistrzostwa Polski w HILL Nordic Walking, które też odbyły się w niedzielę w ramach Festiwalu Biegowego, wśród mężczyzn wygrał Zbigniew Jaworski z czasem 00 h 17 min. 59 sek. Wśród kobiet zwyciężczynią została Bożena Kończewska (00 h 23 min. 33 sek.).

W niedzielę Miasteczko Biegowe kibicowało też uczestnikom Biegu Dzieci. Dzieciaki wkładały w ten bieg całą energię. Na mecie czekały na nich gratulacje i medale. Wszyscy, którzy wystartowali i stawili się na mecie, byli zwycięzcami. Dzieci startowały w grupach wiekowych. I kilkudziesięciometrowy dystans przebiegli w tempie ekspresowym.

Na zakończenie Festiwalu Biegowego oglądaliśmy rywalizację w ramach biegu na 1 km. Startowała w nim zarówno młodzież, jak i dorośli. - Jestem bardzo zadowolona. Biegłam bardziej w formie zabawy. Wcześniej brałam udział w biegu na Milę i kibicowałam chłopakowi w biegu na 100 kilometrów. Ogólnie było bardzo przyjemnie – powiedziała Sylwana Gajda, która wygrała w kategorii kobiet.

Główną nagrodą Festiwalu Biegowego, ufundowaną przez Firmę Koral, był samochód osobowy Toyota Aygo. Nagrodę przyznano w trakcie losowania. Szczęściarzem jest Andrzej Długosz z Młodowa. Po raz drugi w historii Festiwalu nagroda trafiła do biegacza z Sądecczyzny. – Po prostu nie wierzę. Chyba fortuna wynagrodziła mi to, że tym razem w biegach nie poszło mi najlepiej – mówił w rozmowie z „Sądeczaninem” zaraz po odebraniu kluczyków od samochodu, które wręczył mu Piotr Gąsiorowski, dyrektor firmy Koral.

Nie tylko biegali

Chodzili, oglądali, próbowali, degustowali. A potem skrupulatnie swoje kulinarne preferencje przenosili na papier, przekładając je na tak cenne punkty. Tak właśnie pracowała kilkuosobowa komisja pod przewodnictwem dra Zenona Szewczyka podczas konkursu kulinarnego „Tradycyjna Potrawa Sądecka”, który był jedną z imprez wpisujących się w tegoroczny 12. Festiwal Biegowy w Piwnicznej Zdroju.

W niedzielę zakończyły się też dyskusje, prowadzone w pawilonie Salonu Przemysłu Turystycznego przez przedstawicieli biznesu, samorządów, naukowców oraz - oczywiście – sportowców. Celem było znalezienie odpowiedzi na pytanie, w jaki sposób zdrowy tryb życia i sportowe osiągnięcia mogą być powiązane z efektywnym prowadzeniem biznesu i przyczyniać się do wzrostu gospodarczego.

– Jesteśmy zaskoczeni tak ogromną frekwencją. Zawodowi sportowcy, pasjonaci biegania, rodziny z dziećmi, ludzi najrozmaitszych zawodów oraz obywatele różnych krajów, wszyscy oni uprzytomniają nam, że bieganie jest dla wszystkich. Ten rodzaj spędzania wolnego czasu, ta forma aktywności fizycznej nie zna ani wiekowych, ani narodowościowych, ani zawodowych granic – mówiła Anna Czerwińska, prezes Fundacji Festiwal Biegów.

Partnerzy Strategiczni Festiwalu to: Miasto i Gmina Piwniczna-Zdrój, Miasto Nowy Sącz, Gmina Rytro Gmina Stary Sącz oraz Newag. Partnerem Głównym 12. Festiwalu Biegowego jest PKN ORLEN. Pozostali Partnerzy wydarzenia to: TAURON, KORAL, Muszynianka, Zdrowy Projekt, Kubuś, Łowicz, Lubella, Galicjanka, FAKRO, Visegrad FUND, Interreg PL-SK, Ministerstwo Sportu, Niepubliczna Policealna Szkoła Zawodowa Centrum Nauki Biznesu i Administracji w Krakowie, PWSZ Nowy Sącz, Power Canvas, DIADORA, BUFF.

Materiał oryginalny: 12. Festiwal Biegowy. Wielkie święto sportu i rekreacji w sercu Sądecczyzny już za nami - Polska Times

Dodaj ogłoszenie