100 km nowych wałów przy Widawie. Czy Psie Pole i okolice będą bezpieczne?

Bartosz Józefiak
Rzeka Widawa podczas powodzi w 2010 roku. Woda z Odry wlała się wtedy na Kozanów, ale również mieszkańcy Psiego Pola obawiali się, że Widawa zaleje osiedle. Istniało takie realne zagrożenie
Rzeka Widawa podczas powodzi w 2010 roku. Woda z Odry wlała się wtedy na Kozanów, ale również mieszkańcy Psiego Pola obawiali się, że Widawa zaleje osiedle. Istniało takie realne zagrożenie Fot . Pawel Relikowski / Polskapresse
Udostępnij:
Rozpoczęły się prace przy przebudowie koryta Widawy we Wrocławiu. To kolejna ogromna inwestycja, po remoncie Odry, który ma uchronić miasto przed powodzią porównywalną do tej z 1997 roku. Teraz robotnicy przebudują lub zbudują od podstaw blisko 100 km wałów, dzięki czemu Psie Pole już nigdy nie będzie musiało obawiać się wielkiej wody. A przypomnijmy, że ostatnio w 2010 i 2013 roku obawy mieszkańców były uzasadnione. Ludzie sami musieli układać worki z piaskiem, by ratować swoje domy przed zalaniem.

Remont koryta Widawy to ostatnie zadanie przy modernizacji Wrocławskiego Węzła Wodnego. Roboty obejmą odnowienie 60 km wałów na Widawie, budowę 40 km nowych wałów i kanału ulgi Odra-Widawa oraz całkowitą przebudowę czterech mostów drogowych i jednego kolejowego. Stary Jaz na Widawie zostanie wyburzony, zamiast niego powstanie nowa konstrukcja.

Dziś Widawa we Wrocławiu może przepuścić 90 metrów sześciennych wody na sekundę. Po przebudowie jej korytem przepłynie nawet 360 m sześć. Na sekundę. Przy ogromnej powodzi kanałem odpływowym do Widawy puszczany będzie nadmiar wody, który nie będzie się już mieścił w Odrze.

WROCŁAW: PRZESIĄKAŁ WAŁ PRZY WIDAWIE. STRAŻ I MIESZKAŃCY UKŁADALI WORKI Z PIASKIEM

Na pierwszym odcinku robót (od kanału odpływowego łączącego Odrę z Widawą do mostu kolejowego przy ul. Krzywoustego) za 225 mln zł pracować będzie firma Skanska. Roboty obejmują budowę lub remont 16 km wałów, budowę jazu klapowego, przebudowę dwóch mostów drogowych (Swojczycki, Krzywoustego) i kolejowego (Swojczycki).

Drugi front robót (od mostu kolejowego przy Krzywoustego do ujścia Widawy) kosztować będzie 159 mln zł. Roboty zlecono firmie Mota Engil. Tu do wykonania jest m.in. przebudowa lub postawienie 29 km wałów, przebudowa trzech obiektów mostowych (mostów drogowych Widawskiego i Pęgowskiego oraz estakady przy moście Psarskim).

Ruszyły już pierwsze prace przy przebudowie koryta Widawy. Wykonawcy zaczęli od wycinki drzew. - Chciałem uspokoić mieszkańców. Ta wycinka oznacza bardzo dużo nasadzeń wyrównawczych. Nowe drzewa pojawią się w okolicach remontowanych wałów, a także na zupełnie nowych obszarach, które ustalimy – mówił dziś na konferencji prasowej prezydent Rafał Dutkiewicz.
Przebudowa Widawy zakończy się na przełomie 2016 i 2017 r.

CZYTAJ TEŻ: WROCŁAW: WIDAWA WYLAŁA. CZY KTOŚ ZNISZCZYŁ WAŁ? (ZDJĘCIA)
Z remontu Widawy ucieszą się najbardziej mieszkańcy Psiego Pola. Pamiętają oni dobrze ostatnie problemy z Widawą na swoim osiedlu. W czerwcu 2013 r przesiąkał tam wał położony tuż przy domkach jednorodzinnych, przy ulicy Siennej. Worki z piaskiem układali strażacy i mieszkańcy osiedla. Na szczęście nie było większych strat. Z kolei w styczniu 2011 r. Woda z Widawy zaczęła w niekontrolowany sposób wylewać się w okolicach Wilczyc i Kiełczówka. Wtedy wał został prawdopodobnie przez kogoś przerwany. Pod wodą znalazły się ulice dojazdowe do wsi.

Psie Pole i Zgorzelisko były również zagrożone podczas powodzi w maju 2010 roku, gdy woda wdarła się na Kozanów. Również wtedy na Widawie zanotowano bardzo wysoki stan wody, a mieszkańcy razem ze strażakami układali worki z piaskiem. Prawdopodobnie, gdyby nie ich ciężka praca, woda wlałaby się na osiedle od strony ulicy Zielnej.

Wideo

Komentarze 32

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Sloj z truskawkowej
Moja zona tez przyszla z dziatwa. Popatrzec jak nam idzie. Nie wiem gdzie naliczyles 600-800, tyle was chyba nawet nie mieszka na Siennej. Pewnie było duzo wiecej ludzi - obstawilismy waly od Zielnej do Wilczyc. Nosilismy worki, przywozilismy jedzenie i picie. Poza tym - nie zapominaj, twoi starzy tez kiedys tu przybyli zamieszkac. Wies sie nie staluj na warsiawiaka z dziada-pradziada.
z
zwykłyRP
I znowu dziennikarze Gazety Wrocławskiej dali popis niedokładności. Jak się chce coś napisać w tematach technicznych to najpierw trzeba skonsultować to ze specjalistami, i być wiernym ich informacji bez interpretacji czy skracania.
Po pierwsze na Widawie nie będzie burzony ani budowany jakikolwiek jaz. Ten o którym pisze gazeta to jaz na kanale Odra-Widawa, a to nie to samo co rzeka Widawa ( nawet z niego nie widać Widawy gołym okiem ).
Po drugie nie ma budowy kanału Odra-Widawa bo on już istnieje od kilkudziesięciu lat. Będzie jego przebudowa związana ze zmianą trasy części wałów położonych wzdłuż niego jak i w związku z budową nowego jazu w miejsce dotychczasowego przelewu.
Po trzecie nie będzie przebudowane koryto Widawy w takim sensie jak to napisano a jedynie w rejonie przebudowywanych przepraw mostowych ( a i to nie wszędzie ). W 99,5 % koryto Widawy pozostanie bez zmian i bez jakiejkolwiek przebudowy co jest pochodną ekologicznej polityki kraju ( na dobra sprawę nie da się już czegokolwiek zrobić bez zgody ekologów, a ci często nie mając technicznej wiedzy odmawiają przeprowadzenia bardzo wielu robót wymuszając irracjonalne i drogie rozwiązania - np. bardzo drogą budowę nowego wału w bardzo niekorzystnym geotechnicznie terenie nieopodal starego bo na nim rośnie kilka dębów. Gdyby to były ostatnie dęby we Wrocławiu może bym zrozumiał, ale ich tam rośnie setki obok więc zagrożenia dla gatunku raczej nie ma ).
Zwykły czytelnik czytając ten artykuł obok prawdziwych informacji dowiaduje się o tych które bądź w ogóle nie będą miały miejsca lub dotyczą innych lokalizacji.
m
mieszkaniec "Psiaka"
a ty inteligent z morskiej piany, wykształciuch, nie obrażaj robotników i nie wyzywaj od roboli,bo to ciężko pracujący ludzie.
A
AP
Wstyd rodaków nazywać polaczkami. Gdybyś był człowiekiem kulturalnym i wykształconym to byś wiedział kto tak pogardliwie przezywał Polaków. Polecam "Dzienniki H. Franka" Wyjaśniam od razu na "Pan " trzeba zasłużyć.
M
MarMar
To Widawa wylała się na Kozanów? Mhmmm... czuję się jakoś dziwnie przytłoczony intelektem dziennikarza.
q
qqq
...Niemcy dobrze wiedzieli co się stanie w przypadku powodzi.

Niestety niektórzy Polacy okazali się nie być tak bardzo przewidujący....
t
ty...
ququnmiu...
Na polu truskawek mieszkasz
Po Białowąsach...
taką ziemię tak sp34dolić
...dał
bym ci w morde za debili i idiotów
kmiocie pańszczyźniany...
możesz znaleźć mnie tutaj...
Wpadnij jutro pod sklep Kangurek cwaniaczku-12.00
q
ququnmiu...
...oskarżyć kogoś łatwo...
M
Mieszkaniec Zgorzeliska
się pobudowali dawno temu,rzeka była wyregulowana do pierwszych działań wojennych-zresztą jeszcze gdzieś tam to widać Młody to Ciebie nie mam pretensji-lecz jest jak jest
a
acfg
Parę lat jakiś debil wyrżnął na Swojcu ponad 100 dębów, bo mu się wrota do jazu nie mieściły. Nic nie słyszałam, żeby w jakikolwiek sposób za to odpowiedział. I nic nowego nie posadzono.

Kilka lat temu, przy okazji robienia małpiego gaju na Wyspie Opatowickiej też wycięto sporo drzew. Ani jedno nie zostało posadzone.

Po 1997 roku, kiedy naprawiano wały na Biskupinie, żywot straciło mnóstwo drzew, głównie dębów, rosnących na wałach. Od tego czasu są tam pustki - nie posadzono ani jednego drzewa.

Ze 2-3 lata temu, już po ustanowieniu obszarów Natura 2000 w rejonie Lasku Wojnowskiego, teren ten został zniszczony, wiele starych drzew zostało wyciętych, inne połamano. Zniszczono mnóstwo wierzb. Kilkanaście lat temu lasek ten był ostoją m.in. przebiśniegów - rosły ich tam całe łany. Było też siedlisko śnieżycy wiosennej. Po śnieżycy ani śladu, a przebiśniegów można ze świecą szukać. Nic dziwnego, gdy w okresie ich wegetacji prowadzono "prace", a właściwie dewastację runa leśnego, ciągnąc przez pola przebiśniegów konary i pnie ściętych drzew.

I takich przykładów jest znacznie więcej...
a
adek
zamiast gadać. Koszty byłyby nieporównywalnie mniejsze. A, nie byłoby "bohaterskiego" pomnika w Łanach.
D
Dobrze poinformowany
Wszystko wskazuje, że jak będzie większa woda, to od momentu wejścia do Wrocławia - pierwsze jej ujście będzie w okolicach Paniowic i Kotowic. Tam woda się rozleje, bo mało zabudowań i w końcu to polder, z kilkunastoma domami, więc koszt i strata żadna. Z pewnością zainteresowani tym postem są mieszkańcy Paniowic, no ale cóż....Takie jest przeznaczenie i cel polderu.
s
słój
nikt ze zgorzeliska nie chodzi na imprezki nad Widawę? Nikt tam nie śmieci z was?
s
słój
od nas z bloków to szli ludzie wam pomagać worki napełniać i układać, mnóstwo osób. w tym i ja mając wtedy 16 lat. a jak tak wdzięczni jesteście nam słojom za tą bezinteresowną pomoc to się nie zdziwcie jak was następnym razem zaleje.
Dodaj ogłoszenie